sobota, 3 lutego 2018

"Przełom" - Michael C. Grumley [Premiera 7 luty]

"Delfiny to bez porównania wspanialsze istoty niż ludzie - pomyślała. - Bardziej niż my zasługują, żeby być tutaj."
Autor: Michael C. Grumley
Tłumaczenie: Marta Słońska
Wydawnictwo: NieZwykłe
Cykl:  Breakthrough ( tom I )
Rok wydania: 2018 
Ilość stron:377
Kraj: Stany Zjednoczone


"Rządy kłamią - pomyślał. - Zawsze tak było i zawsze tak będzie". 

John Clay jest śledczym w Marynarce Wojennej. Sprawy, którymi się zajmuje wydają się nudne i nieciekawe, jednak czasami zdarza się i taka, przy której musi narażać życie. John odpoczywa właśnie na zasłużonym urlopie, kiedy zostaje ściągnięty do bazy. Na Morzu Karaibskim doszło do dziwnego zdarzenia. Prawdopodobnie jest to jakaś usterka programowa, jednak wydaje się to co najmniej dziwne na podwodnym okręcie atomowym, który niedawno przeszedł przegląd. Jakim cudem mógłby on niepostrzeżenie przenieść się o piętnaście mil dalej, kiedy przyrządy wskazują, iż odczyty są prawidłowe?

Kathryn Lokke kieruje badaniami na Antarktydzie. Jej teoria o coraz większym ubytku wody i zagrożeniach z tego płynących, nie została potraktowana poważnie. Jej zdaniem bardzo prawdopodobnym jest oderwanie się wielkiego kawałka lodowca, które to oderwanie spowoduje powstanie ogromnego tsunami. Dla ludzi w rządzie jest to niczym nie poparta teoria. Kathryn zbiera więc zespół badaczy i wyrusza na lodowiec, by zebrać więcej danych. Niestety, nie wszystko idzie po jej myśli.

Alison Shaw wraz ze swoim zespołem pracuje nad projektem, który ma im umożliwić porozumiewanie się z delfinami. Od dziesięciu lat obserwuje i bada swoich ulubieńców, Sally i Dirka, mając nadzieję, iż spełnią się jej marzenia. Staje się to szybciej niż się spodziewała a efekty przejdą wszelkie wyobrażenia.


Jak nietrudno się domyślić, te trzy wątki w pewnym momencie się ze sobą połączą, by rzucić czytelnika w wir przygody. I trzeba przyznać, że dzieje się sporo i ciekawie. Autor potrafi budować napięcie i ma ciekawy pomysł na fabułę. Po dojść spokojnym wstępie tempo przyspiesza, by w ostateczności gnać na łeb, na szyję. Moim ulubionym wątkiem był ten poświęcony delfinom, kibicowałam Alison i jej ekipie, która poświęciła tyle lat i wysiłku, by poznać te niesamowite zwierzęta.
Powieść napisana jest w trzeciej osobie i w przeplatających się ze sobą rozdziałach ukazuje działanie trójki bohaterów.  Mamy więc okazję przebywać w akwarium, marznąć na lodowcu, brać udział w naradach rządowych i nurkować w głębinach. Poznamy wielką tajemnicę i pomimo pewnej przewidywalności, będziemy kibicować bohaterom. "Przełom" to powieść sensacyjno przygodowa z elementami fantastyki, i jako literatura typowo rozrywkowa świetnie spełnia swoje zadanie. Napisana lekkim stylem, bazująca na akcji i dialogach jest typem książki, przez którą się szybciutko przemyka. Troszkę mi zabrakło głębszego sportretowania głównych postaci, jednak w tego typu literaturze nie jest to wielki defekt i nie przeszkodził mi w polubieniu większości bohaterów. Akcja jest spójna, choć nie ukrywam, że kilka rozwiązań było lekko przegiętych. Przymrużyłam oko, bo skoro elementy fantastyki, to wszystko jest możliwe:)

Podsumowując, "Przełom" jest lekką, przyjemną w odbiorze pozycją rozrywkową, w której autor popuścił wodze wyobraźni a jednocześnie nawiązał do kilku problemów gnębiących świat. Podobał mi się również sposób, w jaki ukazane jest podejście sfer rządzących do wyników badań naukowych, i proces podejmowania decyzji w momentach przełomowych.  Zakończenie mogłoby być trochę inne, no ale to Ameryka:) Jako że jest to pierwsza część cyklu, mam nadzieję, iż doczekam się kontynuacji, bo nie ukrywam, że z chęcią poznałabym dalsze przygody bohaterów. Sceneria, sposób narracji i tempo książki, oraz połączenie sensacji i przygody, przypomina powieści Cusslera, które bardzo lubię. Pamiętać trzeba, że jest to lektura, przy której czytelnik ma się zrelaksować, a wtedy każdy powinien być zadowolony. Ja byłam.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe

Michael C. Grumley mieszka w Kalifornii wraz z żoną  i dwiema córkami. Z zawodu jest informatykiem, z pasji książkoholikiem i biegaczem. Zawsze marzył o napisaniu powieści sensacyjnej i to mu się udało. "Przełom" to jego debiut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz