Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słowacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 grudnia 2017

"Strach" - Jozef Karika

"Małe Tatry to osiedle przylegające do stromego podnóża Czebrata - masywu wznoszącego się nad miastem. Stoi tu czternaście wielo - i kilka jednorodzinnych budynków kaskadowo ułożonych w trzech rzędach, które oddziela od siebie stromy uskok i popękany asfalt ze szpalerem lip. Miejsce to skrywa się w gęstym lesie porastającym cały Czebrat ( najbardziej wysunięty na zachód szczyt Gór Hoczańskich), ciągnącym się przez Orawę aż do polskiej granicy."


Wydawnictwo: Stara Szkoła
Rok wyd: 2017
Tłumaczenie: Joanna Betlej
Stron: 298
Kraj: Słowacja
"Każdy z nas czegoś się bał, strach to drugie imię niezabliźnionej rany."

Całkowite zaskoczenie i jedna z lepszych książek grozy, jakie czytałam ostatnimi laty.

Jożo Karsky wiele lat temu uciekł z rodzinnej miejscowości i miał nadzieję nigdy do niej nie wracać. Kiepskie stosunki z rodzicami oraz dramat z dzieciństwa skutecznie trzymały go z dala od domu. Niestety, strata pracy i rozstanie z żoną, zmuszają go do powrotu. Rużomberk wita go siarczystym mrozem, zaniedbanym mieszkaniem i powracającymi wspomnieniami. Jednak przykre wspomnienia to nie wszystko, co powraca. Jożo zaczyna odczuwać paranoiczny strach, który już kiedyś nim zawładnął. Nim i czwórką jego przyjaciół, kiedy to jako dzieci byli świadkami czegoś, co na zawsze ich wszystkich zmieniło. Gdzieś w lasach okalających górski masyw Czebrat, czai się zło, które aktywuje się zawsze przy bardzo niskich temperaturach. Kiedy znika pierwsze dziecko a poszukiwania nie przynoszą rezultatu, czwórka przyjaciół z dzieciństwa musi zmierzyć się z potwornym strachem, coraz dziwniejszymi wydarzeniami oraz dopuścić do świadomości fakt, iż to, co ich spotkało wiele lat temu było rzeczywiste.

niedziela, 27 marca 2016

"Zapisane na skórze" - Dominik Dán




Tytuł oryginału:Kožene srdce.
Wydawnictwo:Media Rodzina
Tłumaczenie: Antoni Jeżycki
 Cykl: Komisarz Krauz (tom 15)
    Rok wyd:2015
Stron:416
Kraj: Słowacja

Z książkami tego autora jeszcze nie miałam do czynienia, więc nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać Muszę przyznać, że Dominik Dan mnie zaskoczył, głównie poczuciem humoru oraz kreacją swoich bohaterów.

Akcja powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony mamy dwóch policjantów, którzy próbują rozwikłać sprawę śmierci urzędnika państwowego. Jego śmierć wygląda na naturalną, okazuje się jednak bardziej skomplikowana i kontrowersyjna. Inna dwójka policjantów, na prośbę kolegi, śledzi jego syna, by wykryć, w co tym razem się wplątał. Śledztwo zaprowadzi ich do starego dworku i tajemnic II wojny światowej oraz ukrytego skarbu..

"Zapisane na skórze" to dość nietypowy kryminał. Opisywany zespół detektywów więcej czasu spędza na jak najczęstszym unikaniu pracy, przy czym jakby mimochodem, rozwiązują swoje sprawy. Każdy z nich jest inny, nie każdego poznajemy  bliżej, lecz każdy ma jakieś charakterystyczne, wyróżniające go cechy. Dialogi pomiędzy nimi nieźle mnie ubawiły, gdyż są to rozmowy ludzi, którzy dobrze się czują w swoim towarzystwie i nie szczędzą na zgryźliwości.