Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ninni Schulman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ninni Schulman. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2015

"Odpowiedz, jeśli mnie słyszysz" - Ninni Schulman

"Wszędzie wokół słyszała echo imienia Alvy, głosy wysokie i niskie, blisko i daleko. Wołanie prosto w wieczność. Sama nie mogła już wydobyć z siebie głosu."
Tytuł oryginału:  Svara om du hör mig.
Wydawnictwo: Amber 
Cykl:  Magdalena Hansson (tom 3)  
    Rok wyd:2015
Stron:368
Kraj:Szwecja

Opisałam również: "Dziewczyna ze śniegiem we włosach", "Mężczyzna, który przestał płakać"

W lasach pod małą miejscowością Hagfors co roku organizowane są polowania na łosie. Zyski z upolowanej zwierzyny zasilają kasę miasteczka, dlatego też polowania są dobrze zorganizowane a zaangażowani w nie są wszyscy okoliczni myśliwi oraz kilka psów. Tym razem w polowaniu uczestniczy dwadzieścia jeden osób, w tym Petra, szefowa tutejszej policji. Każdy z myśliwych losuje miejsce, w którym będzie polował, dla bezpieczeństwa każdy z nich posiada krótkofalówkę. Wszystko idzie według planu, do czasu, gdy pada strzał, do którego żaden z polujących nie chce się przyznać. Ginie mężczyzna a jego czternastoletnia córka znika bez śladu.

Krąg podejrzanych zamyka się w dwudziestu osobach biorących udział w polowaniu. Petra, jako uczestniczka zdarzenia, zostaje odsunięta od śledztwa, chociaż czynnie bierze udział w poszukiwaniach zaginionej nastolatki, oraz służy radą swojemu zastępcy.

W rozwiązanie sprawy angażuje się także Magdalena, dziennikarka, która przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim. Na wieść o planowanych cięciach w budżecie wydawnictwa, Magda postanawia zająć się sprawą morderstwa i wykazać swoją przydatność. Trafia na pewien ślad, który być może doprowadzi do zamknięcia sprawy.

Podobnie jak poprzednie części, kryminał ten ma typowo skandynawski klimat. Akcja rozgrywa się powoli, nie ma tu krwawych opisów a kwintesencją książki jest tło obyczajowe. Im lepiej poznajemy historię zamordowanego, tym bardziej poszerza nam się krąg podejrzanych. Motywy się mnożą, na jaw wychodzą sekrety i sekreciki. Prawda okazuje się prosta i bardzo ludzka.
Intryga nie jest skomplikowana, jednak dochodzenie do prawdy ma swój urok i nie nudzi. Bardzo odpowiada mi styl pisarki, która lekkim, przyjemnym językiem opowiada o ludzkich słabościach, wplatając pomiędzy swe historie wątki kryminalne, będące tłem dla obnażania zazdrości, zawiści, namiętności czy chciwości. Zwyczajni ludzie, zwyczajne potrzeby, zwyczajne życie. Bohaterowie prawdziwi, dialogi naturalne. Zagadka nie jest wysublimowana, jednak książkę czyta się z zainteresowaniem. Moim zdaniem jest to całkiem dobry kryminał z rozbudowanym wątkiem obyczajowym.

Kapitan Żbik & Skandynawowie
Gra w kolory (listopad 2014-granatowy)
Wyzwanie biblioteczne
W 200 książek dookoła świata
Czytam opadłe tomiska
Czytam literaturę skandynawską

piątek, 22 listopada 2013

"Mężczyzna, który przestał płakać"- Ninni Schulman

"Często chowam się w lesie, obserwując ją tam w środku, patrząc, jak tańczy z tym swoim zadowolonym, zadufanym w sobie uśmiechem na twarzy. Jak gdyby nic nie miało znaczenia.

Butelki są przygotowane, leżą w plecaku zawinięte w ręcznik kąpielowy. Jedna do salonu, jedna do kuchni i dwie w rezerwie. Teraz wreszcie ja decyduję."

Książka jest drugą częścią "Dziewczyny ze śniegiem we włosach", jednak nieznajomość tej pierwszej nie jest wielkim problemem. Akcja rozgrywa się w małym miasteczku Hagfors pod koniec lata, czyli pół roku po wydarzeniach z pierwszej części. Tym razem policja musi się zmierzyć z podpalaczem, który wrzuca do domów koktajle mołotowa, sprawiając, że domy spalają się w błyskawicznym tempie, zabierając ze sobą ofiary. Nie mają żadnego punktu zaczepienia, wszystkie motywy i ślady są nietrafione. Dopiero Magdalena- miejscowa reporterka- wpada na trop wydający się jedynym sensownym. Każda z ofiar przed podpaleniem otrzymała wiadomość: "Nie słyszysz, gdy przestaję płakać." Co to może oznaczać?

Klimatem książka nie odbiega od swojej poprzedniczki, jednak w tym wypadku odniosłam wrażenie, że autorka bardziej postawiła na kreację bohaterów.Motyw kryminalny znajduje się jakby w tle i staje się powodem przemyśleń, wspomnień czy wrażeń pozostałych postaci. Więcej tu obyczaju niż kryminału, co nie zmienia faktu, że książkę czyta się bardzo przyjemnie.Zresztą w drugiej połowie akcja już skupia się prawie wyłącznie na śledztwie i znacznie przyspiesza.
Małe miasteczko zostaje ogarnięte paniką. Ludzie na potęgę wykupują gaśnice, czujniki pp, koce a nawet drabiny. Nikt nie wie czy tej nocy to jego dom nie spłonie. Nikt nie wie czym kieruje się morderca. Czy to właśnie u mnie dziś wybuchnie pożar? Czy to moja rodzina spłonie? Jednocześnie mamy świetne zarysy postaci i wiele społecznych wątków. Czy to, że w dzieciństwie odstawałeś od rówieśników sprawia, że twoje życie jest inne? Co doprowadza młodego, wrażliwego człowieka do samobójstwa? Czy można się pozbierać po ogromnej stracie i żyć normalnie? Jak poradzić sobie z uczuciem, które powinno być zakazane a staje się najważniejsze?
Radość, smutek, miłość, nadzieja, przerażenie i w tym wszystkim ktoś, kto nie wie już, jak żyć.
"Nie słyszysz, gdy przestaję płakać, i nie rozumiesz, co mi jest, nie widzisz, gdy już nie oddycham, kiedy odchodzę, nie widzisz też."
Książkę odebrałam jako dość smutną opowieść obyczajową z rozbudowanym wątkiem kryminalnym. Osobiście bardzo mi pasuje styl autorki i na pewno przeczytam inne jej książki, jeśli się ukażą oczywiście.




poniedziałek, 18 listopada 2013

"Dziewczyna ze śniegiem we włosach"- Ninni Schulman

"Upadła do przodu, twarzą w puszysty śnieg, i znieruchomiała. Tylko z jej ust wydobył się dziwny gardłowy dźwięk. Nigdy czegoś podobnego nie słyszał."
 
Akcja książki rozgrywa się w małym szwedzkim miasteczku Hagfors, do którego po latach wróciła Magdalena. Dziennikarka zmuszona przez ciężki rozwód do zmiany otoczenia przeprowadza się do miejsca, w którym spędziła dzieciństwo, by wraz z adoptowanym synkiem zacząć życie od nowa. Ma nadzieję, że tutaj jej syn będzie bezpieczny. Jednak okazuje się, że nagle to spokojne miasteczko staje się miejscem, gdzie giną nastoletnie dziewczyny a bogobojni, szanowani obywatele, skrywają swoje brudne tajemnice.
Gdy po sylwestrowej nocy nie wraca do domu Hedda, rodzice nie chcą przyjąć do wiadomości, że mogło się stać coś złego. Jednak dziewczyna nie daje znaku życia, rozpoczynają się poszukiwania, które nic nie dają. Kiedy więc znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, wszyscy obawiają się, że to właśnie Hedda. Jednak zamordowana to zupełnie ktoś inny. Nikt jej nie szuka, nikt jej nie zna. Kim jest ta młoda, brutalnie pozbawiona życia kobieta? I czy coś łączy  obie dziewczyny?
Równocześnie z poszukiwaniami i śledztwem nad morderstwem pojawia się wątek nielegalnej prostytucji. Magdalena wpada na trop lokalu, w którym sprzedawane są młode dziewczyny. Pomimo pogróżek postanawia wraz ze swoim fotografem rozpracować szajkę i uwolnić dziewczyny. 
Policję reprezentują w książce głównie Petra i Christian. Petra to szczęśliwa mężatka i posiadaczka pełnoletniego syna i nastoletniej córki. Christian za to jest zatwardziałym singlem, oddanym pracy gliniarzem, który będzie musiał złamać swoje zasady.

Powieść jest sztandarowym przykładem literatury skandynawskiej, w której można odnaleźć zimowy klimat, dobre zarysy postaci, akcję toczącą się swoistym tempem, chociaż tutaj akurat akcja jest dość szybka.  W trakcie lektury w dosyć krótkich rozdziałach poznajemy całkiem sporo ciekawych postaci, i powoli zagłębiamy się w ich życiu. Bardzo fajnie napisana, ciekawa, wciągająca książka, pozbawiona drastycznych opisów.