środa, 18 kwietnia 2018

"Pierwszy róg" - Richard Schwartz [ Premiera 20 kwiecień ]

"Ludzie często mają poczucie, że spotyka ich za coś kara. To nie klątwa na nas ciąży, to tylko życie."

Tłumaczenie: AgnieszkaHofmann
Wydawnictwo: Initium
Cykl: Tajemnica Askiru (tom I)
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 495
Kraj: Niemcy
"Miłość jest przeceniana - burknęła Zokora. Gdy wszyscy zgromili ją wzrokiem, dodała: - O wiele ważniejsze są szacunek, stałość, zaufanie i uczciwość. Tylko wtedy, gdy współistnieją wszystkie te aspekty, można mówić o prawdziwej miłości; wtedy to jest gran'mo'hara. Błogosławieństwo bogów."
 Zbierz kilkanaście osób w jednym miejscu, mieszając ze sobą rasy, zawody i pochodzenie. Zamknij ich w jednym budynku. Spraw, by nikt nie mógł go opuścić. Pokryj to wszystko śniegiem, mrozem, starymi legendami. Dodaj, poprzez makabryczne morderstwo, poczucie zagrożenia i wszechobecną nieufność. Co otrzymasz? Otóż otrzymasz trzymającą w napięciu, klimatyczną powieść, jaką jest "Pierwszy róg".

Zdawać by się mogło, że osadzając fabułę w jednym budynku, nie można stworzyć czegoś, co przez prawie pięćset stron będzie czytelnika trzymało w garści. No cóż, Richard Schwartz udowodnił, że można. I powiem Wam, że podczas lektury wcale nie odczuwałam, iż jest to debiut autora. Oczywiście książka nie jest idealna, jednak całościowo odebrałam ją bardzo dobrze.

piątek, 6 kwietnia 2018

"Surogatka" - Louise Jensen

"Kto nie ma nic do ukrycia? Każda wersja prawdy jest plastyczna, formujemy swoją rzeczywistość w taki sposób, żeby przykryć prawdę. Czasami wychodzi to tak dobrze, że udaje nam się przekonać nawet samych siebie."

  
Tłumaczenie: Aga Zano
Wydawnictwo:Burda Książki
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 400
Kraj: Wielka Brytania
 
Kat i Nick są udanym, kochającym się małżeństwem, któremu do pełni szczęścia brakuje tylko dziecka. Dwa razy próbowali adopcji zagranicznej, jednak niestety nic z tego nie wyszło. Załamana Kat nie może się pogodzić z tym, że jej rodzina nigdy nie będzie pełna. Niespodziewanie pewnego dnia spotyka Lisę, przyjaciółkę z dzieciństwa, z którą nie miała kontaktu od dziesięciu lat. Drogi przyjaciółek rozeszły się, gdy Kat wyjechała z rodzinnej miejscowości po tym, jak zdarzył się tragiczny wypadek, w którym zginął jej chłopak. Spotkanie okazuje się dla Kat zrządzeniem losu, bowiem Lisa proponuje, że zostanie surogatką dla młodego małżeństwa. I kiedy wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku, życie Kat zaczyna się sypać. Dopadają ją wspomnienia. Zaczyna wątpić w motywację Lisy. Coś niedobrego dzieje się w jej małżeństwie. Mroczna przeszłość wkracza do jej teraźniejszości.

„Ktoś mógłby powiedzieć, że połączyły nas sekrety, ale ja nie uważam, żeby rozpoczęcie życia na nowo było czymś złym. Patrzymy w przyszłość, zamiast tkwić w przeszłości.”
 
Przyznaję bez bicia, że do książki podchodziłam z dużą dozą nieufności. Temat jest dość wyeksploatowany, więc byłam przekonana, że niczym szczególnym mnie autorka nie zaskoczy. I już po paru rozdziałach byłam pewna jak potoczy się historia. Cóż mogę powiedzieć, myliłam się, i to bardzo. Wszystko poszło w zupełnie innym kierunku, a ze strony na stronę nawarstwiały się kolejne niedopowiedzenia. Ani się obejrzałam, jak od książki oderwać się nijak nie mogłam:)

wtorek, 3 kwietnia 2018

"Ułamek sekundy" - Douglas E. Richards [ Premiera 4 kwiecień ]

"Jednak świat jest pełen bezwzględnych ludzi, którzy radują się na myśl o Armagedonie i są już niedaleko od zdobycia środków do realizacji swojego celu. Miłosierdzie w obliczu tego zjawiska to samobójstwo i właśnie na takiej ścieżce się znajdujemy.Jesteście niczym źdźbła na polu pszenicy, mówiące do swoich ziomków: "Miłość i współczucie są odpowiedzią na wszystkie problemy. jeśli pokażemy tej nadciągającej, milionowej chmarze szarańczy, jacy jesteśmy przyjaźni i troskliwi, na pewno zostawi nas w spokoju.""


Tłumaczenie: Marcin Żuchowski
Wydawnictwo: NieZwykłe
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 470
Kraj: Stany Zjednoczone
 
"- Rozsądek i współczucie często stoją ze sobą w sprzeczności - podjął. - Czasami racjonalne decyzje wydają się okrutne. Nic na to nie poradzę. Jako współczujące społeczeństwo zmniejszamy liczebność niektórych gatunków zwierząt, ponieważ rozumiemy ryzyko zbytniego zagęszczenia ich populacji. W kontrolowany sposób palimy nadmiernie rozrastające się lasy, by ocalić je przed zniszczeniem na skutek niekontrolowanego pożaru. Odmawiamy jednak traktowania naszego gatunku w tak rozsądny sposób, w jaki podchodzimy do innych."
 
 
 
Jenna i Nathan to para młodych, kochających się ludzi, którzy planują wspólną przyszłość. Ona jest genetykiem, on fizykiem. Podczas, gdy Jenna wyjeżdża na tydzień, by wesprzeć porzuconą przez chłopaka siostrę, Nathanowi wydaje się, że dokonał niesamowitego odkrycia, pozwalającego cofać czas. Co prawda tylko o pół sekundy, jednak i tak takie odkrycie byłoby rewolucyjne. Nie mogąc się powstrzymać, Nathan informuje o swoim odkryciu przyjaciela, Dana Walsha, co uruchamia łańcuch koszmarnych zdarzeń. W dniu powrotu Jenny, kiedy oboje cieszą się swoim towarzystwem, do ich domu wkraczają uzbrojeni mężczyźni. Przerażeni porwaniem, umieszczeni w ciężarówce, myślą, że nic gorszego nie może ich już spotkać. Jednak jest jeszcze ktoś inny, kto chce skorzystać z umysłu Nathana. Ktoś, kto nie zawaha się przed niczym. Strzelanina, wypadek, wywrócona ciężarówka. Strzał prosto w głowę Nathana. Jenna, w szoku, ucieka z miejsca wypadku. Załamana i zaszczuta, postanawia dowiedzieć się dlaczego jej ukochany musiał umrzeć, i co takiego wymyślił, że giną za to ludzie. Wynajmuje więc prywatnego detektywa, byłego marines, Aarona Blake, by pomógł jej zarówno przeżyć, jak i znaleźć sprawców porwania.

niedziela, 1 kwietnia 2018

Nareszcie kwiecień!

Kwiecień to jeden z moich ulubionych miesięcy. Przyroda budzi się do życia, coraz więcej zieleni, coraz więcej dni nadających się na dłuższe spacery. Marzec pogodowo ostro dał w kość, więc jak zapewne większość z Was, z niecierpliwością oczekuję ciepełka.
Kilka ostatnich dni było dosyć intensywnych, zarówno za sprawą pracy, jak i przygotowań świątecznych. Dzisiaj jednak mam totalny luz blues i odpoczywam bez żadnych skrupułów.
Miałam pisać recenzję "Ułamka sekundy", którą skończyłam rano, ale mi się nie chce. Na jej temat poczytacie (jeśli będziecie mieć ochotę) we wtorek. Dzisiaj natomiast postanowiłam zrobić podsumowanie marca, w którym zresztą niewiele się działo.
Przeczytane w marcu:
1. "Córki smoka" - William Andrews
2. "Tkanki" - Dominika van Eijkelenborg
3. "Szóste okno" - Rachel Abbott
Autorka jak zwykle nie zawodzi, chociaż dla mnie była to jej najsłabsza powieść. 
4. "Podzieleni" - Neal Shusterman
5. "Pył Ziemi" - Rafał Cichowski
6. " Czarownica" - 

















czwartek, 29 marca 2018

"Czwarta małpa" - J. D. Barker [ Premiera 4 kwiecień ]

"Eisley podszedł do stolika ze stali nierdzewnej i wskazał na coś, co wygladało jak brązowa torebka zapinana na strunę wypełniona....
- To jego żołądek? - zapytał Nash.
Eisley przytaknął.
- Widzicie coś dziwnego?
- Ta. Już nie znajduje się w nim - odparł Porter."

 
Tłumaczenie: Agnieszka Wyszogrodzka - Gaik
Wydawnictwo: Czarna Owca
Cykl: Sam Porter (tom I)
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 432
Kraj: Stany Zjednoczone
 
 Najpierw porywa upatrzoną ofiarę. Dwa dni później przysyła rodzinie paczuszkę zawierającą obcięte ucho. Następna paczuszka zawiera oczy. Trzecia, z wyrwanym językiem, jest zwiastunem śmierci ofiary, która zostaje podrzucona w miejscu publicznym. #4MK, Zabójca Czwartej Małpy. Działa od pięciu lat. Ma na sumieniu siedem ofiar. Policja nigdy nawet się nie zbliżyła do ujęcia tego niezwykle inteligentnego seryjnego mordercy. Jego ofiarami zawsze są młode dziewczyny, których przynajmniej jedno z rodziców jest w jakiś sposób zamieszane w działalność przestępczą. Znalezienie zwłok skutkuje z reguły aresztowaniem rodzica. W swój pokrętny sposób, za pomocą niewinnych ofiar, oczyszcza Chicago z przestępców, którzy w innym wypadku spokojnie działaliby dalej. Nikt nie wie, kiedy znowu uderzy, wzburzy opinię publiczną, zasieje panikę i zniknie. Nad wytropieniem #MK od wielu lat pracowała cała rzesza policjantów. Jednym z nich, od początku zaangażowanym w tę sprawę, jest Sam Porter.

Sam Porter od jakiegoś czasu jest na urlopie, kiedy dostaje telefon od swojego partnera Nasha. Pod miejski autobus rzucił się mężczyzna, przy którym znaleziono białą paczuszkę przewiązaną czarnym sznurkiem. Taką samą, jaką miał zwyczaj przesyłać rodzinom #4MK. Pakunek zawiera ucho, jak się później okazuje, należące do piętnastoletniej, nieślubnej córki znanego biznesmena. Czyżby sprawa poszukiwanego mordercy znalazła swój finał pod kołami autobusu? Przy mężczyźnie Porter znajduje pamiętnik, w którym będzie próbował znaleźć wskazówkę co do miejsca pobytu porwanej dziewczyny. Nie zostało jej bowiem wiele czasu.