poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Konkurs na majówkę.

Wielkimi krokami zbliża się majówkowy weekend, który dla niektórych w tym roku może trwać nawet dziewięć dni! Zazdraszczam straszliwie, gdyż ja niestety będę pracować i jedynie dwa dni wolnego się trafią. Ale dobre i to:)
W związku z tym mam dla Was zadanie, mam nadzieję, nietrudne. Chciałabym, żebyście zapełnili mój piknikowy koszyk. Biorąc pod uwagę to, iż będzie w nim uczestniczyło pięć osób, w tym jedno dziecko i jeden wegetarianin, stwórzcie dla mnie idealny zestaw nadający się do zabrania na łono natury. Podpowiem, że ma to być coś nietrudnego w wykonaniu, nie jesteśmy wybredni:) Koszyk, który postanowię wykorzystać, wygra konkurs i wybierze sobie TRZY  książki z przedstawionych poniżej.
Książki nowe, nieczytane. Zapraszam do udziału i mam nadzieję, że poddacie mi trochę pomysłów:)

W zgłoszeniu proszę podać zawartość koszyka, wybrane książki oraz swój adres mailowy. Nagrodę wyślę w pierwszym tygodniu maja.

Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś chętny, bo książki czekają na nowy dom:)

sobota, 22 kwietnia 2017

"Zaginięcie" - Remigiusz Mróz

Z książkami Pana Mroza różnie to u mnie bywa. Jedne mnie wciągają mocniej, inne mniej, jednak nigdy nie było tak, bym była całkiem niezadowolona. To przede wszystkim dobra, lekka rozrywka. Serię z Chyłką i Zordanem traktuję typowo rozrywkowo, gdyż czytam ją przede wszystkim dla zgryźliwych dialogów.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
    Rok wyd:2015
Cykl: Joanna Chyłka (tom 2 )
    Stron:512
Kraj: Polska
W środku nocy Joanna Chyłka dostaje telefon od znajomej sprzed lat. Z letniskowego domku zniknęła jej ponad trzyletnia córeczka. Z braku śladów i podejrzanych głównymi sprawcami według prokuratury stają się rodzice dziecka. Chyłka wyrusza więc do wsi Sajenko, po drodze zgarniając swojego aplikanta Kordiana Oryńskiego. Przekonana o winie swoich klientów Chyłka dołoży wszelkich starań, by uniknęli kary. Prosta z pozoru sprawa znacznie się jednak komplikuje, gdy na jaw wychodzą pewne fakty.

środa, 19 kwietnia 2017

"Epidemia" - Alex Kava


Niestety muszę stwierdzić, że Alex Kava pisze coraz słabiej. Szkoda, bo kiedyś podobały mi się jej książki i chociaż nigdy nie były zbyt ambitne, to jednak te początkowe dość mocno wciągały. Teraz z powieści na powieść jestem coraz bardziej rozczarowana.
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
    Rok wyd:2017
Cykl: Ryder Creed (tom 3 )
    Stron:320
Kraj: Stany Zjednoczone



W Chicago, z osiemnastego piętra hotelowego pokoju wyskakuje młody weteran wojenny.
W Alabamie młoda dziewczyna napełnia kieszenie kurtki kamieniami i topi się w rzece.
W Nowym Jorku w hotelu melduje się kobieta, której zadaniem jest dotknięcie jak największej ilości ogólnodostępnych powierzchni.
W Atlancie z nieba spadają całe stada ptaków.

Jak nietrudno się domyślić, wszystkie te wydarzenia są ze sobą powiązane i zwiastują ogromne kłopoty.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Jestem, jaka jestem:)

Dziś wielkie święto. I wreszcie trochę wolnego. Kościół zaliczony, święconka zjedzona, czas z rodziną spędzony. Wszyscy objedzeni rozeszli się po kątach a ja postanowiłam skorzystać z chwili dla siebie i coś dla Was naskrobać:) Miałam pisać recenzję ale szczerze mówiąc nie mam natchnienia. Dlatego postanowiłam w chwili rozprężenia napisać trochę o sobie.

1. Należę do tak zwanych stoików. Naprawdę trzeba się napracować, żeby wyprowadzić mnie z równowagi. Co prawda domownikom udaje się to częściej niż ludziom mniej znanym, lecz złoszczę się rzadko a krzyczę jeszcze rzadziej.

2. Dzieci nazywają mnie hardcorovą mamą i uwielbiam to. Na ten przydomek zasłużyłam sobie tym, iż jestem mamą na luzie. Wygłupiam się z dziećmi, dużo z nimi rozmawiam, czasami jestem szalona, zwłaszcza, gdy tańczymy.

3. Jestem bardzo optymistyczną osobą i staram się we wszystkich znajdować dobre cechy, co bardzo często spotyka się z krytyką i niedowierzaniem ze strony moich bliskich. Uważają, że jestem naiwna, bo ludzie są źli, wredni i chcą mnie wykorzystywać. Ja doszukuję się powodów złego zachowania innych, staram się ich tłumaczyć i wierzę, że nie wszyscy są tacy, za jakich chcą uchodzić.

4. Za największy swój sukces uważam słowa mojej osiemnastoletniej córki, która ostatnio przyprawiła mnie o łzy mówiąc, iż jestem jej najlepszą przyjaciółką.

5. Moim największym marzeniem jest to, by moja najstarsza córka zsiadła z wózka i poszła ze mną na spacer.

6. Największą radość sprawiają mi chwile spędzone z dziesięcioletnim synkiem, który jest niesamowitym pieszczochem i jeszcze pozwala się przytulać. Słuchać jego trajkotania (przeważnie o grach;p), spacerować trzymając się za ręce, wygłupiać się i słyszeć jego rechot. Kocham to.

7. Jako, że jestem optymistką i widzę, a przynajmniej staram się widzieć  świat w jasnych barwach, jestem również śmieszkiem. Śmieję się często, śmieję się głośno, śmieję się szczerze.

8. Obcy ludzie traktują mnie jak telefon zaufania. Nie wiem dlaczego ale większość nowo poznanych ludzi zwierza mi się i zwraca o poradę. Podobno budzę zaufanie. Bywa to męczące, bo wciąż jestem obarczona czyimiś problemami a nie potrafię zostawić nikogo w potrzebie;p

9. Wybucham rzadko ale za to z hukiem. Ktoś, kto doprowadzi mnie do wrzenia, szybko tego żałuje. Kiedy jestem wściekła potrafię wyrażać się mocno i dosadnie.

10. Rośliny na mój widok wyskakują z doniczek i uciekają przerażone:) Nie potrafię utrzymać roślin przy życiu. Od kwiatów u mnie w domu jest mąż.

11. Mam paskudny nałóg, jakim są papierosy. Rzucałam już kilka razy, na całkiem długie okresy, jednak zawsze do nich wracam.

12. Piję kawę rozpuszczalną z mlekiem, uwielbiam przy tym wszelkie do niej słodkości, co niestety nie służy mojej figurze.

13. Moim ulubionym daniem jest spaghetti bolognese,  zaraz po nim jest barszcz czerwony i surówka z białej kapusty.

14. Mam specyficzne poczucie humoru, raczej czarne, zgryźliwe. Nie śmieszą mnie zwykłe dowcipy, za to zaśmiewam się z lapsusów. Ukryta ironia to moja specjalność.

15. Mam lęk wysokości, który czasami zakrawa na dowcip, gdyż wejście na stołek jest dla mnie osiągnięciem. Boję się również pająków, zwłaszcza tych leśnych, krzyżaków, które przy okazji zbierania grzybów mają tendencję do włażenia na moją głowę. Kończy się to z reguły wrzaskiem, dziką ucieczką z nieskoordynowanym wymachiwaniem kończynami i oczywiście rozrzuconymi zbiorami.

16. Oczywista oczywistość, że kocham czytać książki i są one dla mnie najlepszym relaksem. Jak większość książkoholików zbieram olbrzymie ilości tomów, które czekają wieki na swoją kolej.

17. Nie lubię się elegancko ubierać i najlepiej czuję się w dresie. Szpilki mogłyby dla mnie nie istnieć, podobnie jak żakiety.

18. Jestem leniuchem, który ma tyle pracy, że nie ma czasu na leniuchowanie:D

19. Nie cierpię prasować, myć okien i ogólnie nie jestem fanem sprzątania, choć oczywiście robię te wszystkie przykre rzeczy. Bez przekonania.

20. Z zawodu jestem informatykiem, niestety nie pracuję w swoim zawodzie. Z przyczyn rodzinnych muszę pracować jak najbliżej domu  a tu istnieje jedynie handel. Tak więc przez długi czas pracowałam na stacji benzynowej a od kilku lat jestem kierownikiem zmiany w małym sklepie spożywczym. Praca jest moją zgryzotą, gdyż to jedyny aspekt mojego życia, który nie spełnia moich oczekiwań.

I na Wasze szczęście to już ostatni punkt 21. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem osobą zadowoloną z życia. Mam przy sobie człowieka, który pomimo tego, iż denerwuje mnie jak mało kto, jest dla mnie podporą i źródłem szczęścia. Dzieci dają mi ogromną radość, chociaż roboty przy nich, jak przy inwentarzu na wsi:D Praca, choć nie satysfakcjonuje, daje nam przetrwanie. Mam swój kąt, swoje książki, swoje małe, skromne życie. Jestem szczęściarą. I przede wszystkim kocham życie.

Wszystkim, którzy dotrwali do końca tego wyjątkowo osobistego posta, życzę zdrowia, szczęścia i wielu chwil radości dzielonej z najbliższymi Wam osobami.  Trzymajcie się ciepło i do następnego:)

środa, 12 kwietnia 2017

"Margo" - Tarryn Fisher

„Już nawet samej sobie nie potrafię zaufać. Co się dzieje z kimś, kto ma za wroga swój własny mózg?” 

Wydawnictwo: SQN
    Rok wyd:2017
    Stron:320
Kraj: Stany Zjednoczone
"Margo" mnie bardzo zaskoczyła. Spodziewałam się zupełnie innej lektury, trochę lekkiej, trochę strasznej, typowo młodzieżowej. Otrzymałam powieść nieoczywistą, mroczną i niesamowicie wciągającą. Przede wszystkim jednak bardzo dojrzałą, poruszającą i przerażającą.

"Wydaje mi się, że bycie chcianą to najlepsze uczucie ze wszystkich. Uczucie, które spaja twoje życie, daje ci cel istnienia."
 
Margo jest nieśmiałą dziewczyną mieszkającą wraz z matką w małym miasteczku, które turyści omijają szerokim łukiem, a to za sprawą jego mieszkańców, wśród których próżno szukać ludzi spokojnych i uczciwych. Jej życie jest pasmem udręk. Po ulicach porusza się szybko, pochylona, ukrywając się przed spojrzeniami innych i szukając zagrożeń. Pracuje w sklepie z używaną odzieżą, marzy o wyrwaniu się ze swojego życia i tęskni za matką, lecz nie za tą, z którą mieszka, lecz za tą, którą była w pierwszych latach życia dziewczyny. W pewnym momencie w życiu jej matki stało się coś, co zmieniło kochającą, wesołą osobę w kobietę pozbawioną skrupułów, zaniedbującą swoje dziecko, sprzedającą swoje ciało. W matkę, która budzi lęk, przysparza ból i wyzwala nienawiść.
Pewnego dnia Margo spotyka na swej drodze Jonaha, rówieśnika poruszającego się na wózku. Ten przystojny, zaradny i optymistyczny chłopak budzi w dziewczynie nadzieję na lepsze jutro, sprawia, że Margo zaczyna czuć się kimś lepszym. I może wszystko potoczyłoby się inaczej, gdyby młoda kobieta nie przeżyła traumy znajdując w domu swoją umierającą matkę. Od tego momentu Margo przechodzi powolną metamorfozę a jej świat staje się coraz ciemniejszy.

niedziela, 9 kwietnia 2017

"Pierwsze kłamstwo" - Sara Larsson

Wydawnictwo: Czarna Owca
    Rok wyd:2016
    Stron:456
Kraj: Szwecja
Każde kłamstwo pozostawia po sobie ślad. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że popełnione kłamstwo tkwi w nas, nie pozwalając na pełnię szczęścia, co jakiś czas przypomina nam o sobie i powoduje wyrzuty sumienia. Podobnie jest z naszymi bohaterami, których kłamstwo ma o wiele większy kaliber od przeciętnego kłamstewka, i tkwi w nich głęboko, choć nie rozumieją jeszcze jego znaczenia.

Akcja powieści rozpoczyna się w 1997 roku na wyspie Visby, kiedy to szesnastoletnia Josefin wraz z koleżanką udaje się na imprezę i zostaje zgwałcona. W gwałcie czynny udział bierze dwóch chłopaków, trzeci jest świadkiem i fotografem. Zrozpaczona dziewczyna czuje się winna zaistniałej sytuacji, jednak za namową przyjaciółki podaje chłopaków do sądu. Przegrywa. Jej życie jest zniszczone, im natomiast pozornie wiedzie się całkiem nieźle.

czwartek, 6 kwietnia 2017

"Legion" - Brandon Sanderson

Trzecia książka Pana Sandersona niestety nie przypadła mi do gustu aż tak, jak poprzednio czytane. Pewnie dlatego, iż składa się z dwóch krótkich utworów a ja wolę dłuższe formy. Nadal jednak podziwiam wyobraźnię autora i sposób tworzenia światów czy postaci.
Wydawnictwo: Mag
Rok wyd:2017
Stron:208
Kraj: Stany Zjednoczone
Książka składa się z dwóch utworów: noweli "Legion" oraz mini powieści "Pod skórą". Oba dotyczą tego samego bohatera, jedynie zagadka kryminalna jest inna. Akcja rozgrywa się w teraźniejszości, natomiast zarówno postać Stephena Leedsa, jak i elementy dotyczące przedmiotu śledztwa są mocno fantastyczne. W noweli "Legion" Stephen poszukuje aparatu fotograficznego, który robi zdjęcia przeszłości, w "Pod skórą" szuka zwłok naukowca, który wszczepił sobie pod skórę wyniki badań pewnej firmy.

środa, 5 kwietnia 2017

A w marcu było tak

Nie wiem czy to starość, czy może stałam się bardziej roztrzepana, w każdym razie kompletnie nie wyrabiam się dosłownie z niczym;p Jak zawsze mam trójkę dzieci, jak zawsze chodzę do pracy, jak zawsze wypełniam obowiązki domowe. I niestety nie jak zawsze, na wszystko brakuje mi czasu. Czas się skurczył albo ja pogubiłam się w planowaniu dnia. Optymistycznie zrzucam to na przesilenie wiosenne, inaczej musiałabym się skrytykować za złą organizację czasu:)

W marcu przeczytałam:
1. Metro 2035 -




















I to by było na tyle. Wszystkiego dobrego w kwietniu dla wszystkich zaglądających do mojego kącika w sieci:)

wtorek, 4 kwietnia 2017

Najbliższe plany czytelnicze, czyli stos.

Ja nie wiem, nie wiem skąd one się biorą! Zalewają mnie ze wszystkich stron, psują moje postanowienia, zmieniają plany.
1. Otulone ciemnością - Hanna Greń
2. Ciemniejsze niebo - Mari Jungstedt,Ruben Eliassen
3. Maestro - Geir Tangen
4. Pod śniegiem - Petra Soukupova
5. Margo - Tarryn Fisher
6. Zaginięcie - Remigiusz Mróz
7. Kolejny rozdział - Agata Kołakowska
8. Fatalna lista - Siobhan Vivian
9. Zakazane życzenie - Jessica Khowy
10. Ostatni dobry człowiek - A.J.Kazinski
11. Dziewczyna w ciemności - Marion Puaw
12. Czarodziejka - Agnieszka Płoszaj
13. Śpij spokojnie - Rachel Abbott
14. Straceńcy - Ingar Johnsrud
15. Niebezpieczna gra - Joanna Opiat - Bojarska
16. Idealna - Magda Stachula

Głównie na tych powieściach będę się chciała skupić w najbliższym czasie, choć jak znam życie, coś na pewno mi w tym przeszkodzi i będę czytała zupełnie inne pozycje;p

Ktoś...coś... o tych powieściach? Bo ja znam jedynie pióro autora nr. 6, 7, 10, 13 i 15. Reszta to dla mnie zagadka:)

niedziela, 2 kwietnia 2017

"Unik" - Chelsea Cain

Miałam dzisiaj pisać o innej książce ale właśnie skończyłam "Unik" i postanowiłam opisać ją na świeżo.
Wydawnictwo: Czwarta Strona
    Rok wyd:2016
 Cykl:  Kick Lannigan (tom 1)
    Stron:351
Kraj: Stany Zjednoczone
Do książki przyciągnęły mnie oczy. Twarz na okładce ma niesamowity dar przyciągania uwagi i chociaż z reguły staram się być odporna na okładki, tym razem się skusiłam. Przy okazji założyłam, że jest to powieść młodzieżowa z gatunku fantastyki. Nieźle się pomyliłam:)

Beth ma jedenaście lat i mieszka na farmie wraz z ojcem i matką. Jej życie składa się z ciągłej nauki o przetrwaniu, znikaniu i walce. Codzienne wieczory spędzane z tatą na grze w Scrabble są jedną z niewielu przyjemności dnia. Dziewczynka jednak nie sprawia wrażenia nieszczęśliwej. Widać jej oddanie dla taty i chęć, by zaspokoić jego wymagania w każdym względzie. To Mel nauczył ją pływać, strzelać, używać wytrycha, stać się niewidzialną w tłumie. Beth nie chodzi do szkoły, często się przeprowadza, w każdym mieszkaniu ma kryjówkę, w której musi znikać, gdy do domu przychodzi ktoś obcy. Ojciec jest całym jej światem, który pewnego dnia rozsypuje się na kawałki, gdy do domu wkracza FBI. Okazuje się, że Beth ma na imię Kath i została porwana z własnego podwórka w wieku sześciu lat a Mel, który podawał się za jej tatę, tak naprawdę wykorzystywał ją do nakręcania filmów dla pedofili.

czwartek, 30 marca 2017

"Dziewczyna z Summit Lake" - Charlie Donlea

Wydawnictwo: Filia
Rok wyd:2016
Stron:416
Kraj: Stany Zjednoczone
"Dziewczyna z Summit Lake" to książka, która wzbudziła we mnie sprzeczne uczucia. Teoretycznie kryminał, który jednak z kryminałem nie ma za wiele wspólnego. Niby jest suspens, ale oczytany w kryminałach czytelnik poczuje lekkie rozczarowanie. Dochodzenie jest, tyle, że nie prowadzi go policja. A najlepsze jest to, że pomimo naprawdę wielu niedociągnięć, książkę czytało mi się bardzo dobrze, czyli właściwie powinnam być zadowolona. Ma w sobie to coś, co sprawiło, iż mimo prostej fabuły, niedopracowanego śledztwa i zbyt oczywistych rozwiązań, czytało mi się ją z leniwą przyjemnością. Bardzo lekki styl i swoboda przekazu oraz klimat małego miasteczka w połączeniu z dwuosiową narracją, która ma punkt styczny w chwili śmierci ofiary, sprawiają, że powieść jest bardzo fajna w odbiorze.

sobota, 25 marca 2017

"Jedyne dziecko" - Jack Ketchum

Ketchum to potrafi wstrząsnąć czytelnikiem! Po bardzo dobrym poprzednim thrillerze polskiego autorstwa, przeczytałam rewelacyjny thriller amerykański. Czuję się wypompowana psychicznie;p
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Rok wyd:2011
Stron:324
Kraj: Stany Zjednoczone
Temat molestowania seksualnego małego dziecka jest tematem, obok którego chyba nikt normalny nie może przejść obojętnie. Niewyobrażalne, niezrozumiałe i przerażające. Jeśli dodamy do tego fakt, iż kompletnie nie można liczyć na pomoc wymiaru sprawiedliwości, zachowanie kochającego rodzica może być tylko jedno. Podejrzewam, że zrobiłabym to samo co bohaterka, choć nawet wolę sobie nie wyobrażać takiej sytuacji. Najstraszniejsze w tej powieści jest to, iż została ona oparta na faktach. Rzeczywistość zawarta na kartach tej książki jest gorsza od najgorszego horroru.

niedziela, 19 marca 2017

"Maski zła" - Iwona Banach

Właśnie skończyłam i próbuję się otrząsnąć. Niesamowita lektura. Od czasu "Kamuflażu" Ewy Ostrowskiej,który był dla mnie rewelacyjnym thrillerem, jest to chyba pierwsza książka polskiego autora, która mnie mocno ruszyła. Coś świetnego.
Wydawnictwo: Szara Godzina
Rok wyd:2016
Stron:304
Kraj: Polska
Rzecz się dzieje w małym miasteczku Zawiszyn, położonym niedaleko Wrocławia, gdzie właśnie znaleziono zwłoki trzeciej kobiety zabitej prawdopodobnie przez tego samego sprawcę. Ofiarami są starsze kobiety, uduszone i porzucone na terenie starych działek. Dwie z nich mają zmasakrowane twarze. Z pozoru nic ich nie łączy, nie ma żadnych śladów a miejscowi ludzie są przekonani, iż mordercą musi być ktoś spoza miasteczka. Tutaj bowiem wszyscy się znają w większym lub mniejszym stopniu, więc niemożliwym jest, by ktoś z nich był zdolny do takiej zbrodni. Nad Zawiszynem wisi jednak widmo tajemnicy, dziwnych wydarzeń sprzed lat, o których nikt nie mówi głośno. Czyżby wydarzenia sprzed ponad dwudziestu lat, rozgrywające się w Instytucie zajmującym się sierotami i  dziećmi upośledzonymi miał jakiś związek z teraźniejszością? Jakie koszmary kryją się w przeszłości miasteczka?

czwartek, 16 marca 2017

Ostatnio skonsumowane:)

Czytam, czytam, czytam. I zupełnie nie mam czasu ani siły pisać;p Dlatego też dzisiaj krótko o tym, co  w ostatnim tygodniu udało mi się połknąć.

Wydawnictwo: Amber
    Rok wyd:2017
 Cykl: Isaac Bell (tom 7)
    Stron:368
Kraj: Stany Zjednoczone
Kiedyś namiętnie czytałam książki Cusslera i uważałam, że to jedne z lepszych powieści przygodowych. Teraz zepchnął go Rollins, jednak nadal odczuwam sentyment do autora.

Akcja powieści toczy się 1921 roku w Stanach Zjednoczonych, gdzie wprowadzona prohibicja doprowadziła do rozwoju przemytu na niewyobrażalną skalę. Agencja detektywistyczna Van Dorna, mająca swoje biura w wielu stanach, jak również kilku krajach europejskich, zostaje wynajęta do pomocy straży przybrzeżnej w wyłapywaniu największych bossów przemytu. W jednej z akcji zostaje postrzelony właściciel agencji oraz przyjaciel Isaaca Bella. Szybkość łodzi, na której znajdowali się przemytnicy,  oraz użyta w napadzie broń skłaniają Bella do pościgu za przemytnikiem, który okazuje się kimś znacznie więcej niż przeciętny szmugler alkoholu. Isaac rozpoczyna pościg, który rzuci go w kilka zakątków świata.

Jak zwykle u autora, akcja toczy się w zawrotnym tempie, pełna jest bijatyk, pościgów i strzelanek. Muszę przyznać, że mimo wszystko powieść nie wciągnęła mnie do końca, nie porwała mnie, pomimo tego, że klimat Ameryki lat dwudziestych jest dobrze oddany. Trzeciososbowa narracja, krótkie rozdziały wypełnione akcją, nietypowy bohater, zarówno pozytywny, jak i negatywny oraz ciekawy temat prohibicji prowadzącej do rozwoju przestępczości. Powinno być świetnie, jest zaledwie dobrze. Powieść na jedno posiedzenie, dobra do podróży.

Wydawnictwo: W.A.B.
    Rok wyd:2016
 Cykl:  Detektyw Awi Awraham (tom 3)
    Stron:256
Kraj: Izrael
Autora znam z pierwszej części przygód detektywa Awrahama pt."Chłopiec, który zaginął" . Dziwna to była książka, ciężka i nietypowa, dlatego też zapadła mi w pamięć na dłużej. Jak ma się sprawa z częścią trzecią?

Awi Awraham został dowódcą wydziału zabójstw, pomimo tego, że jeszcze nigdy nie miał do czynienia z żadną sprawą o zabójstwo. Trochę mnie to zdziwiło ale cóż, nie znam izraelskich policjantów:) W każdym razie właśnie nadszedł dzień, w którym Awi ma okazję zetknąć się z morderstwem a rozwiązanie sprawy stanie się dla niego obsesją. W swoim mieszkaniu zostaje znaleziona martwa Lea Yeager. Jako, że kilka lat temu została zgwałcona a sprawca, który nie przyznawał się do winy nadal siedzi w więzieniu, pierwszymi podejrzanymi staje się rodzina skazanego. Odkrycie dziwnych relacji w rodzinie zamordowanej również nie ułatwia sprawy, na domiar tego Awiego prześladuje zeznanie jednego z sąsiadów Lei, który twierdzi, iż widział wychodzącego z mieszkania denatki policjanta w chwili, kiedy została zamordowana. Zagubiony detektyw, na którego naciskają przełożeni, czuje, że ta sprawa może go przerosnąć.

Klimat powieści nie odbiega od klimatu części pierwszej, w której to atmosfera była ciężka, ponura i przytłaczająca. Nie znaczy to jednak, że powieść jest zła. Absolutnie nie. "Człowiek, który chciał wiedzieć wszystko" to opowieść o życiu po gwałcie. Zarówno osoby zgwałconej, jak i jej partnera. Snuta w formie kryminału opowieść, która w ostatecznym rezultacie zasmuca. Autor skupia się tutaj na życiu prywatnym Awiego, jego nowych relacjach z partnerką, próbie ułożenia sobie życia przez osobę żyjącą do tej pory samotnie i odnalezieniu się w nowej sytuacji zarówno prywatnej, jak i zawodowej. Drugą bohaterką jest kobieta po trzydziestce, matka dwóch córeczek i żona mężczyzny, który ma problemy ze znalezieniem pracy. Zgwałcona na wyjeździe służbowym kilka lat wcześniej, nie może dojść do ładu ze swoimi emocjami oraz mężem, który jest chyba bardziej zagubiony od niej.
Opowieść snuta jest powolnym tempem w narracji trzecioosoobowej. Pełno tutaj drobiazgowych opisów z życia codziennego bohaterów, co z reguły mnie drażni w kryminałach, lecz tutaj pasuje idealnie, tworząc właśnie specyficzny klimat. To zwykła historia zwykłych ludzi i policjant, który nie ma żadnych nadludzkich mocy a jest przeciętnym facetem, lekko wycofanym, za to przywiązanym do swoich teorii. Nie jest to porywająca akcją powieść, jednak moim zdaniem jest to dobry kryminał, wyróżniający się na tle innych.


Wydawnictwo: Marginesy
Rok wyd:2017
Stron:344
Kraj: Stany Zjednoczone

Główną bohaterką powieści jest Kate, młoda kobieta, która próbuje się pozbierać po traumie, jaką zafundował jej były narzeczony. Kobieta i przed tym przeżyciem była sumą przeróżnych lęków, które nie ułatwiały jej życia,  nogła jednak bez problemu nawiązywać relacje z innymi ludźmi.  Teraz jest nieufna i zamknięta w sobie. Dlatego też sama jest zdziwiona swoją decyzją,  by przystać na propozycję nieznanego kuzyna i zamienić się na pół roku mieszkaniami. Tym sposobem Kate z małego londyńskiego mieszkania przeprowadza się do dużego apartamentu w Bostonie.  I pierwsze co ją wita w nowym miejscu zamieszkania to zamordowana sąsiadka. Wkrótce kobieta zauważą dziwne drobiazgi zmieniające się w jej otoczeniu i sama zaczyna się interesować śledztwem,  w którym jednym z podejrzanych staje się jej kuzyn.

Powieść przeczytałam w ciągu jednego wieczoru. Narracja pozwalajaca zajrzeć w głowę zarówno Kate, jak i innych bohaterów sprawia, że czytelnik ma możliwość spojrzeć na wydarzenia z szerszej perspektywy. Kreacja głównej bohaterki moim zdaniem wypada bardzo przekonująco. Byłam w stanie odczuwać jej niepokój,  strach, zagubienie.  Postać mordercy to typowy psychopata, lekko przerażający motywem swoich działań.  
"Każdy jej strach" to nie jest thriller, w którym autor powoli odkrywa karty. Tutaj bardzo szybko dowiadujemy się kim jest sprawca, pozostaje nam śledzić jego poczynania i zgadywać co wymyśli.  Nie sprawiło to natomiast, że książka przestała być ciekawa. Bardzo fajnie napisana, dobrym stylem, z odpowiednio głębokim portretem psychologicznym przedstawionych postaci. Podobał mi się również nastrój powieści,  niepewność i skryte lęki, oraz, co większość normalnych ludzi uważa za chore, podobały mi się opisy zbrodni☺ Fajna  pozycja typowo rozrywkowa dla fanów mocniejszych lecz nie za mocnych wrażeń. Ja bardzo dobrze się bawiłam, przy okazji doznając bardzo przyjemnego dreszczyku emocji.




Wydawnictwo: Filia
Rok wyd:2016
 Cykl: Poranione dusze (tom 1)
Stron:400
Kraj: Stany Zjednoczone

Do lektury "Raze" podchodziłam jak pies do jeża.  Nie jest to, że tak powiem, moja bajka. Jednak skusiłam się,  bo powieść ma dobre recenzje i miałam ochotę na coś innego. Co z tego wynikło?

Raze jest młodym mężczyzną przed trzydziestką, który ostatnie dwanaście lat spędził w Gułagu na Alasce. Jego życie stało się wiecznym piekłem,  w którym liczy się tylko przetrwanie. Młodzi chłopcy zabierani rodzinom, by w niewolniczym więziennym życiu stać się zabójcą z klatki.  
Raze nie pamięta swojej przeszłości.  Nie wie kim jest lecz wie, co chce zrobić po odzyskaniu wolności.  W końcu nadchodzi okazja i mężczyzna ucieka z więzienia.  Gnany pragnieniem zemsty przybywa do Nowego Jorku, by odnaleźć tego, który zdradził i zniszczył mu życie. 
No i jest jeszcze Ona. Córka mafijnego bossa, narzeczona jego następcy,  właścicielka podziemnego świata walk. Kobieta nieszczęśliwa,  maltretowana przez przyszłego męża,  zamknięta w złotej klatce.  Kobieta ze złamanym sercem, która wiele lat temu straciła tego, który był jej przeznaczeniem.

Co mogę powiedzieć.  Pomimo wielu drażniących mnie rzeczy np. przewidywalność, lekka naiwność i bajkowość , książka mnie wciągnęła.  Trzeba przyznać,  że  czyta się ją błyskawicznie. Poznajemy zarówno życie Jej, jak i Jego. Mamy możliwość wzięcia udziału w brutalnych, krwawych i śmiertelnych walkach. Sporo poza tym mocnego seksu i naprawdę dużo wulgarnego języka.  I jak nie lubię nadmiaru przekleństw w powieściach,  tak tutaj mi to nie przeszkadzało, gdyż pasowało do klimatu. W przeciwieństwie do wielu czytelniczek powieść mnie nie wzruszyła, nie czułam emocjonalnej burzy, chociaż mogę je zrozumieć,  bo są momenty, gdzie można się roztkliwić. Mnie to nie brało ale jak pisałam to nie są moje rewiry.  Mimo to uważam, iż jest to dobra książka w swoim gatunku.



wtorek, 14 marca 2017

"Z mgły zrodzony" - Brandon Sanderson

Drugie spotkanie z Panem Sandersonem utwierdziło mnie w przekonaniu, że mogę spokojnie sięgać po każdą jego powieść. Pomimo całkowicie odmiennego stylu, zarówno "Z mgły zrodzony", jak i "Stalowe serce" zachwyciły mnie klimatem, światem stworzonym, wyobraźnią autora i postaciami. Śmiało mogę powiedzieć, że zostanę fanką autora:)
Wydawnictwo: Mag
    Rok wyd:2015
Cykl: Ostatnie Imperium (tom 1) 
  Stron:672
Kraj: Stany Zjednoczone
Szczerze mówiąc nie jestem dobra w opisywaniu fantastyki. Nie jest to mój ulubiony gatunek, chociaż coraz częściej po niego sięgam. Niewiele znam dziwnych, fantastycznych światów, nie mam wielkiego pojęcia o istotach magicznych. Tak więc wybaczcie, jeśli ta opinia będzie oparta głównie na moich wrażeniach z lektury.
Ostatnie Imperium to świat brudny, ponury, naznaczony nędzą i terrorem. Z nieba sypie się popiół a zwykli ludzie zwani skaa są niewolnikami. Rządy sprawuje tu Ostatni Imperator, tajemnicza istota, nieśmiertelna, budząca strach i siejąca śmierć. Sprawami prawnymi i porządkowymi zajmują się Obligatorzy, wyposażeni w moce allomatyczne. Nie zabrakło także arystokracji, która zajmuje się głównie gospodarką. Zarówno wśród skaa, jak i arystokracji znajdują się ludzie obdarzeni niesamowitymi możliwościami spalania metalu, dzięki czemu posiadają konkretne moce. Najczęściej jest to jedna moc i takich allomatów jest wielu. Czasami zdarza się jednak, iż człowiek, który zostanie złamany, czyli dozna jakiejś traumy, nabywa zdolność spalania wszystkich metali, dzięki czemu staje się Zrodzonym z mgły, osobą z ogromnymi możliwościami. Taką osobą jest jeden z głównych bohaterów powieści, Kelsier. Przywódca złodziejskiej szajki, który został złapany i zesłany do Głębi,z której nikt nie wychodzi żywy. Jedyny ocalały, który nabył swoje zdolności w chwili śmierci żony. Nieobecny przez kilka lat Kelsier, udoskonaliwszy swoje zdolności wraca, by stworzyć grupę zaufanych ludzi i powieść ich do walki z Imperatorem. Bardzo pomocna okaże się szesnastoletnia Vin, mała złodziejka żyjąca w ciągłym strachu, pełna nieufności.

czwartek, 9 marca 2017

"Już mnie nie oszukasz" - Harlan Coben

Harlan Coben to dla większości czytelników lubujących się w thrillerach  nazwisko gwarantujące dobrą zabawę. Również dla mnie. I chociaż po przeczytaniu wszystkich powieści autora mogę powiedzieć, że jego twórczość bywa i nierówna i wtórna, to ja i tak zawsze z przyjemnością sięgam po jego nowe książki.
Wydawnictwo: Albatros
    Rok wyd:2017
    Stron:416
Kraj: Stany Zjednoczone
Maya Stern, bohaterka stworzona przez Cobena, jest postacią niejednoznaczną i budzącą mieszane uczucia. Z jednej strony mamy weterankę wojenną, kobietę silnie związaną z armią, kobietę, która jako jedyna została pilotem helikoptera bojowego na misjach w Iraku. Maya, po nieudanej akcji została wydalona z wojska, co było dla niej dużym ciosem, gdyż ona zwyczajnie żyje wojną, kocha służyć, czuć adrenalinę i pracować ze swoimi chłopcami. Teraz jednak stała się osobą cywilną, dręczą ją nocne koszmary i nie potrafi się odnaleźć w zwyczajnym życiu. Z drugiej strony mamy matkę dwuletniej dziewczynki, która dopiero co pochowała męża i musi stawić czoła samotnemu macierzyństwu. I chociaż Maya się stara i bardzo kocha córkę, to nie potrafi odciąć się od swojego przeszłego życia, co rzutuje na jej stosunki z córeczką.
Cztery miesiące temu zabito jej siostrę, tydzień temu, na jej oczach, zginął jej mąż. Teraz, kilka dni po pogrzebie, Maya próbuje się pozbierać, ułożyć plan na życie, jednak za sprawą ukrytej kamery podarowanej przez przyjaciółkę, Maya widzi coś, co jest niemożliwe. W jej domu był Joe, mąż, który został dopiero pochowany. Nie ufając nikomu, Maya postanawia sama dociec prawdy, co doprowadzi ją do odkrycia głęboko ukrytych tajemnic rodziny męża i narazi ją na niebezpieczeństwo.

wtorek, 7 marca 2017

Wyniki trzymiesięcznych zmagań "Pochłaniam strony..."

Trzy miesiące minęły jak z bicza strzelił, przyszedł czas na podsumowanie Waszych stronicowych zmagań. Jestem pod wrażeniem.
Do konkursu zgłosiło się dziesięć osób a oto ich wyniki:

  1. izabela81 z bloga Sza! Teraz czytam  

11.761 STRON

2. little black z bloga Miejsce dla słów 
6.302 STRONY

3. Marta P z bloga cuddle-up-with-a-good-book

7.795 STRON 

4. natanna z bloga moje zaczytanie 

3.045 STRON 


15.904 STRONY

6. El. z bloga Inny czas...

2.160 STRON 

7. monotema z bloga 52 tygodnie czytania

256 STRON

 8. monweg z bloga zwyczajnie i szaro?

13.672 STRONY

9. Wiki z bloga Literaturomania

2278 STRON

10.  Magdalena Zając z bloga Wyzwanie zwane życiem 

  12.134 STRONY 

Jak widać uczestniczki czytają na potęgę. Razem przeczytały w ciągu tych trzech miesięcy 75.307 stron!!! Szok.
I miejsce - Ann RK z bloga Myśli i słowa wiatrem niesione
II miejsce - monweg z bloga zwyczajnie i szaro?
III miejsce -  Magdalena Zając z bloga Wyzwanie zwane życiem
IV miejsce -  izabela81 z bloga Sza! Teraz czytam  
V miejsce -  Marta P z bloga cuddle-up-with-a-good-book
Wśród reszty dziewczyn zrobiłam losowanie
1.   little black
2.  natanna
3.  El.
4. monotema
5. Wiki
Dodatkową nagrodę wygrywa natanna z bloga moje zaczytanie .

Wszystkim serdecznie gratuluję i bardzo dziękuję za zabawę.

Wygrane osoby, czyli wszystkie od I do V miejsca oraz dodatkowo wylosowaną, bardzo proszę o przesłanie mailem na adres malczes88@wp.pl swojego adresu wraz z tytułem/tytułami wybranych książek dostępnych tutaj
Proszę osoby od drugiego miejsca o podanie kilku tytułów, w kolejności chęci ich dostania:)