sobota, 25 maja 2013

"Waleczna Wielkomiejska baśń"- Holly Black


Po przeczytaniu kilku kryminałów z rzędu postanowiłam się rozluźnić przy młodzieżowej książce fantasy:)
"Waleczna" jest historią siedemnastoletniej Valerie, która po odkryciu zdrady swojego chłopaka, wyrusza do Nowego Jorku, goli sobie włosy i przyłącza się do grupy mieszkającej w podziemiach metra. I tam odkrywa za sprawą nowych znajomych, że świat, który zna tylko z baśni, jednak istnieje. W wyniku pewnych okoliczności staje się sługą trolla Ravusa. Przez miesiąc musi spełniać jego polecenia, tym samym staje się kurierem roznoszącym magiczne lekarstwa dla skrzatów. Od jakiegoś czasu ktoś zabija skrzaty. Winą zostaje obarczony właśnie Ravus. Czy jest on czarnym charakterem, czy może ktoś go pragnie wrobić?

Val to zwykła dziewczyna, która w wyniku okoliczności staje się osobą odważną, lojalną i walczącą do samego końca o coś, w co wierzy. Jej postać jest dobrze wykreowana, wiarygodna i sympatyczna. Postaciom pobocznym również nie można niczego zarzucić. Książka skupia się na jednej, konkretnej historii i nie ma wątków pobocznych. Akcja toczy się wartko, bez przestojów, praktycznie na jednym poziomie, lekko przyspieszając przy końcu. Mamy tutaj zdradę, miłość, lojalność, obraz staczania się i powstania, trochę walki i trochę magii. Wszystko wyważone i nie przesadzone.

Jest to lekka lektura na jeden wieczór, przy której można się odprężyć. Na szczęście dla mnie wątek miłosny nie jest wątkiem głównym, nie ma słodzenia, łzawych dramatów i wiecznego obściskiwania. Książkę polecam miłośnikom baśniowych światów, krótkich, zwięzłych historii i osobom, które chcą zwyczajnie odpocząć od codzienności.

Pisarze s/f i fantasy uhonorowali książkę nagrodą Andre Norton.
Z literą w tle
Trójka e-pik
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:1,4cm
Czytam fantastykę
Urban fantasy

8 komentarzy:

  1. Dawno już czegoś takiego nie czytałam. Nie mam pewności, czy mi się spodoba, ale może warto spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja dodana została do wyzwania,
    pozdrawiam serdecznie :)

    tylko taka mała uwaga
    "Czytam Fantastykę" powinno linkować do gł strony wyzwania (zgodnie z zasadami wyzwania) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym musiała sobie zrobić małą przerwę od kryminałów, ale książka fantasy dla młodzieży, to raczej nie dla mnie. Z fantastyką jestem trochę na bakier.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie przeczytam. Myślę, że ta fantastyka dla młodzieży mi się nie spodoba - choćby z tego powodu, że książki młodzieżowe już tak mnie nie bawią;) Poza tym po "Metrze 2033" wszystkie powieści z akcją właśnie w metrze będę oceniać przez pryzmat pracy Glukhovskiego.
    Przepraszam, ale powinno być "postaciom pobocznym" zamiast "postacią".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepraszaj,dzięki:D
      Akcja książki nie dzieje się w metrze. W metrze mają noclegownię bezdomni. "Metro 2033" bardzo mi się podobało:)

      Usuń
  5. Takie lekkie lektury czasami odprężają, więc czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tej książce nie słyszałam, ale wydaje się ciekawa.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję awersję do fantasy, chyba bardziej skłonna jestem czytać S-F, bo jest bardziej prawdopodobna. :-)

    OdpowiedzUsuń