sobota, 25 kwietnia 2015

"Czarne skrzydła" - Sue Monk Kidd

"Dobra i majątek ruchomy, przypomniałam sobie słowa ze skórzanej książki. Niczym nie różniliśmy się od lustra w złoconej ramie czy końskiego siodła, nie byliśmy pełnoprawnymi ludźmi. Do tej pory nigdy w to nie wierzyłam, przenigdy, nawet przez jeden dzień mojego życia. Ale jeśli ujarzmiony człowiek przysłuchuje się białym przez wystarczająco długą chwilę, zaczyna się zastanawiać. Wtedy opuściła mnie duma, a to, na ile nas wyceniono, przestało mieć znaczenie. Pierwszy raz poczułam ból i wstyd z powodu tego, kim jestem."
Tytuł oryginału: The Invention of Wings.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
      Rok wyd:2014
Stron:486
Kraj:Stany Zjednoczone
Sara Grimke ma jedenaście lat, kiedy matka na urodziny daje jej w prezencie dziesięcioletnią niewolnicę Szelmę. Pomysł ten bardzo jej się nie podoba, jednak nie ma wyjścia. Od tej pory dziewczynki spędzają ze sobą dużo czasu a Sara łamie wiele zasad. Najważniejszą z nich jest nauka czytania, jakiej udziela Szelmie, za co zostaje surowo ukarana. Pomimo mijającego czasu i coraz większego rozluźnienia zażyłości, Sara i Hetta zwana Szelmą są połączone więzią, która przetrwa aż do końca.

Akcja książki dzieje się głównie w Karolinie Południowej, w Charlestonie. gdzie ojciec Sary jest sędzią sądu najwyższego. a matka zarządza domem i niewolnikami. Sara jest dziewczynką wrażliwą, spokojną i ma odmienne od rodziców zdanie na temat niewolnictwa. Ma również marzenia, które nie mają szansy się spełnić - chciałaby zostać prawnikiem. Uwielbia czytać książki, chciałaby się uczyć tego co jej bracia i wraz z nimi prowadzić praktykę. Ukochany ojciec dość szybko studzi jej zapędy.

Hetta mieszka wraz z matką, która zajmuje się szyciem dla całej rodziny Sary, i marzy o wolności. Charlotte wpaja jej przekonanie, że niewolnicy też są ludźmi i nie zasługują na takie traktowanie. Mauma Szelmy jest buntowniczką i wiele razy naraża się na kary. Jej śladami podąża córka, która jest rozdarta między walką o wolność a lojalność wobec Sarah.

Historia zaczyna się w 1805 roku i jest mieszaniną fikcji z faktami. Walka Sary i Angeliny Grimke o zniesienie niewolnictwa oraz równouprawnienie kobiet stała się znana w całej Ameryce. Siostry Grimke wzbudzały wiele skrajnych emocji i stały się zagorzałymi abolicjonistkami i sufrażystkami. Dzięki wrażliwości Sary i przebojowości Angeliny, kobietom udało się wstrząsnąć tamtejszym światkiem właścicieli niewolników i zmienić spojrzenie kobiet na ich rolę w rodzinie.

Opowieść poznajemy zarówno ze strony Sary, jak i Szelmy, dzięki czemu mamy szerszy obraz sytuacji. Obie bohaterki są bardzo dobrze zarysowane, podobnie zresztą jak kilka postaci pobocznych. Jest to niezwykła historia przyjaźni, miłości i walki o wolność. Opowieść o strasznym losie niewolników, lecz także o roli kobiety, która stawała się niewolnicą konwenansów i absurdalnych zasad. Napisana lekkim piórem, prostymi zdaniami przekazuje czytelnikowi historię o zerwaniu się z pęt niewoli zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej, o sile marzeń i ogromnym znaczeniu tożsamości narodowej. Sue Monk Kidd realistycznie zarysowała atmosferę tamtych czasów, nastroje społeczne i warunki życiowe zarówno warstw wyższych, jak i tych najniższych.

Bardzo dobra książka,, ciekawa historia. Nie wiem czemu ale zabrakło mi w niej czegoś. Nie wywoływała we mnie burzy uczuć, nie czułam się wzruszona czy zadziwiona. Uważam, że warto tę książkę przeczytać, lecz jeśli o mnie chodzi, to czytałam już bardziej wzruszające historie.

Czytam opasłe tomiska
W 200 książek dookoła świata
Wyzwanie biblioteczne
Gra w kolory
Klucznik
Pod hasłem