Andy Barber pochodzi z rodziny, w której mężczyźni odznaczają się dużą brutalnością. Jego ojciec, dziadek i pradziadek co i rusz trafiali do więzienia. Jednak Andy postanowił być inny. Odseparował się całkowicie od ojca, który wylądował w więzieniu za zabójstwo i od tej pory udawał, że ojca po prostu nie ma. Nikt nie zna jego historii włącznie z żoną i przyjaciółmi. Jest spokojnym, opanowanym mężczyzną.i jednym z najlepszych prokuratorów.
Kiedy dostaje telefon o zwłokach znalezionych w parku, postanawia zająć się sprawą,pomimo tego,że ofiarą jest chłopiec chodzący do tej samej szkoły co jego syn. I jest to koniec normalnego życia jakie wiódł do tej pory. Okazuje się bowiem po kilku dniach śledztwa,że głównym podejrzanym jest jego syn Jacob. Czy gen "zabójcy" przeszedł na jego syna? Andy do końca nie wierzy w winę syna.
Książka jest doskonale napisana, wciąga, ciekawi, nie można się od niej oderwać. Część zdarzeń opisana jest przez samego Andego, część natomiast dzieje się w sądzie podczas rozprawy. Jest to doskonałe studium rodziny doświadczonej przez tragiczne wydarzenia,lecz również pokaz zaślepienia,jakie wykazują rodzice wobec swoich dzieci. W tym wypadku powiedzenie,że miłość jest ślepa,jak najbardziej się sprawdza.
William Landay świetnie potęguje napięcie i wzmaga ciekawość. Zakończenie zaskakuje, chociaż można się było w sumie czegoś podobnego spodziewać.Ta książka trzyma w napięciu do ostatniej strony i pozostawia lekki niedosyt.
Szczerze polecam osobom, które lubią thriller sądowy, portrety psychologiczne i ciekawe historie rodzinne.
Już dawno nie zarwałam nocy,żeby dokończyć książkę,a przy tej lekturze tak się właśnie stało:)
Baza recenzji Syndykatu ZwB
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:2,8zm
Kiedy dostaje telefon o zwłokach znalezionych w parku, postanawia zająć się sprawą,pomimo tego,że ofiarą jest chłopiec chodzący do tej samej szkoły co jego syn. I jest to koniec normalnego życia jakie wiódł do tej pory. Okazuje się bowiem po kilku dniach śledztwa,że głównym podejrzanym jest jego syn Jacob. Czy gen "zabójcy" przeszedł na jego syna? Andy do końca nie wierzy w winę syna.
Książka jest doskonale napisana, wciąga, ciekawi, nie można się od niej oderwać. Część zdarzeń opisana jest przez samego Andego, część natomiast dzieje się w sądzie podczas rozprawy. Jest to doskonałe studium rodziny doświadczonej przez tragiczne wydarzenia,lecz również pokaz zaślepienia,jakie wykazują rodzice wobec swoich dzieci. W tym wypadku powiedzenie,że miłość jest ślepa,jak najbardziej się sprawdza.
William Landay świetnie potęguje napięcie i wzmaga ciekawość. Zakończenie zaskakuje, chociaż można się było w sumie czegoś podobnego spodziewać.Ta książka trzyma w napięciu do ostatniej strony i pozostawia lekki niedosyt.
Szczerze polecam osobom, które lubią thriller sądowy, portrety psychologiczne i ciekawe historie rodzinne.
Już dawno nie zarwałam nocy,żeby dokończyć książkę,a przy tej lekturze tak się właśnie stało:)
Baza recenzji Syndykatu ZwB
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:2,8zm