Cóż to za dziwna książka. Początkowo myślałam, że przez nią nie przebrnę. Na szczęście całkiem szybko sytuacja się zmieniła i poszło gładko chociaż nie koniecznie przyjemnie.
Akcja książki rozgrywa się w małym miasteczku Cedar Hill, które ma niechlubną przeszłość, osnutą wieloma legendami. Co kilkanaście lat w mieście tym wybuchają gwałtowne akty przemocy. I tak też staje się teraz. W fabryce trumien wybucha pożar, poprzedzony śmiercią stróża i objawieniem się dziwnej istoty. Od tego momentu na miasto spada fala przemocy. Czy Ben,miejscowy policjant, człowiek,który parę lat wcześniej stracił żonę i nienarodzonego syna, podoła zadaniu znalezienia zabójcy? Zabójcy, który nie waha się przed niczym, jest nieuchwytny a jego działania noszą znamiona nadprzyrodzonych?
Książka ma dziwną, początkowo trudną do przebrnięcia narrację. Mamy czas teraźniejszy, przeszły, formę legendy, dialogi pomiędzy istotami nadprzyrodzonymi. Z czasem pozostaje tylko tu i teraz, z małymi przerywnikami na myśli zabójcy. Opisy morderstw są makabryczne, dosadne i na pewno nie nadają się dla każdego.
Wbrew pozorom nie jest to zwyczajny horror, gdzie występuje masa dziwnych stworów, fruwają flaki a akcja nie ma zbytniego sensu. Jest w niej coś głębszego, coś, co zmusza do przemyśleń. I to mi się bardzo podobało. Książka ma fajny klimat, akcja prze do przodu, masakra goni masakrę aż do fajnego, nietypowego zakończenia.
Z literą w tle
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:1,2cm
Wyzwanie z hasłem
Czytam fantastykę
Akcja książki rozgrywa się w małym miasteczku Cedar Hill, które ma niechlubną przeszłość, osnutą wieloma legendami. Co kilkanaście lat w mieście tym wybuchają gwałtowne akty przemocy. I tak też staje się teraz. W fabryce trumien wybucha pożar, poprzedzony śmiercią stróża i objawieniem się dziwnej istoty. Od tego momentu na miasto spada fala przemocy. Czy Ben,miejscowy policjant, człowiek,który parę lat wcześniej stracił żonę i nienarodzonego syna, podoła zadaniu znalezienia zabójcy? Zabójcy, który nie waha się przed niczym, jest nieuchwytny a jego działania noszą znamiona nadprzyrodzonych?
Książka ma dziwną, początkowo trudną do przebrnięcia narrację. Mamy czas teraźniejszy, przeszły, formę legendy, dialogi pomiędzy istotami nadprzyrodzonymi. Z czasem pozostaje tylko tu i teraz, z małymi przerywnikami na myśli zabójcy. Opisy morderstw są makabryczne, dosadne i na pewno nie nadają się dla każdego.
Wbrew pozorom nie jest to zwyczajny horror, gdzie występuje masa dziwnych stworów, fruwają flaki a akcja nie ma zbytniego sensu. Jest w niej coś głębszego, coś, co zmusza do przemyśleń. I to mi się bardzo podobało. Książka ma fajny klimat, akcja prze do przodu, masakra goni masakrę aż do fajnego, nietypowego zakończenia.
Z literą w tle
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:1,2cm
Wyzwanie z hasłem
Czytam fantastykę