wtorek, 26 września 2017

"Radykalni. Terror" - Przemysław Piotrowski

Nadzieja to kawał kurwy. Nie można jej ufać”.



























Wydawnictwo: Videograf
    Rok wyd:2017
Cykl: Radykalni (tom I )
Stron:400
Kraj: Polska


Wy, Europejczycy, jesteście głupi i naiwni jak dzieci. Myślicie, że jak umiecie czytać, to potraficie zrozumieć boskie prawa zawarte w Księdze. Gówno rozumiecie!”

Hiszpania, 2023 r. Kuba, wraz z Michałem i Moniką, wiedzie typowe życie studenta na wymianie. Czas zajmuje mu praca, nocne imprezy i randki z ukochaną. Nawal, piękna kobieta, której udało się uciec przed przeznaczeniem, jakie przygotował dla niej skrajnie radykalny ojciec, czuje się przy Kubie prawdziwą kobietą i wiąże z nim duże nadzieje. Ich szczęścia nie burzy nawet niespodziewana ciąża a jedyny niepokój budzi pochodzenie dziewczyny, które może stanąć im na drodze. Pewnego wieczoru wszystkie ich dylematy rozpływają się w nicość w momencie, kiedy czwórka przyjaciół zostaje zgarnięta z ulicy przez kilku mężczyzn. Ich świat rozpada się na kawałki a życie już nigdy nie będzie takie samo.
Kuba, zmasakrowany i związany, musi patrzeć, jak jego ukochana zostaje zamordowana przez własnego ojca. Sam ledwo uchodzi z życiem, gdy dziesięcioletni brat Nawal podrzyna mu gardło.
Michał nie może nic zrobić, by uchronić Monikę przed koszmarem.
Monika zostaje sprowadzona do poziomu kawałka mięsa. Wielokrotnie zgwałcona, sponiewierana, upokorzona, zostaje porwana, by stać się niewolnicą.
Celem życia Kuby staje się zemsta i chęć odnalezienia przyjaciółki. Michał zdaje się być całkowicie załamany. Co może zrobić dwóch polskich chłopaków, bez znajomości, bez wyszkolenia, bez pieniędzy? Niewiele. I tu do akcji wkracza Krzysiek. Dwa lata starszy, najlepszy przyjaciel Kuby, brat Moniki. Żołnierz Legii Cudzoziemskiej. Nic go nie zatrzyma, nic go nie powstrzyma. Zrobi wszystko, by odnaleźć siostrę. Lecz nawet on nie ma pojęcia, z czym dokładnie przyjdzie im się zmierzyć.

Mówicie, że islam to religia nienawiści, przemocy i gwałtu, a pod waszymi ulicami tysiące ludzi żyje jak zwierzęta, sprzedają swoje ciało za paczkę chipsów, młodzież z góry schodzi tu, by oddawać się orgiom na cześć szatana, a pedofile zakradają się do podziemi i bezkarnie gwałcą dzieci. Dlaczego na to pozwalacie? Jak to z wami, chrześcijanami, jest?”


Świat przedstawiony przez autora, ten z roku 2023, niczym nie różni się od naszego świata. To całkiem bliska przyszłość i bardzo prawdopodobny bieg wydarzeń. Coraz więcej imigrantów, coraz więcej terroru, coraz więcej masakry. A Europa nadal udaje, że nic złego się nie dzieje. Francja praktycznie się poddała. Niemcy jeszcze próbują żyć normalnie, jednak to tylko złudzenie. W trakcie lektury wielokrotnie ogarniało mnie przerażenie, gdy łapałam się na tym, iż autor praktycznie przytoczył słowa moich znajomych, którzy bagatelizują wielkość napływu imigrantów do Europy i wierzą, że Islam nigdy nie będzie na tyle silny, by stać się potęgą. To, co czytałam, było nieprawdopodobnie realne, przerażająco prorocze, wystraszyło mnie bardziej, niż niejeden horror. I nadal siedzi mi w głowie.

"Wasz czas dobiega końca. Jesteście na tyle durni, że jeszcze tego nie widzicie, ale zapewniam cię, że niedługo każdy chrześcijanin,Żyd i wyznawca innego boga niż Najjaśniejszy Allah, Allahu Akbar, padnie pod mieczem Proroka. Wasze żony i córki przywdzieją burkę i zostaną naszymi niewolnicami. Nauczymy je pokory, będą uległe i posłuszne, a my będziemy uprawiać ich pola, kiedy i jak będziemy chcieli. Gdy będą rodzić naszych synów, was, wszystkich mężów i ojców, będą już żreć wtedy robaki."

„Radykalni. Terror” to lektura bardzo mocna, brutalna, krwawa, przerażająca, męska. Obfituje w makabryczne opisy morderstw i sceny gwałtów. To obraz świata, w którym stary kontynent zaczyna być podbijany przez skrajnych radykałów muzułmańskich. Co mi się bardzo podobało, to ogrom wiedzy, jaką przekazał mi autor na temat islamu. O wielu rzeczach wiedziałam, jednak wiele było dla mnie nowych. I nie jest tak, że Pan Piotrowski ukazuje tylko brzydką twarz tego wyznania. Mamy szansę spojrzeć również na nasze grzechy.
Bardzo dobrym posunięciem było także ukazanie zdarzeń z różnych punktów widzenia. Do głosu dochodzi Kuba, który opowiada wszystko w pierwszej osobie. Poznajemy także myśli Krzyśka oraz Moniki. Monika dzieli się z czytelnikiem swoimi przeżyciami poprzez pamiętnik, dzięki czemu dokładnie śledzimy losy jej upodlenia, narodziny nadziei, gniewu i nienawiści. Ciekawym zabiegiem jest wtrącanie pomiędzy tok fabuły rozdziałów, w których wypowiada się Niewierny, mężczyzna żyjący w 2033 roku. Nie wiemy kim on jest, za to wiemy, że Monika przeżyła i stała się żołnierzem. Świat Niewiernego leży w zgliszczach, życie stało się ciągłą walką o przetrwanie. Wszystko to jest dosyć mgliste, jeszcze niewyraźnie zarysowane, budzące niepokój i pobudzające wyobraźnię. Obstawiłam już tożsamość Niewiernego i jestem bardzo ciekawa czy mam rację.

Bohaterowie są bardzo dobrze nakreśleni. Na naszych oczach zwykły student przechodzi przemianę w mężczyznę, i przemiana ta jest bardzo naturalna. Spokojne życie Kuby zostało roztrzaskane , w jednej chwili chłopak znalazł się w strefie wojny. Musi przezwyciężyć swoje lęki, znaleźć w sobie siłę, by stać się kimś, kto może sobie spojrzeć w oczy. Krzysiek jest również bardzo ciekawą postacią. Jako młody chłopak był tak zwanym kibolem, który w bójce zabił człowieka. Uciekając przed wymiarem sprawiedliwości trafił do Legii Cudzoziemskiej i stał się prawdziwym wojownikiem, żołnierzem w pełni wyszkolonym, najlepszym z najlepszych. W poszukiwaniach siostry pomaga mu także były kolega z wojska, włoski przemytnik broni, człowiek zagadka, bez którego życie pozostałej czwórki stanęłoby pod znakiem zapytania. Trochę dziwiło mnie lekkie ominięcie Michała. W porównaniu do innych bohaterów jest on dosyć słabo zarysowany, przez co stał się dla mnie bezpłciowy. Myślę jednak, że autor przygotował również dla niego jakąś rolę.

Przemysław Piotrowski już po raz drugi zrobił na mnie ogromne wrażenie. Jego „Droga do piekła” wbiła mnie w fotel. „Radykalni. Terror” z kolei zagnieździła się w mojej głowie już chyba na stałe. To bardzo realistycznie przedstawiona wizja przyszłości, która budzi głęboki niepokój, gdyż bierze swój początek w naszych czasach, w tym, co aktualnie dzieje się w Europie. Podczas lektury nie sposób nie pochylić się nad przemyśleniami bohaterów. Wielokrotnie musiałam na chwilę odkładać książkę, by przetrawić to, co przeczytałam. Powieść budzi naprawdę wiele emocji, angażuje czytelnika w stu procentach, załazi za skórę i zapada w pamięć. Książka bardzo na czasie.

Powieść będę polecała każdemu. Świetnie napisana, budząca niepokój, zmuszająca do przemyśleń, z wartką akcją i ciekawymi bohaterami. Fikcja literacka, która ma spore szanse stać się rzeczywistością. Kawał dobrej, rzetelnie skrojonej literatury dla odważnych.

Wejdź w świat Terroru i sprawdź granice swojej tolerancji.

Za książkę serdecznie dziękuję autorowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz