piątek, 22 września 2017

"Bez wahania" - Gregg Hurwitz



























Wydawnictwo:Albatros
Rok wyd: 2015
Stron: 512
Kraj: Stany Zjednoczone

Życie Nate'a straciło sens. Po powrocie ze służby wojskowej, gdzie stracił najlepszego przyjaciela, młody mężczyzna nie mógł się pozbierać, przez co stracił ukochaną żonę i córeczkę. Chociaż przez wiele lat żył z dala od nich, nie przestał kochać i tęsknić. Zatrudnił się jako pracownik cywilny w policji, podejmując się trudnego zadania powiadamiania rodzin o śmierci ich bliskich. I żyłby sobie jeszcze przez jakiś czas dość spokojnie, gdyby nie to, iż wiadomość o trawiącej jego organizm nieuleczalnej chorobie, doprowadziła go na gzyms bankowego okna. Okna, które nie stało się świadkiem jego skoku, lecz bohaterstwa. Pechowo akurat ten bank stał się celem brutalnego napadu a Nate nie potrafił bezczynnie patrzeć na kolejne ofiary bandytów. I wszystko skończyłoby się dobrze, gdyby nie fakt, że za napadem stał znany rosyjski mafiozo, który nie pozwoli już normalnie żyć ani Nate'owi, ani jego rodzinie.


„Bez wahania” to książka typowo rozrywkowa, przy której spokojnie można wyłączyć myślenie. Trzeba także mocno przymrużyć oko, gdyż w niektórych momentach autor mocno przegina z realizmem akcji. A akcji jest tutaj całkiem sporo, gdyż nasz bohater zrobi wszystko, by uchronić swą rodzinę. Z kolei budzący grozę Pavlo zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel. Mamy zatem sporo ucieczek, spektakularnych pogoni, walk na noże, strzelanin i dramatycznych momentów. Dzieje się dużo i dosyć strasznie. Niestety na mnie już takie coś nie działa, gdyż można mniej więcej przewidzieć, jak to wszystko się skończy.

Stylowi Pana Hurwitza nie można nic zarzucić. Wszystko płynnie się uzupełnia i łączy, kreacja bohaterów jest typowa dla takiej literatury, czyli dość płytka. Krótkie rozdziały i szybkie tempo akcji sprawiają, że powieść czyta się szybko, a całość składa się z kadrów filmowych. Co nie dziwi, biorąc pod uwagę czym zajmuje się na co dzień autor.
Najciekawszą postacią był dla mnie czarny charakter, Pavlo. Zatwardziały kryminalista z dziada pradziada, od najmłodszych lat zaliczający wszelkie możliwe rosyjskie więzienia. Bezwzględny twardziel, wytatuowany od stóp do głów, którego jedyną słabość stanowi siedemnastoletnia córka. To dla niej wyjechał z Rosji i osiedlił się w Stanach. Dla niej zrobiłby wszystko. I będzie próbował.

„Bez wahania” to powieść wciągająca szybkością następujących po sobie zdarzeń, pozwalająca polubić głównego bohatera, wkurzająca zbyt licznymi zbiegami okoliczności i nieprawdopodobnymi wyczynami Nate'a. Gdyby wydarzenia były opisane bardziej realistycznie, pozbawione przesady, książka byłaby naprawdę dobra w swoim gatunku. No, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. W sumie było całkiem nieźle, może nie odkrywczo, może nie pouczająco czy nawet przerażająco, ale parę godzin zabawy zagwarantowała. Dobra na podróż lub odmóżdżający wieczór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz