poniedziałek, 28 października 2013

"Łatwopalni"- Agnieszka Lingas-Łoniewska

Każdy kto tutaj zagląda w miarę często wie, że nie przepadam za romansami. Czasami jednak zdarza mi się jakiś pochłonąć, zwłaszcza jeśli jest dobrze napisany. I tak w ostatnim poście skrytykowałam książkę Gerritsen za to, że to romansidło a dzisiaj opisuję następne:) Ale akurat czytając Gerritsen czekam na inne emocje, chcę thrillera, nie romansu. Tutaj od początku wiedziałam czego się spodziewać, więc nie byłam zawiedziona.
Akcja powieści toczy się w małym miasteczku, gdzie główna bohaterka Monika jest nauczycielką Polskiego. Ma trzydzieści lat, mieszka z matką w starym domu, przeżyła w przeszłości zawód miłosny, jej stosunki z matką są dość zimne. Kobieta nie ma zbyt wielu przyjaciół, żyje pracą, jest osobą niepewną siebie, czuje się niekochana i zrezygnowana. Uważa, że nic dobrego jej już nie czeka. Nadal uprzykrza jej życie były chłopak Grzesiek, który wiele lat temu złamał jej serce a później stwierdził, że Monika jest miłością jego życia. Za późno jednak.
Wszystko zmienia się w życiu Moniki, kiedy do miasteczka wjeżdża Jarek. Przystojny, zielonooki, długowłosy, odziany w skórę , w dodatku na motorze. Otacza go jednak smutek i tajemnica, które chyba w każdej kobiecie budzą jakieś uczucia. Nic dziwnego, że i Monika nie może się temu oprzeć, zwłaszcza, że Jarek wynajmuje pokój od jej matki. Co się kryje za wielkim smutkiem Jarka? Ścigają go demony przeszłości, nie może uporać się z poczuciem winy, wciąż ucieka, zmienia miejsce zamieszkania, nie ma stałej pracy. Zdolny, wykształcony, z zawodu chirurg, zajmuje się malowaniem na zlecenie.
Losy tych dwojga splatają się dążąc do nieuniknionego zakończenia. Jednak o dziwo,w tej książce nie ma happy endu. I chociaż byłam mocno tym zdziwiona, to właśnie zakończenie mi się podobało. Bardzo jestem ciekawa czy będzie jakiś ciąg dalszy:)
Książkę czyta się bardzo szybko,napisana fajnym stylem, wciągająca w historię trudnej miłości, typowo kobieca literatura.

Polacy nie gęsi...



niedziela, 27 października 2013

"Osaczona"- Tess Gerritsen

Miranda pracuje od roku w wydawnictwie prasowym jako korektorka. Traf chciał, że okazała się na tyle naiwna, żeby się związać z szefem owej gazety, na dodatek z żonatym szefem. Zakochana kobieta  po jakimś czasie widziw swoim kochanku coraz więcej wad i zrywa znajomość, wypowiadając jednocześnie pracę. Nieprzyzwyczajony do porażek szef nie daje za wygraną, dzwoni, nagabuje aż w końcu odwiedza ją w domu. Miranda wiedząc o jego odwiedzinach wychodzi na spacer, postanawia przeczekać i wrócić do domu,gdy były kochanek znudzi się czekaniem. Lecz po powrocie stwierdza, że Richard nadal przebywa w jej domu, w jej łóżku. Martwy. Oczywiście Miranda staje się główną podejrzaną i przez resztę książki próbuje udowodnić swoją niewinność. Pomaga jej w tym brat zamordowanego, czarna owca szacownej rodziny, który nie do końca jest przekonany o jej winie. W między czasie ktoś dybie na życie Mirandy, próbuje ją przejechać, spalić, udusić itp. Oczywiście zawsze ratuje ją Chase. Oczywiście  zakochują się w sobie.
Książka jak dla mnie składa się z samych oczywistości. Ani przez chwilę nie czułam napięcia. Jest to raczej romans niż thriller, taki kryminalny harlequin. Książkę czyta się bardzo szybko, jednak ja się nudziłam.

Kryminalne Wyzwanie

piątek, 25 października 2013

"Dziewczyna, która chciała się zemścić"- Anders Roslund, Börge Hellström

To druga książka napisana przez szwedzkich autorów, którą miałam przyjemność przeczytać i już teraz wiem na pewno, że ich styl mi absolutnie odpowiada.

Powieść opowiada losy kobiet podstępem zwabionych do Szwecji, zmuszanych biciem i gwałtami do uprawiania prostytucji.

"Każdego dnia musiała przyjąć dwunastu. Czasami przychodziło ich jeszcze więcej, nigdy mniej. Bo wtedy Dimitr albo ją bił, albo wchodził w nią przemocą tyle razy, ile brakowało do wyrobienia normy, tylko w odbyt."

Gehenna Lydii i jej przyjaciółki Aleny trwała trzy lata. Trzy lata upokorzeń, bicia, poniżania. Trzy lata życia na krawędzi utraty zmysłów.Pewnego dnia Lydia trafia do szpitala po ciężkim pobiciu. Wstrząśnięty lekarz odkrywa na jej plecach ślady po chłoście. Lydia praktycznie nie ma skóry na plecach. Alenie udaje się uciec.
Jakie jest więc zdziwienie policji,gdy tak zmasakrowana, młoda kobieta obezwładnia ochroniarza i bierze pięciu zakładników uzbrojona w pistolet i materiały wybuchowe. O co jej chodzi? Jaki ma w tym cel?

W tym samym czasie, w tym samym szpitalu zostaje zabity znany policji ćpun. O zabójstwo podejrzany jest Jachum Lang, recydywista, człowiek, który działa na zlecenie. Człowiek, którego inspektor Ewert próbuje zamknąć na zawsze już od dwudziestu lat. Człowiek, dzięki któremu jego ukochana z pełnej życia policjantki stała się nic nie rozumiejącą inwalidką. Ewert zrobi wszystko,by wreszcie skazać Jachuma na długie lata.

Ewert to osobnik, którego praktycznie nie da się lubić. Owładnięty pragnieniem zemsty, zamknięty w sobie dziwak, odludek, żyjący tylko po to, by odwiedzać swoją Annie, słuchać piosenek Siw i wkurzać innych. A jednocześnie świetny, uczciwy, przenikliwy policjant. Choć jak się okaże-nie do końca.

Bohaterowie książki są do bólu prawdziwi, pełni wad, strachu, bólu, zwyczajnie ludzcy. Nie ma tutaj bohaterów tylko pozytywnych, każdy ma jakąś ciemną stronę, nic nie jest oczywiste. Handel kobietami, cała procedura ich naganiania, wdrażania do pracy, wszystko jest opisane językiem dosadnym, bez upiększeń, bez "znieczulenia". Wstrząsające są losy tych dziewczynek, które przez wiele lat są wykorzystywane w najgorszy możliwy sposób. Straszne jest to, że tak się dzieje naprawdę.

To książka obok której nie można przejść obojętnie. Która zmusza do myślenia, budzi litość, zgrozę i strach. Nie jest to lektura lekka. Ma ciężką atmosferę i porusza trudny temat. Wciąga bardzo, budząc gniew na wydarzenia i niechęć do bohaterów. Nie ma w niej dobrych rozwiązań.  No i rzadko się zdarza, by praktycznie ostatnie zdanie mnie zaskoczyło.Moim zdaniem książka jest genialna.

Kryminalne wyzwanie
Book-Trotter

środa, 23 października 2013

"Niebieskie pożegnanie"- John D. MacDonald






Travis McGee to facet zajmujący się odzyskiwaniem straconego mienia. Kiedy legalne metody zawiodą albo kiedy twój utracony skarb pochodził z nielegalnego źródła dzwonisz do Travisa a on odnajduje go za połowę jego wartości. Żyje na łodzi wygranej z pokera, zlecenia przyjmuje,gdy kończą mu się pieniądze. Jak sam mówi,wykorzystuje zawczasu emeryturę w ratach. Przystojny, wysoki, wysportowany a przy tym inteligentny, wrażliwy, z dużym poczuciem humoru. Facet-marzenie:)
Kiedy jego znajoma przedstawia mu sprawę Cathy Kerr,Travis nie jest przekonany. Kobieta została wykorzystana, oszukana i okradziona przez Juniora Allena, który siedział w więzieniu wraz z ojcem Cathy. A ojciec Cathy podobno bardzo się wzbogacił podczas wojny, ukrywając gdzieś swój skarb. Kobieta nie wie co to było,jak to nabył ani ile jest warte. Wie tylko, że Junior to znalazł, zostawił ją i nagle stał się bogatym posiadaczem jachtu,szastającym pieniędzmi na prawo i lewo. Kiedy Travis poznał tą historię postanowił się zaangażować. A kiedy spotkał następną kobietę wykorzystaną przez Juniora, gwałconą, bitą, poniżaną, zmaltretowaną psychicznie Lois,jego zaangażowanie stało się zupełnie prywatną sprawą.
Junior Allen czyli czarny charakter tej powieści to osobnik nader obrzydliwy. Były więzień wyszukujący kobiety wrażliwe, bezbronne, jak najbardziej czyste, po to, by je upodlić, zniszczyć i uzależnić od siebie. Z wyglądu czaruś, wnętrze ma czarne, jest przebiegły i niezwykle silny.
Książka jest napisana fajnym stylem, dialogi są prawdziwe, czasami zabawne, bohaterowie dobrze nakreśleni, akcja równa i wciągająca. Główny bohater nie da się nie lubić. Podobno Travis był dla Childe'a pierwowzorem do stworzenia Jacke'a Richera. I faktycznie istnieje sporo podobieństw. Natomiast styl książki bardzo mi przypomina powieści Cobena. Z tym, że MacDonald był pierwszy:)
Świetna książka rozrywkowa, nie pozbawiona jednak głębi. Jeśli ktoś ma ochotę na dobry, pełen akcji, jednak z niewielką ilością trupów kryminał to polecam serdecznie.

Kryminalne wyzwanie
Trójka e-pik

wtorek, 22 października 2013

"Ocalone z Titanica"- Kate Alcott

Któż nie zna historii zatonięcia słynnego Titanica? Chyba każdy czytał lub oglądał niejedną opowieść na ten temat. Niniejsza książka nie opowiada jednak o samym zatonięciu. Akcja na statku trwa dosłownie chwilę, samo zatopienie jest opisane bez szczegółów. Rzecz dotyczy czasu zaraz po katastrofie, śledztwa dotyczącego zatonięcia oraz wpływu,jaki miała na życie uratowanych osób.
Główną bohaterką jest Tess. To dziewczyna pochodząca z nizin społecznych, służąca, która posiada umiejętności krawieckie a musi pracować jako posługaczka. Ma dosyć swojego życia, obmacywania przez syna swej Pani. Marzy o wielkim świecie mody i postanawia wcielić w życie swoje marzenia. Dlatego też w końcu znajduje się na Titanicu,by jako pokojówka znanej projektantki mody Lucile Duff-Gordon, dostać się do Ameryki i spełnić swój wielki sen. Kończy w szalupie ratunkowej, okazując się odważną, bohaterską dziewczyną. Jednak kim się okazują jej pracodawcy? W trakcie śledztwa prowadzonego przez jednego z senatorów jak i również przez dziennikarkę New York Times'a-Pinky- wychodzą na jaw kompromitujące zdarzenia, jakie miały miejsce w szalupie "milionerów".
Jak Tess poradzi sobie z dylematem moralnym, czy wybierze otwierającą się przed nią karierę, czy może prawda otworzy jej oczy? Czy ludzie bogaci mają większe prawo do życia? Czy mając władzę można pozwolić sobie na wszystko?
Książka trochę mnie rozczarowała,chociaż nie liczyłam również na wielkie dzieło. Miałam nadzieję na trochę inny klimat. Jest to dobrze napisana opowieść o losach grupy ocalałych osób,wpływie,jaki miała na ich życie katastrofa oraz o tym,jak ciężko było kiedyś kobiecie zrobić karierę.

Pod hasłem