czwartek, 9 października 2014

"Bestia" - Piotr Rozmus

"Noc zatańczyła przed oczami kierowcy, kiedy demoniczny przybysz rzucił się na niego i powalił na podłogę. Tomek próbował walczyć, szarpać się, jednak bezskutecznie. W silnym uścisku oprawcy mógł jedynie wić się jak gryzoń w śmiertelnych szponach myszołowa. Szeroko otwartymi oczami, które wyrażały najprawdziwszą grozę, dostrzegł w dłoni napastnika jakiś kształt. Coś na podobieństwo ostrza błysnęło w powietrzu. Oprawca zaczął rozcinać skórę na twarzy nieszczęśnika, od linii włosów po brodę, aż zatoczył pełne koło. Przycisnął wielką łapę do ust cierpiącego niewysłowione katusze kierowcy i stłumił w zarodku próbujący się wydostać na zewnątrz przerażający okrzyk bólu."







Wydawnictwo: Videigraf SA
Rok wyd:2014
Stron:455
Kraj:Polska
Robert Donovan to bohater, jakich lubię. Rzetelny, odważny, przede wszystkim uczciwy. Pracując w szczecińskiej policji miał do czynienia z przeróżnymi trudnymi sprawami, ale najtrudniejsza okazała się sprawa Łezki. Boss mafii szczecińskiej miał ręce długie jak Elastyna, miał swoich ludzi wszędzie a za sprawą swojego brutalnego rozprawiania się z nieposłusznymi, wzbudzał ogólne przerażenie. Do tego stopnia, że bała się go tykać nawet policja. Jednak nie Robert. On, pomimo wielokrotnych gróźb, za sprawę honoru przyjął sobie wsadzenie Łezki do więzienia. I udało mu się.
Roberta poznajemy w momencie, kiedy jest złamany przez życie. Sześć lat wcześniej ktoś zabił mu córkę na jego oczach. Nigdy nie opuszcza go poczucie winy i rozpacz. Odeszła od niego żona. Wypalił się w pracy. Przy życiu trzyma go przyjaciel i siostra, którzy usilnie namawiają go do przeprowadzki. Tak więc Robert przechodzi na wcześniejszą emeryturę, sprzedaje mieszkanie i wynajmuje lokal w Szczecinku, by być bliżej siostry i jej rodziny. Ma nadzieję, że przestaną go nękać koszmary i życie jakoś potoczy się dalej. Nie dane mu to jednak.

Mieszkańców Szczecinka ogarnia trwoga. Pewna staruszka znajduje zwłoki młodej kobiety. Zgwałcona, pogryziona, z rozszarpanym gardłem. Kto mógłby zrobić coś takiego? Niedługo potem ginie następna kobieta a jej malutka córeczka zostaje uprowadzona. Zaczyna się szerzyć panika. Policja nie ma żadnych poszlak. A Bestia znowu atakuje.

Minęło trzynaście lat od momentu złapania Łezki i właśnie nadszedł ten czas - Łezka wychodzi na wolność. Może nie jest już najważniejszym człowiekiem w mieście, ale nadal ma pieniądze, kontakty a przede wszystkim cel - zemsta.

Klimat książki bardzo mi odpowiadał. W poszukiwaniu Bestii przemierzamy ulice Szczecinka, coraz bardziej zbliżając się do finału. Wędrujemy poprzez poniemieckie tunele przebiegające pod ulicami miasta, zwiedzamy kanały, bierzemy udział w tajnych rytuałach. Bohaterowie są bardzo różnorodni i dobrze scharakteryzowani, a akcja wciąga niesamowicie. Ciekawym zabiegiem jest zapoznanie czytelnika z danym bohaterem, ukazanie kawałka jego życia i uczuć, by po chwili zrobić z niego ofiarę. Niesamowicie to na mnie działało. Wszystko w tej historii trzyma się kupy, dwa równoległe wątki uzupełniając się i nadając fabule dynamiki i różnorodności. Z jednej strony mamy pościg za potworem, który bezlitośnie morduje, z drugiej strony są porachunki gangsterskie i chęć zemsty. Oba wątki posiadają niezwykle brutalne opisy, więc książka nie nadaje się dla każdego.Świetna mieszanka mocnego thrillera z elementami horroru, kryminału i obyczaju. Barwni bohaterowie, ciekawa, spójna historia, mroczny klimat, wartka akcja, ciekawostki na temat miasta, w którym zamieszkuje sam autor, plastyczne opisy, język dostosowany do danych postaci, wiarygodne dialogi, wszystko to sprawia, że książka jest warta polecenia. Jak dla mnie świetna.
Bukier w Szczecinku (Źródło)



 Pomiędzy bunkrem a wieżą znajdowały się tunele, w których poszukiwałam Bestii:)
Wieża Bismarcka w Szczecinku ( Źródło)