środa, 23 października 2013

"Niebieskie pożegnanie"- John D. MacDonald






Travis McGee to facet zajmujący się odzyskiwaniem straconego mienia. Kiedy legalne metody zawiodą albo kiedy twój utracony skarb pochodził z nielegalnego źródła dzwonisz do Travisa a on odnajduje go za połowę jego wartości. Żyje na łodzi wygranej z pokera, zlecenia przyjmuje,gdy kończą mu się pieniądze. Jak sam mówi,wykorzystuje zawczasu emeryturę w ratach. Przystojny, wysoki, wysportowany a przy tym inteligentny, wrażliwy, z dużym poczuciem humoru. Facet-marzenie:)
Kiedy jego znajoma przedstawia mu sprawę Cathy Kerr,Travis nie jest przekonany. Kobieta została wykorzystana, oszukana i okradziona przez Juniora Allena, który siedział w więzieniu wraz z ojcem Cathy. A ojciec Cathy podobno bardzo się wzbogacił podczas wojny, ukrywając gdzieś swój skarb. Kobieta nie wie co to było,jak to nabył ani ile jest warte. Wie tylko, że Junior to znalazł, zostawił ją i nagle stał się bogatym posiadaczem jachtu,szastającym pieniędzmi na prawo i lewo. Kiedy Travis poznał tą historię postanowił się zaangażować. A kiedy spotkał następną kobietę wykorzystaną przez Juniora, gwałconą, bitą, poniżaną, zmaltretowaną psychicznie Lois,jego zaangażowanie stało się zupełnie prywatną sprawą.
Junior Allen czyli czarny charakter tej powieści to osobnik nader obrzydliwy. Były więzień wyszukujący kobiety wrażliwe, bezbronne, jak najbardziej czyste, po to, by je upodlić, zniszczyć i uzależnić od siebie. Z wyglądu czaruś, wnętrze ma czarne, jest przebiegły i niezwykle silny.
Książka jest napisana fajnym stylem, dialogi są prawdziwe, czasami zabawne, bohaterowie dobrze nakreśleni, akcja równa i wciągająca. Główny bohater nie da się nie lubić. Podobno Travis był dla Childe'a pierwowzorem do stworzenia Jacke'a Richera. I faktycznie istnieje sporo podobieństw. Natomiast styl książki bardzo mi przypomina powieści Cobena. Z tym, że MacDonald był pierwszy:)
Świetna książka rozrywkowa, nie pozbawiona jednak głębi. Jeśli ktoś ma ochotę na dobry, pełen akcji, jednak z niewielką ilością trupów kryminał to polecam serdecznie.

Kryminalne wyzwanie
Trójka e-pik

6 komentarzy:

  1. Treść ciekawa, za to okładka niekoniecznie, ale w końcu wnętrze ważniejsze;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć-okładka jest fatalna:D Ale kryminał dobry na szczęście.

      Usuń
  2. Miałam napisać to samo! Okładka to jakiś koszmarek...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamykam oczy i nie patrzę na okładkę - uchylam je tylko na tyle przy przeczytać Twoją recenzję i przekonać się, że ta pozycja mogłaby mi się podobać :) Styl Cobena lubię więc jezeli Macdonald pisze podobnie to tym bardziej jestem na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widzę związku fabuły z okładką, a okładka trochę bardziej erotykiem zajeżdża niż kryminalnym wątkiem :)

    OdpowiedzUsuń