wtorek, 30 września 2014

"Obietnica mroku" - Maxime Chattam

"Echo wystrzału unosiło się jeszcze nad zatoką.
Rubis upadła z nogami dziwnie skrzyżowanymi, jej szczątki leżały u jego stóp w rażąco nienaturalnej pozycji.
Czerwony, gąbczasty ochłap ześlizgnął się po prawie jazdy, które Brady nadal trzymał w wyciągniętej ręce, i plasnął miękko o ziemię. Krew zamazała zdjęcie, tworząc włóknistą maskę. Kobieta, która patrzyła w obiektyw, osoba, której oficjalny dowód istnienia trzymał w dłoni, była już tylko istotą o roztrzaskanej czaszce.
Brady skamieniał.
Zacisnęły mu się szczęki. Ręka zawisła w pół ruchu. Mózg odmawiał posłuszeństwa, nie chciał przetwarzać docierających do niego informacji."







Tytuł oryginału:La promesse des tenebres.
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wyd:2012
Stron:468
Kraj:Francja





Prozę Maxima Chattama znam już od dość dawna. Czasami były to spotkania udane, czasami mniej udane, a czasami znakomite, jak na przykład w Trylogii zła. To tam właśnie poznałam policjantkę Annabel O'Donnel, kobietę szczerze oddaną swojej pracy, zgłębiającą prawdę za wszelką cenę. W "Obietnicy mroku" spotkałam się z nią ponownie, chociaż jej rola jest tutaj bardziej w tle. Głównym bohaterem tej książki jest bowiem jej mąż Brady.

Brady to dziennikarz, pracujący na własny rachunek wolny strzelec. Sam wybiera sobie tematy, sam je realizuje, sam znajduje nabywców. Po ukończeniu ostatniego reportażu Brady wraca z Hiszpanii do domu. Czuje lekkie wypalenie, nie ma pomysłu na następny temat. Jednak najbardziej doskwiera mu brak ekscytacji seksualnej, czuje, że czegoś mu brakuje w związku z żoną. Jego myśli krążą wokół braku pożądania, nie jest zadowolony sam  z siebie, czuje się  rozczarowany swoimi myślami, kocha żonę i nie chciałby jej stracić. Jednak, gdy przyjaciel daje mu namiar na dziewczynę grającą w filmach pornograficznych, Brady pod pretekstem poszukiwań nowego tematu, umawia się z Rubis. Dziewczyna już od samego początku go fascynuje. Piękna, seksowna, melancholijna a jednocześnie wyuzdana. To spotkanie zaważy na dalszych losach naszego bohatera, bowiem Rubis, na jego oczach, strzeli sobie prosto w twarz.
Wstrząśnięty mężczyzna ucieka z miejsca zdarzenia informując policję anonimowym telefonem o zwłokach samobójczyni. Postanawia nie przyznawać się żonie, policjantce, do tego, czego był świadkiem, i na własny rachunek dowiedzieć się, dlaczego ta młoda dziewczyna posunęła się do takiego czynu.

Annabel wraz ze swoim partnerem Jackiem dostaje sprawę niezidentyfikowanych zwłok młodej kobiety. Jej mąż zatem musi być bardzo ostrożny, by nie zostać rozpracowany przez policję. Poszukiwanie prawdy rzuci Brady'ego w rejony zakazane. Pozna świat porno od podszewki, z wszystkimi jej brudami. W poszukiwaniu Plemienia, grupy odpowiedzialnej za zniszczenie życia niejednej dziewczyny, Brady uda się do Krainy Oz mieszczącej się w podziemiach Nowego Jorku. Pozna smak ryzyka, żądzy mordu, strachu, obrzydzenia, niezdrowego pożądania, obrzydliwych perwersji, by na końcu odkryć coś, co całkowicie go załamie.

Książka "Obietnica mroku" to książka bardzo dosadnie i brutalnie napisana. Autor nie bawi się w owijanie w bawełnę, nazywa rzeczy po imieniu, odkrywa najgorsze ludzkie instynkty. Co niektóre opisy są bardzo perwersyjne i obrzydliwe, wręcz chore. Dlatego też książka nie dla każdego się nadaje. Wiele razy nie zgadzałam się z decyzjami bohatera, czasami jego zachowanie uważałam za beznadziejne, lecz dzięki temu bohater stał się bardziej ludzki, rzeczywisty. Niektóre momenty w książce trudno się czytało ze względu na drastyczne opisy gwałtów czy morderstw, a teoria wyznawana przez Plemię dotycząca seksualności mężczyzn przyprawiała o gęsią skórkę.

"Obietnica mroku" to książka bardzo klimatyczna, ciężka, mroczna. Obiecuje mrok i go daje. Postaci Plemienia wykreowane na wampiry, geneza ich powstania, sposób ich zachowania, wszystko to dodaje smaczku i mroku poszczególnym wydarzeniom. Zejście do piekieł, jakimi są podziemia miasta, opisy, jakie temu towarzyszą, wszystko to stwarza niesamowity klimat książki. Brutalne sceny, choć nie każdemu przypadną do gustu, bardzo pasują do całości historii i dodają jej brutalnego realizmu.
Ponieważ ja mam czasami takie chore potrzeby, by czytać brutalne opowieści, książka bardzo mnie wciągnęła i uważam ją za świetny thriller. Fabuła, akcja, bohaterowie - wszystko mi tu grało.
Pod hasłem
Wyzwanie biblioteczne
Czytam opasłe tomiska



10 komentarzy:

  1. Koniecznie muszę sięgnąć po tę książkę, wygląda na dobry thriller, a ja ostatnio takowych poszukuję ;) W ogóle muszę się zainteresować twórczością Maxime Chattam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie mocne thrillery, to sięgnij po jego twórczość koniecznie:)

      Usuń
  2. Męczę tę książkę już od jakiegoś czasu i niestety jakoś mi nie podchodzi,;/ Jest to pierwsza powieść tego autora, więc nie mam porównania, ale na pewno po kolejne tak szybko nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, rzecz gustu:) rzeczywiście, jeśli ta Ci nie podchodzi, to inne pewnie też nie, bo pisze w podobnym stylu.

      Usuń
  3. Ja nie wiem jak taki przystojny pisarz może tworzyć takie makabryczne historie. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze jak widzę jego zdjęcie nachodzi mnie to pytanie:D

      Usuń
  4. Aż tak brutalna? Z Chattamem mam ten problem, że nie wiem od czego zacząć. Czytałam dopiero tylko jedną jego ksiązkę, nie doczytałam, a teraz nie mogę jej już dostać. Chwyciłabym za inną, ale nie mogę sobie jakoś wybrać tytułu. Może ten?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zacznij od Trylogii zła? Pierwsza część to "Otchłań zła", dość mroczna, trochę w stylu opisywanej teraz książki.

      Usuń
  5. Nie miałem jeszcze okazji poznać twórczości autora. Książka wydaje się ciężka, tajemnicza, zasługuje na uwagę, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio moja mama wspominała mi o jednej z książek tego autora...

    OdpowiedzUsuń