wtorek, 11 grudnia 2012

"Podpalaczka"-Stephen King

  „Zrób to, Charlie. Spal ich wszystkich.”
Pewnego dnia Andy-student-zgłasza się do eksperymentu prowadzonego przez Wydział Psychologii,gdzie jemu i 11 innym studentom zostaje podany środek halucylogenny. W efekcie tego Andy ma dziwne przewidzenia i wrażenia.Widzi na przykład jak jeden z badanych wyłupia sobie oczy. Lecz nie wie co jest prawdą a co fikcją. W badaniach bierze udział także Vicky,w której Andy się zakochuje.Badania się kończą i każdy z nich wraca do normalnego życia,w którym pozornie nic się nie zmieniło. Tylko pozornie jednak,bo jak się okazuje i Andy i Vicky nabyli zdolności paranormalne,z którymi muszą się kryć.

Dwanaście lat później poznajemy Andego,gdy wyczerpany ucieka wraz z sześcioletnią córką Charlie przed agentami Sklepiku czyli Wydziału Wywiadu Naukowego. Okazuje się ,że z dwunastu poddanych badaniom osób przy życiu pozostało tylko dwóch a Andy i jego rodzinna od dawna poddani są inwigilacji.Teraz Sklepik chce dostać córkę Andego i Vicky, która odziedziczyła po rodzicach zdolności parapsychiczne. Potrafi oddziaływać na przedmioty i podpalać siłą woli. Andy za wszelką cenę chce ustrzec córkę przed złapaniem lecz czy mu się to uda?





Zdarzenia opisane są zarówno ze strony Andego,Charlie jak również szefa Sklepiku.

Przeczytałam całkiem sporo książek Kinga i powiem tak: czytałam gorsze ale też i lepsze jego dzieła. Książka ma dynamiczną akcję, dobrze zarysowane postaci i fajną fabułę.Mnie jakoś zabrakło kingowskiego klimatu.A może stałam się wybredna? W każdym razie absolutnie nie odradzam,King to mój ulubiony autor,więc wręcz nie mogę odradzić:)
Zapraszam do zapoznania się z historią Andego i jego córki oraz prześledzenia ich karkołomnej ucieczki.



Baza recenzji Syndykatu ZwB
Czytam Kinga 

23 komentarze:

  1. "Podpalaczki" akurat nie czytałam i póki co jakoś mnie do niej nie ciągnie:) Może powieść słabsza, bo jedna z tych wcześniejszych?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę.1980 rok:) Książka nie jest zła,naprawdę dużo się w niej dzieje,ale jak pisałam,brak jej tego specyficznego klimatu.

      Usuń
  2. Po "Zielonej mili" mam ochotę na dalsze poznanie prozy Kinga. Fabuła tej powieści mnie zaintrygowała, ale ze względu na fakt, że nie zajmuje ona wysokiej pozycji w twoim rankingu powieści Kinga trochę się wstrzymam z jej przeczytaniem. Sięgnę najpierw po bardziej sprawdzone pozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po "Zielonej mili" ciężko będzie cię zadowolić:) Może "Ręka mistrza" by ci przypasowała.

      Usuń
    2. Już ktoś mi polecał tę powieść, wiec pewnie coś w tym jest. Muszę jak najszybciej przeczytać.

      Usuń
  3. Nie mogę czytać Kinga, jakoś mnie nie przekonauje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. King ma specyficzne pióro,więc nie każdy go lubi:) Ja akurat za jego powieściami przepadam:)

      Usuń
  4. To jest moja ulubiona książka Kinga!!! Uwielbiam ją!!! Mam stare wydanie z błędną okładką, zaszły pomyłki w drukarni, i to miała być okładka do innej książki. Ale masz dużo racji, ta książka to trochę inny King, nie ten stary jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam ją teraz po raz drugi:) Pierwszy raz dwadzieścia parę lat temu:D To tak jakbym nie czytała.Pamiętałam tylko,że dziewczynka podpala i że strasznie mi się podobała:) No a później naczytałam się innych jego książek i wymagania wzrosły. Czytając drugi raz miałam z czym porównać i od razu zabrakło mi jego atmosfery:)

      Usuń
  5. Znam już Kinga i muszę przyznać, że żałuję, że tak mało jego ksiązek przeczytałam. Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić i sięgnięcie też po tą książkę. Jestem ciekawa tej inności Kinga w tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest po prostu bardziej sensacyjna niż horrorowata. Nie ma atmosfery grozy za to jest dużo akcji.

      Usuń
  6. ja także przeczytałam wiele książek Kinga, ale Podpalaczki nie kojarzę - chyba jej jeszcze nie poznałam. nadrobię może po nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Absolutnie zgadzam się, że King ma i lepsze książki i gorsze od "Podpalaczki" w swoim dorobku. I faktycznie nie ma tego charakterystycznego dla niego klimatu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wreszcie zabrać sie za czytanie Kinga, bo czuję ,że omijają mnie najlepsze ksiązkowe pozycje

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki Stephena Kinga, od lat są moimi ulubionymi, więc polecam bez wyjątku zapoznanie się z większością jego ksiązek

    OdpowiedzUsuń
  10. Kingowi naleza sie wielkie podziekowania za jego ksiazki :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety King jest dla mnie z innej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat za tą pozycją Kinga jakoś szczególnie nie przepadam. Król horroru miewał o wieeele lepsze dzieła. Ekranizacji "Podpalaczki" też nie lubię, ale za to podobał mi się filmowy sequel:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niedawno miałam możliwść poznać twórczość tego Pana i po tą książkę chętnie sięgnę! Lubie to!

    OdpowiedzUsuń
  14. King to również mój ulubiony autor :) Jestem ciekawa, która jego książka podobała Ci się najbardziej? "Podpalaczki" jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię wcześniej czy później, bo obiecałam sobie kiedyś, że przeczytam wszystkie dzieła Kinga :) Teraz w kolejce akurat czeka "Pod kopułą" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pod kopułą" bardzo mi się podobało,chociaż też ma trochę inny klimat. "Zielona mila","Ręka mistrza" są świetne moim zdaniem. Ogólnie to chyba ze trzy książki Kinga mi nie przypadły do gustu. Ostatnio też zmęczyłam "Bastion"-1360 stron:)

      Usuń
  15. Barrrrdzo jestem jej ciekawa, szkoda, że do końca nie jesteś nią zachwycona. Może odbiorę ją lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Musze przyznac,ze King ma swoje lepsze i gorsze ksiazki.Mysle,ze jego pierwsze ksiazki sa najlepsze.

    OdpowiedzUsuń