poniedziałek, 31 grudnia 2012

"Mroczne tajemnice"- Nora Roberts + małe podsumowanie.

Clare Kimball odniosła sukces.Pochodząc z małej mieściny udało jej się dzięki talentowi zabłysnąć jako znana rzeźbiarka i zamieszkać w znanej dzielnicy Nowego Jorku.Ma świetnych przyjaciół,jest młoda,zdrowa i zadowolona z życia. Chociaż nie do końca. Dręczą ją bowiem od dzieciństwa koszmarne sny,w których widzi swojego ojca biorącego udział w satanistycznej mszy.Trudno jej się również pogodzić z okolicznościami śmierci ojca,który zginął dziesięć lat wcześniej wypadając z okna swojego gabinetu. To wszystko sprawia,że Clare postanawia wrócić na jakiś czas do swojego rodzinnego domu,by stawić czoło demonom i uwolnić się od przeszłości. Czy jej się to uda? Tego musicie dowiedzieć się sami. Podpowiem tylko,że z pomocą przyjdzie jej przystojny szeryf Cameron,z którym połączy ją oczywiście wielka namiętność:)

Nie przepadam ogólnie za romansami a w książkach Nory Roberts wątek miłosny pojawia się praktycznie zawsze. Dlatego nie czytam jej zbyt często.Czasami jednak się skuszę i muszę powiedzieć,że w tym wypadku nie żałuję wcale.Jak na książkę Roberts mamy tu naprawdę sporo dość ostrych opisów zbrodni i obrzędów satanistycznych. Oraz parę pikantnych scenek miłosnych.

Małe miasteczko Emmitsboro wyglądające na sielską krainę,w której nic złego się nie może zdarzyć,okazuje się siedliskiem zła. Nic nie jest takie na jakie wygląda a ktoś, komu ufasz przez całe życie, może się okazać twoim wrogiem.

Wartko płynąca akcja,lekkie pióro i ciekawa fabuła sprawiają,że książkę się czyta bardzo przyjemnie. Napięcie narasta,zagadki się a mnożą a akcja przyspiesza.
Dla mnie książki Nory są zawsze przewidywalne,nie zmienia to jednak faktu,że książkę przeczytałam z zaciekawieniem.

Baza recenzji Syndykatu ZwB

Małe podsumowanie:)

Ten rok był dla mnie dość ciężki. W wakacje straciłam pracę i do tej pory nie mogłam znaleźć nowej. Na szczęście od trzech dni chodzę znowu do pracy i mam nadzieję,że tak zostanie już na dłużej.
Co do książek to w tym roku przeczytałam 162 książki , z czego na blogu opisałam 54.(bloga prowadzę od 3,5 miesiąca).
Książek,które mi się bardzo spodobały,było całkiem sporo,między innymi (w kolejności przypadkowej):


"Intruz" Stephanie Meyer-nie czytałam sagi Zmierzch i raczej nie rozpaczam z tego powodu,natomiast mile mnie zaskoczyła ta książka,którą przeczytałam w jeden dzień.






"Igły i grzechy" John Everson- chociaż nie przepadam za opowiadaniami, to te wręcz pochłonęłam.Atmosfera,styl i treść-coś niesamowitego.









"Metro 2033" Dmitry Glukhovsky- świat opisany w książce wciągnął mnie na amen i rozbudził głód na dalsze części.









"Cichy wielbiciel" Olga Rudnicka-moja pierwsza książka tej autorki i na pewno nie ostatnia.Bardzo realistyczna historia,która może się przytrafić każdemu, napisana świetnym stylem.








"Miłość w kasztanie zaklęta" Monika A.Oleksa- autorka była kompletnie mi nieznana i zabierałam się do tej książki z dużą dozą niepewności,gdyż nie przepadam za historiami miłosnymi. Jednak ta historia mnie zauroczyła i wciągnęła całkowicie.







"Suknia ślubna" Pierre Lemaitre-niesamowicie wciągający thriller psychologiczny, który w trakcie lektury kilkakrotnie mnie zaskoczył.









"Jak kamień w wodę" Chevy Stevens-historia opowiedziana w tej książce siedzi we mnie do dziś.Przerażająca i realistyczna.









"Nadzieja" Katarzyna Michalak-autorki nie trzeba przedstawiać.Moim zdaniem najlepsza jej książka z dotychczas przeze mnie przeczytanych,która na długo zapada w pamięć.









"Tożsamość anioła"L.H.Zelman- to książka,która mnie całkowicie zaskoczyła. Literatura młodzieżowa przeważnie traktowana z przymrużeniem oka przeze mnie, tym razem wciągnęła mnie na całego.Byłam naprawdę zaskoczona,że napisała to polska autorka.Dwie kolejne części czekają już  na półce:)






Właściwie to mogłabym tak jeszcze wymieniać ze dwie godziny:) Ale starczy tego dobrego. Dodam tylko,że wciągnęła mnie seria Dary anioła a najbardziej zaskoczyła książka "Kupię rękę"Agnieszki Szygendy.Myślałam,że się będę męczyła a tu naprawdę ciekawa,nietypowa historia.













Swoich rozczarowań książkowych nie będę opisywała,chociaż kilka by się znalazło.

Przez ten krótki czas 40 osób doszło do wniosku,że warto do mnie regularnie zaglądać,za co jestem bardzo wdzięczna. Dwa wydawnictwa proponowały mi współpracę,na którą się nie zgodziłam. Czytam głównie książki biblioteczne i swoje. W tym roku udało mi się wygrać dwie książki w konkursie blogowym oraz zamienić się 45 książkami!:)
Nie lubię robić żadnych statystyk,podliczania stron itp,więc na tym zakończę podsumowanie.

Dziękuję wszystkim,którzy do mnie zaglądają i jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2013. Oby był dla nas wszystkich łaskawy:)
Wybieracie się gdzieś na zabawę? Ja jak zwykle Sylwestra spędzam w domu z moimi dzieciakami,które dbają o to,by mamusia wytrzymała do północy:) 

19 komentarzy:

  1. Lubię Roberts, a "Mroczne tajemnice" dobrze mi się czytało. Mas zrację, książki tej autorki są nprzewidywalne, ale ja i tak je lubię :)
    "Nadzieja" również pojawiła się w moim zestawieniu, świetna książka.
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię Roberts ale tak od czasu do czasu:)
      Tobie również szczęśliwego:)

      Usuń
  2. "Mroczne tajemnice" książka czeka na półce od sierpnia, może w końcu ją przeczytam. Trylogia Zelman jest super i także mnie zaskoczyła recenzje książek po nowym roku :)

    Wszystkiego dobrego w 2013r.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałaś całą trylogię? Ja się nie mogę doczekać i mam nadzieję,że się nie zawiodę:)

      Usuń
  3. Gratulacje - 162 książki to imponujący wynik! Nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie książek, ale chcę przeczytać "Suknie ślubną", mam na półce "Jak kamień w wodę", ale musi cierpliwie poczekać na swoją kolej.
    Sylwester - tym razem w domu, muszę się wykurować po chorobie i szalone imprezy mi nie w głowie ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Te dwie książki bardzo mi się podobały,więc nie każ im za długo czekać;)
      Ja też chorowałam,prawie cały grudzień się kurowałam i nadal mam problemy z gardłem.Więc spokojnie w domu z dziećmi siedzimy.

      Usuń
  4. Gratuluję tak wspaniałego wyniku i życzę jeszcze lepszego w przyszłym roku.

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Wątpię,żeby mi się udało przeczytać więcej.Stawiam raczej na to,że książek będzie mniej,bo i mniej czasu.

      Usuń
  5. Gratuluje imponujących statystyk!
    Norę lubię, więc każdą jej książkę chętnie przeczytam.
    Sylwester dziś także spędzam w domu w rodzinnym gronie i czekam do północy z szampanem i petardami:-)
    Życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja kiedyś namiętnie czytywałam Norę,później mi się przejadła a teraz sięgam od czasu do czasu.
      Ja w tym roku pierwszy raz będę puszczała petardy-dla synka:)

      Usuń
  6. Wspaniałego Nowego Roku!
    Niczego nie czytałam z Twoich wyróżnień, ale mam ogromna ochotę na "Jak kamień w wodę"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) I przeczytaj,bo warto.

      Usuń
  7. gratuluję 162 przeczytanych książek i zazdroszczę takiego wyniku :)
    nie czytałam żadnej z wymienionych przez Ciebie, choć Nadzieja czeka :)

    ja w domku, czekam aż dziecię zaśnie

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! i gratuluję podjęcia pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Szukanie pracy mnie już dołowało totalnie.
      Ja w tym roku pilnuję,żeby nie zasnęło:)

      Usuń
  8. Tyle książek - wow!
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu Twojej recenzji, zainteresuję się bliżej tą książką. Wszystkiego Dobrego w Nowym roku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Norę Roberts znam głównie z typowych romansów, może kiedyś będę miała okazję poznać autorkę z bardziej mrocznej strony :)
    Dla mnie rok 2012 był bardzo ciężki z wielu powodów, pocieszam się tylko tą myślą, że 2013 z pewnością będzie lepszy ;) czego życzę również Tobie :)

    OdpowiedzUsuń