piątek, 25 stycznia 2013

"Mechaniczny Książę"- Cassandra Clare & "Głos serca"-Jodi Picoult

Nie będę się rozpisywała o drugiej części Diabelskich maszyn. Dalsze losy Tessy bardzo mi się podobały,chyba nawet bardziej niż w części pierwszej. Poznajemy część sekretów,kilka wątków znajduje rozwiązanie a Tessa staje przed dylematem miłosnym. "Mechaniczny książę" jest przepełniony uczuciami, częstymi zwrotami akcji i dynamiką fabuły.Żałuję,że nie mam trzeciej części,bo zapewne od razu bym za nią chwyciła:)






Cóż mogę powiedzieć? Czytałam całkiem sporo książek tej autorki,które podobały mi się znacznie bardziej.Książka nie jest zła ale jakoś mnie nie wciągnęła,nie porwała za sobą.
Jest to historia miłości opisana z punktu widzenia kilku osób. Zresztą cała książka jest właściwie o różnych rodzajach i odcieniach miłości.
Podczas lektury możemy się sporo dowiedzieć o wędrówkach wielorybów jak również o szczepieniu drzewek owocowych,gdyż tym zajmują się jedni z głównych bohaterów.




Przepraszam za te krótkie opisy ale zwyczajnie nie mam czasu na więcej.Mam nadzieję,że następną książkę uda mi się lepiej opisać.

6 komentarzy:

  1. "Mechaniczny Książę" już za mną a Picoult chętnie bym przeczytała. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mechaniczny Książę" jest u mnie na półce, ale jeszcze nie czytałam, natomiast ,,Głos serca'' bardzo chce poznać i rozglądam się za tą książką już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Mechanicznego księcia" mam w planach :D Mam nadzieję,że się nie rozczaruje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się "Głos serca" podobał. Owszem, nie była wybitna, ale ciekawa. I weźmy pod uwagę, że to debiut Picoult. :) chociaż u nas wydany dopiero teraz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnej z autorek nie czytałem i chyba nie szybko się to zmieni. Niestety chyba nie dla mnie te książki pełne uczuć i miłości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serię pani Clare odpuszczam, bo pierwsy tom mi się nie podobał, natomist co to Picoult to cały czas staram się przełamac i sięgnąć w końcu po którąś z jej powieści :)

    OdpowiedzUsuń