sobota, 13 kwietnia 2013

"Spadek"- J.D. Bujak

Zanim zaczęłam czytać tą książkę nic o niej nie wiedziałam. Nie przeczytałam recenzji ani nawet streszczenia z tyłu książki. Tak więc byłam solidnie zdziwiona, kiedy zamiast książki obyczajowej dostałam fantastykę.
Gosia-lekarka,pragmatyczka i realistka twardo stąpająca po ziemi nagle zaczyna być świadkiem dziwnych zjawisk. Na początku biedna dziewczyna podejrzewa u siebie guza mózgu,pleśń w piwnicy,halucynogeny w farbie do ścian. Wszystko,byle nie fakt,że odziedziczona po ciotce krakowska kamienica jest nawiedzona przez duchy. W końcu jednak musi spojrzeć prawdzie w oczy: jej nowy dom nawiedzają duchy i tylko z pomocą przyjaciół uda jej się pozbyć niechcianych lokatorów.
W książce znajdziemy wszystko co wielbiciele duchów i nawiedzonych domów kochają najbardziej:dziwne odgłosy w piwnicy, prześwietlone zdjęcia, ręce wychodzące ze ścian,tajemnicę do rozwikłania i duchy do ujarzmienia. A wszystko to napisane fajnym językiem,bez sztucznych dialogów,wciągające i budujące niezły nastrój.Odpowiednia dawka mrocznych opisów okraszona poczuciem humoru a na deser krzta miłosnego wątku,jednak nie w przesadnej ilości.
Książka mi się podobała,jednak czasami bohaterka mnie irytowała. Końcówka książki jak dla mnie za bardzo cukierkowata,chociaż właściwie pasuje do całości.
Polecam wielbicielom duchów,nawiedzonych domów,starych tajemnic oraz wszystkim,którzy mają ochotę na kilka godzin spędzonych przy wciągającej,fajnej historii.


Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:2,5cm
Polacy nie gęsi...
Czytam fantastykę
Urban fantasy

18 komentarzy:

  1. Kiedy książka pojawiła się na rynku, blogosfera oszalała na jej punkcie, byłam bardzo jej ciekawa. Później trochę emocje opadły, zapomniałam o tym tytule, a teraz Ty go przypominasz :-) Kiedyś będę musiała się zmotywować i wreszcie przeczytać "Spadek".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście wcześniej o niej nie słyszałam:) Byłam milo zaskoczona.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podobał ,,Spadek'' i czekam na więcej takich książek w wykonaniu Asi Bujak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na LC,że Ci się podobał:)

      Usuń
  3. jako wielbicielka duchów i nawiedzonych domów czuję się zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze zachęcam,bo to fajna lektura jest:)

      Usuń
  4. Spodziewałem się jakiegoś romansu - przynajmniej tak to wygląda patrząc na okładkę. A tu o dziwo może być całkiem niezła książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden tam romans:) Wątek miłosny bardzo delikatny,głównie historia o duchach:D

      Usuń
  5. Ooo :) Ja jestem zaskoczona recenzją, bo też spodziewałam się czegoś innego... jakiegoś paranormal/fantasy/romance :) Chętnie zerknę! A te halucynogenne grzybki w ścianach przypomniały mi jakiś film, w którym coś takiego występowało, ale za diabła nie pamiętam tytułu. Może ktoś skojarzy i ulży moim synapsom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybków na szczęście też nie było:) Filmu niestety nie kojarzę,więc twoje synapsy muszą się jeszcze pomęczyć:D
      Książką byłam mile zaskoczona:)

      Usuń
    2. Być może masz na myśli horror "Shrooms". Tam był chyba podobny motyw, tyle że grzybki spożywano :P

      Usuń
    3. Shrooms widziałam, ale nie o takie mi chodzi. O grzybki ze ścian!!! Gość miał halucynacje, wydawało mu się, że widzi.. żonę? Ehhh muszę lecytynę kupić.

      Usuń
  6. Mam ją od bardzo długiego czasu na półce, ale jeszcze nie przeczytałam :D Oczywiście mam zamiar to zmienić, tylko potrzebuję wakacji - wtedy jest mnóśtwo czasu, żeby nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że może mi się spodobać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. tematycznie może nie całkiem moje klimaty, ale duchami nie pogardzę i w wolnym czasie poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za podesłanie linka do recenzji,
    została ona dodana do wyzwania :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak to tak, kupujesz książki na podstawie okładki, bez czytania (choćby fragmentu) opisu? :D Ciekawe, ja bym się chyba bał, choć nie powiem, coś w tym jest, tak wziąć pierwszą lepszą książkę i zacząć czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto powiedział,że kupuję:) Z biblioteki wzięłam i miałam ochotę właśnie na coś nieznanego:D

      Usuń