Bardzo lubię książki Fossum za kreacje bohaterów i stwarzanie fajnych klimatów. Jednak w tej książce nie odnalazłam ani jednego ani drugiego. Główna bohaterka jest osobą bez charakteru, nie umiejącą o siebie zawalczyć miałką osobą podatną na wpływy. Już bardziej polubiłam Maję,chociaż niestety szybko stała się ona ofiarą morderstwa. Nie ma w książce klimatu charakterystycznego dla innych książek Fossum, chociaż podobnie jak w przypadku innych jej powieści, znamy od początku mniej więcej przebieg wydarzeń.
"Oko Ewy" jest książką dla osób,które rzadko sięgają po thrillery czy powieści sensacyjne. Czytelnik obeznany w temacie raczej będzie zawiedziony. Nie ma nad czym główkować,gdyż prawie cała książka to retrospekcja przeżyć Ewy, z której dowiadujemy się co i jak przebiegało. Nie ma dreszczyku oczekiwania ani zaskoczenia.
Niezmienny jest jedynie policjant prowadzący śledztwo, poważny, wnikliwy Sejer, który drąży, węszy i osacza mordercę praktycznie samym swoim bytem:)
Jest to najsłabsza książka Fossum jaką czytałam, co nie znaczy,że całkiem kiepska:)
Baza recenzji Syndykatu ZwB
Trójka e-pik:kryminał pisany kobiecą ręką
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu:1,4cm
Book-Trotter:literatura norweska