niedziela, 11 grudnia 2016

"W pułapce pamięci" - David Baldacci



Wydawnictwo: Dolnośląskie
    Rok wyd:2016
 Cykl: Amos Decker (tom 1)
Stron:400
Kraj: Stany Zjednoczone
Amos Decker to jeden z ciekawszych literackich bohaterów, z jakimi miałam ostatnio do czynienia. Do pewnego wieku był zwyczajnym chłopakiem, lubiącym się bawić, towarzyskim i mającym swoje marzenia. Wszystko zmieniło się w wyniku wypadku na boisku, w którym chłopak doznał mocnego urazu głowy. Jego życie zmieniło się całkowicie. Stał się jednym z nielicznych ludzi posiadających pamięć absolutną, przy okazji tracąc umiejętność kłamania oraz wrażliwość. Wydawać by się mogło, iż posiadanie takiej pamięci jest darem niezwykłym, lecz przecież każdy z nas przeżywa w życiu chwile, o których wolałby zapomnieć, rzeczy, które z czasem zacierają się w pamięci. Amos nie jest w stanie zapomnieć niczego, do najmniejszego drobiazgu potrafi odtworzyć w głowie wszystkie wydarzenia i szczegóły. Dla kogoś, kto znalazł swoich bliskich bestialsko zabitych, taka pamięć jest przekleństwem. Dlatego też Amos porzucił pracę w policji i stoczył się na dno. I pewnie tam by nadal pozostawał, gdyby nie wydarzenia, które rozegrały się w jednej ze szkół, gdzie nieznany napastnik zabił kilka osób, po czym rozwiał się w powietrzu. Sprawa mocno zainteresowała mężczyznę a jego była partnerka postanawia  skorzystać z jego możliwości, by posunąć sprawę do przodu. Szybko okazuje się, że napastnik jest niesamowicie inteligentny i zorganizowany a wydarzenia w szkole są jedynie preludium do jego działania.



Mam kilka zastrzeżeń do tej książki, które co ciekawe, nie mają zupełnie wpływu na mój pozytywny odbiór.
Największym plusem tej powieści jest kreacja głównego bohatera. Człowieka o nieprzeciętnym umyśle, próbującego przypomnieć sobie siebie sprzed wypadku, pragnącego odczuwać empatię i współczucie, marzącego o tym, by zapomnieć o widoku żony i dwóch córek z poderżniętym gardłem. Amos to postać bardzo ciekawa i wzbudzająca emocje.
Plusem jest również sposób prowadzenia akcji, w której bardzo trudno domyślić się dalszego ciągu wydarzeń. I od razu mówię, że nie jest to typowy kryminał i czytelnik ma marne szanse, by samemu wymyślić zakończenie czy wpaść na trop mordercy, pomimo tego, że uczestniczy w drobiazgowo prowadzonym śledztwie. I tutaj akurat czułam mocne zgrzyty, gdyż motyw działania zabójcy był dla mnie zbyt nierealny i wydumany. Chociaż w zaistniałej sytuacji miał swój sens. Spora część wydarzeń jest mało realistyczna, za to bardzo emocjonująca.
Lekki, płynny styl autora oraz krótkie, naładowane akcją rozdziały sprawiły, że powieść bardzo mnie wciągnęła i szybko się skończyła. Ogromną przyjemność sprawiło mi obserwowanie pracy umysłu Amosa, łączenie elementów śledztwa w jego wykonaniu, przeglądanie danych w mózgu, który działa jak komputer. Już dla poznania tego mężczyzny warto było przeczytać tę książkę, której poza tym nie brakuje innych zalet. Powieść na pewno docenią fani książek kryminalno-sensacyjnych, w których akcja jest wartka i spójna, fabuła ciekawa a bohater wzbudza sympatię.
"W pułapce pamięci" to ciekawa choć niezbyt ambitna powieść, typowo rozrywkowa lektura, przy której można spędzić kilka emocjonujących godzin. Książka ma w sobie to coś, co ją wyróżnia na tle podobnych pozycji.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz