poniedziałek, 6 listopada 2017

"Psy" - Allan Stratton

"Sekrety są takim ciężarem. Kiedy się ich pozbywamy, czujemy się lżejsi od powietrza."
 
Wydawnictwo: Foksal
Rok wyd: 2016
Stron: 320
Kraj: Kanada
 
 
"Psy" to książka, która mnie w pozytywny sposób zaskoczyła.  Spodziewałam się schematycznego thrillera a otrzymałam klimatyczną, ocierającą się o lekką grozę, opowieść młodego chłopaka o życiu w ciągłym strachu.
 
Życie Camerona to ciągła ucieczka i życie w stresie. Ten młody chłopiec musi zmagać się z ciągłą zmianą otoczenia, brakiem przyjaciół i rozdarciem pomiędzy miłością do matki a tęsknotą za ojcem. Postać taty robi się dla niego coraz bardziej mglista, gdyż nie miał z nim kontaktu już od wielu lat. Wie tylko, iż w małżeństwie rodziców nie działo się dobrze, ma migawki z przeszłości, które budzą niepokój, jednak nie zna całej skali problemu. Strach i ostrzeżenia mamy, jej obsesja na punkcie byłego męża, ciągłe wypatrywanie zagrożenia sprawiają, że Cameron jest coraz bardziej rozchwiany psychicznie.
Powieść rozpoczyna się w momencie, kiedy Cameron wraz z mamą ponownie uciekają, tym razem przenosząc się do miasteczka Wolf Hollow, gdzie wynajmują stary dom na niezamieszkanej od wielu lat farmie. Bardzo szybko okoliczne dzieciaki uzmysławiają Cameronowi, iż na jego farmie zdarzył się kiedyś śmiertelny wypadek. A on sam już nie wie, czy zaczyna widzieć duchy, czy może popada  w szaleństwo. Postanawia rozwiązać zagadkę wydarzeń sprzed lat, co wplątuje go w głębokie kłopoty.
 
Powieść napisana jest w czasie teraźniejszym w narracji pierwszoosobowej, czyli historię poznajemy bezpośrednio od Camerona. Mamy wgląd w targające chłopakiem emocje, poznajemy jego lęki i obawy, śledzimy tok myśli. Autor poprzez rozchwianą psychikę bohatera wprowadza niepokojący nastrój, który udziela się czytelnikowi. Nie wiadomo co jest wymysłem, a co faktem. Cała powieść nabiera innego wymiaru, kiedy wiemy już, iż część wydarzeń jest ściśle związana z przeszłością pisarza.
 
"Psy" to opowieść o przemocy w rodzinie, życiu w strachu, ciągłej ucieczce. W bardzo dobry sposób ukazuje skutki niedopowiedzeń i mijania się z prawdą. Dziecko, przed którym ukrywa się prawdę, wymyśla sobie swoje scenariusze. Brak stabilizacji, ciągła niepewność i balansowanie pomiędzy lojalnością wobec matki a tęsknotą za ojcem, nie może dobrze wpływać na psychikę dojrzewającego chłopca. I tutaj jest to świetnie pokazane. 

Książka nie jest jakaś nowatorska czy mocno zapadająca w pamięć, niewątpliwie jednak może zagwarantować kilka godzin dobrej, niepokojącej lektury.Sama sceneria pobudza wyobraźnię. Stary dom, okalające go pola kukurydzy i las, opuszczona obora, a najbliższy sąsiad jest starcem budzącym co najmniej podejrzliwość. Jeśli dodamy do tego tajemnicze zniknięcie kobiety z dzieckiem sprzed lat, oraz zagryzionego przez psy właściciela farmy, mamy na pewno podłoże do całkiem mrocznej atmosfery. Powieść czyta się lekko i szybko, pomimo niezbyt dużej ilości dialogów. Fabuła jest spójna, wydarzenia nie naciągane a cała historia ciekawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz