środa, 4 grudnia 2013

"Zamachowiec"- Justin Scott; Clive Cussler

"Gliniarz kolejowy, który obserwował robotników z nocnej zmiany wchodzących do tunelu, zastanawiał się, jaki pożytek będzie miała Southern Pacifick Company z jednookiego, utykającego na sztywnej nodze górnika skalnego."

Jednooki kuternoga nie jest taki nieprzydatny, na jakiego wygląda. To człowiek, który nie zawaha się zabić niewinnej ofiary, byle tylko osiągnąć swój cel. Tak zwany Zamachowiec ma jeden cel- osłabić najpotężniejszą firmę kolejarską. Z jego rąk zginą górnicy, robotnicy, drwale, kolejarze. Nie patrzy na nic.  Prezes kampanii Osgood  Hennessy musi powstrzymać mordercę, by zdążyć wybudować skrót kolejowy, przed nastaniem zimy. Jego policja kolejowa sobie nie radzi. Straty są ogromne a przerażeni robotnicy boją się iść do pracy. Osgood nie ma wyjścia. Wynajmuje firmę detektywistyczną Van Dorna, najlepszą, największą i znaną ze swoich sukcesów. Jej największym atutem są doskonale przeszkoleni agenci porozrzucani po różnych stanach Ameryki. Jednym z nich jest Isaac Bell i to właśnie jemu Van Dorn zleca ujęcie Zamachowca i ochronę kolei.
"Do prywatnego wagonu Hennessy'ego wszedł wysoki mężczyzna, pilnowany przez dwóch krzepkich policjantów kolejowych. Miał na sobie robocze ubranie hobo jeżdżącego pociągami towarowymi w poszukiwaniu pracy. Jego drelichowa kurtka i spodnie były zakurzone, buty znoszone, a kapelusz, sfatygowany stetson, musiał często moknąć na deszczu. Lillian Hennessy zauważyła najpierw jego niebieskie oczy z odcieniem fioletu, które obrzuciły twarze zebranych w salonie szybkim, badawczym spojrzeniem, jakby chciały przeniknąć myśli jej ojca, Van Dorna i w końcu jej samej."

Isaac podejmuje się zadania i od tego momentu jego jedynym celem jest odnalezienie Zamachowca. Cel ten staje się bardzo osobisty, gdy giną jego przyjaciele. Przy pomocy przyjaciół rozsianych po całym kraju tropi złoczyńcę, lecz jest zawsze kilka kroków za nim. Czy uda mu się zapobiec nieszczęściu? I jaki cel przyświeca Zamachowcowi, oprócz siania destrukcji?

Akcja książki rozgrywa się w latach 1907-1907 w Stanach Zjednoczonych. Są to czasy,  w których rozbudowywana jest kolej i właśnie o pociągach możemy się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć. Nie jest to western, jednak lekki klimat westernowy posiada. Pościgi samochodowe, konne, wykolejone pociągi, wybuchające lokomotywy są tutaj normą. Bardzo ciekawie zarysowane tło historyczne tamtych czasów, z przekrojem społecznym od zwykłego robotnika układającego podkłady kolejowe po polityków i bankierów. Wartka akcja, ciekawi bohaterowie, odrobina romansu, sporo ciekawych zwrotów w fabule. W czasach telegrafów, poprzez kilka stanów, grupa Van Dorna próbuje sprawić, by nie zginął już nikt więcej.

Polecam osobom lubiącym książki przygodowe, sensacyjne i historyczne, gdyż mamy tutaj wszystkiego po trochu. Bardzo fajna książka, która pozwoliła mi przenieść się na początek XX wieku i poczuć się tak, jakbym mogła znaleźć przyjemność w podróżowaniu pociągiem:)

4 komentarze:

  1. gatunkowo raczej mnie nie zachęca - treść...może troszkę, ale nie wiem czy po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem co myśleć o tej książce, teoretycznie wydaje mi się bardzo ciekawą lekturą, jednak nie wiem czy sensacja połączona z historycznymi i przygodowymi wątkami przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwisko autora bardzo popularne, ale nigdy nie zebrałem się by wypożyczyć którąś z jego książek. Gatunkowo to est dokładnie to co lubię - akcja, historia, sensacja. Zdecydowanie warto poświęcić trochę czasu na taką przyjemną przygodę :)

    OdpowiedzUsuń