niedziela, 13 listopada 2016

"Szóstka Wron" - Leigh Bardugo

Fantastyka nie jest moim ulubionym gatunkiem, chociaż bardzo lubię wszelkiego rodzaju postapokalipsy. Po książki młodzieżowe sięgam raczej rzadko a i to głównie wtedy, gdy przetestuje je moja nastoletnia córka. Z "Szóstką wron" było zupełnie inaczej, bo już od pierwszych zapowiedzi ciągnęło mnie do tej książki.
Wydawnictwo: Mag
    Rok wyd:2016
 Cykl: Szóstka wron (tom 1)
  Stron:496
Kraj:Izrael
Dawno nie spotkałam się z tak świetnie napisaną książką młodzieżową. Wykreowany przez autorkę świat jest spójny, wyrazisty i w odpowiedniej proporcji wypełniony szczegółami. Nie przytłacza lecz pozwala wczuć się w klimat. I tak znalazłam się w portowym miasteczku Ketterdam, gdzie rządy sprawują kupcy i gangi zarządzające handlem, hazardem i prostytucją. Przetrwać tu mogą tylko najsilniejsi, najsprytniejsi lub najbardziej bezwzględni. Jednym z takich bezwzględnych jest główny bohater powieści, Kaz, który jest postacią barwną, wzbudzającą emocje a przede wszystkim niejednoznaczną. Tworząc postać Kaza autorka doskonale się sprawiła, gdyż jego historia, motywy i sposób postępowania są jednym z lepszych elementów powieści. Zresztą nie tylko Kaza, bo praktycznie większość bohaterów zostaje w jakiś sposób scharakteryzowana, zwłaszcza tytułowa szóstka, którą czytelnik ma okazję poznać naprawdę dobrze. Każdy z bohaterów jest inny, ciekawy, zapadający w pamięć. Mamy więc Kaza - złodzieja, magika i przywódcę gangu Szczurów; Inej - najbliższa Kazowi postać, jego szpieg, cień i zjawa, dziewczyna, która potrafi bezszelestnie dostać się w najtrudniej położone miejsca; Jesper - strzelec wyborowy, również z gangu Szczurów; Wylan - pirotechnik, chłopak, który niedawno pojawił się w gangu; Nina - Grisza, czyli osoba posiadająca nadprzyrodzony dar, w jej wypadku jest to wpływanie na nastrój, leczenie czy zmiana wyglądu; Mathhias - skazaniec z rodu druskelle, po naszemu żołnierz polujący na Grisze. Szóstka dzieciaków, które mają za sobą wiele ciężkich chwil, życie ich nie oszczędzało. Teraz podejmują się zadania, które wydaje się niewykonalne. Z Lodowej Twierdzy, najbardziej strzeżonego miejsca w tym świecie, mają wykraść zakładnika pilnowanego przez najlepiej wyszkolonych wojowników druskelle.



Tak jak pisałam wcześniej, jest to świetnie napisana powieść, w której zupełnie nie odczuwa się tego, iż bohaterowie są bardzo młodymi ludźmi. Barwność świata i postaci, ciekawa fabuła, gdzie mamy do czynienia ze złodziejami, mordercami, zdrajcami, lecz także przyjaźnią, miłością i oddaniem. Wątki miłosne oczywiście również się pojawiają, jednak nie wysuwają się na plan pierwszy, pozostają w tle i urozmaicają fabułę, bez wzbudzania irytacji. Co ciekawe, praktycznie każda z postaci mnie czymś ujęła i ciężko byłoby mi przeżyć utratę którejkolwiek z nich. Akcja toczy się swoim rytmem, raz jest szybsza, czasami zwalnia, jednak cały czas płynie, ukazując ciekawe interakcje pomiędzy bohaterami, złożone relacje i niejednoznaczność wielu postaci.

"Szóstka wron" to jedna z lepszych powieści fantastycznych przeznaczonych dla młodzieży, którą dane mi było czytać. Wartka akcja, spójny świat, dialogi wypełnione czarnym humorem, iluzja, siły nadprzyrodzone, miłość, nienawiść, zemsta, żądza władzy i pieniądza. Doskonała kreacja bohaterów i fabuła przygodowo - fantastyczna sprawiły, że ja, stara baba, nie mogłam się od książki oderwać:)
Polecam serdecznie.

Gra w kolory
Pod hasłem
Grunt to okładka
Czytam fantastykę 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz