czwartek, 9 marca 2017

"Już mnie nie oszukasz" - Harlan Coben

Harlan Coben to dla większości czytelników lubujących się w thrillerach  nazwisko gwarantujące dobrą zabawę. Również dla mnie. I chociaż po przeczytaniu wszystkich powieści autora mogę powiedzieć, że jego twórczość bywa i nierówna i wtórna, to ja i tak zawsze z przyjemnością sięgam po jego nowe książki.
Wydawnictwo: Albatros
    Rok wyd:2017
    Stron:416
Kraj: Stany Zjednoczone
Maya Stern, bohaterka stworzona przez Cobena, jest postacią niejednoznaczną i budzącą mieszane uczucia. Z jednej strony mamy weterankę wojenną, kobietę silnie związaną z armią, kobietę, która jako jedyna została pilotem helikoptera bojowego na misjach w Iraku. Maya, po nieudanej akcji została wydalona z wojska, co było dla niej dużym ciosem, gdyż ona zwyczajnie żyje wojną, kocha służyć, czuć adrenalinę i pracować ze swoimi chłopcami. Teraz jednak stała się osobą cywilną, dręczą ją nocne koszmary i nie potrafi się odnaleźć w zwyczajnym życiu. Z drugiej strony mamy matkę dwuletniej dziewczynki, która dopiero co pochowała męża i musi stawić czoła samotnemu macierzyństwu. I chociaż Maya się stara i bardzo kocha córkę, to nie potrafi odciąć się od swojego przeszłego życia, co rzutuje na jej stosunki z córeczką.
Cztery miesiące temu zabito jej siostrę, tydzień temu, na jej oczach, zginął jej mąż. Teraz, kilka dni po pogrzebie, Maya próbuje się pozbierać, ułożyć plan na życie, jednak za sprawą ukrytej kamery podarowanej przez przyjaciółkę, Maya widzi coś, co jest niemożliwe. W jej domu był Joe, mąż, który został dopiero pochowany. Nie ufając nikomu, Maya postanawia sama dociec prawdy, co doprowadzi ją do odkrycia głęboko ukrytych tajemnic rodziny męża i narazi ją na niebezpieczeństwo.



"Już mnie nie oszukasz" to powieść, którą można przeczytać za jednym posiedzeniem. Kartki przewijają się same, akcja przyspiesza, by doprowadzić do punktu kulminacyjnego, którego czytelnik się zupełnie nie spodziewa. Przez większą część powieści byłam przekonana, iż znam rozwiązanie, mgliście przeczuwałam, jak potoczy się akcja. Niestety, a raczej stety, zostałam całkowicie zaskoczona, co jest dla mnie ogromnym plusem. Płynna narracja, dobry styl, rozwiązanie wszystkich wątków oraz mocno zarysowana postać główna to plusy tej powieści. Plusem jest także równe tempo i ciekawe rozwiązanie. Na minus składają się głównie postaci poboczne, które są bardzo lekko nakreślone, zaledwie naszkicowane. Chętnie zgłębiłabym postać przyjaciela Mayi z wojska, Shane'a, który wydaje się bardzo ciekawą osobą, zwłaszcza po przeczytaniu końcówki. Więcej minusów nie znalazłam. Zarówno wątek wojenny, trauma weterana i jej wpływ na życie w cywilu, jak i głęboko ukryte tajemnice z życia bogatych członków rodziny męża bohaterki, są wątkami wciągającymi i bardzo dobrze poprowadzonymi. Rozchwianie emocjonalne głównej bohaterki, jej niepewność i brak zaufania do każdego, buduje nastrój ciągłego zagrożenia i niedopowiedzeń, dzięki czemu powieść ma fajny klimat. Krótkie rozdziały i szybkie tempo zwiększają zaangażowanie czytelnika w poczynania Mayi, przez co książka kończy się zbyt szybko:)

Podobała mi się, i to bardzo. Po powieściach Cobena nie spodziewam się większej głębi a jedynie dobrej zabawy. I dostałam ją, wzbogaconą dodatkowo o nietypowy dla autora wątek wojenny i nietuzinkową bohaterkę. Zaskakujące zakończenie dopełniło dzieła i zostałam całkowicie usatysfakcjonowana. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz