wtorek, 20 maja 2014

"Sześć lat później" - Harlan Coben

"- Czy wiesz coś o nadziei, Jake?
- Chyba wiem.
- To najokrutniejsza rzecz na  świecie. Już lepsza jest śmierć. Gdy umierasz, ból ustaje. Jednak nadzieja unosi cię wysoko tylko po to, żeby strącić cię na ziemię. Nadzieja trzyma twoje serce, a potem miażdży je pięścią. Raz po raz. Nigdy nie przestaje. To właśnie robi nadzieja."




Wydawnictwo: Albatros
Rok wyd: 2013
Stron:463
Kraj:Stany Zjednoczone
Opisałam również : "Kilka sekund od śmierci"





Jake Fisher to zwykły facet, wyróżniający się może jedynie wzrostem i uczciwością. Jako wykładowca w college'u  wiedzie życie ustabilizowane i dość nudne. Mieszka na terenie uczelni, przyjaźni się z innymi wykładowcami a jego życie uczuciowe to jedna, wielka porażka. Jake bowiem sześć lat wcześniej przeżył wielki zawód miłośny. Natalie, kobieta jego życia, zostawiła go, by wziąć ślub z byłym chłopakiem. Poszedł na jej ślub, bo nie mógł uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Jednak się działo. I właśnie na ślubie Natalie, Jake obiecał , że nie będzie się mieszał do jej życia, że zostawi ją w spokoju. 
Obietnicy dotrzymywał przez sześć ciężkich dla niego lat, w ciągu których nie przestał jej kochać. Lecz kiedy na stronie jego uczelni pojawia się nekrolog Todda, męża Natalie, Jake postanawia ją odnaleźć, by złożyć swoje kondolencje. Jedzie na pogrzeb Todda. I przeżywa szok, gdy okazuje się, że wdowa po Toddzie, to nie jego Natalie. Jake nic z tego nie rozumie, ale postanawia odnaleźć ślad kobiety, by dowiedzieć się, co jest grane. Okazuje się, że po Natalie nie ma żadnego śladu. Wraz z rozpoczętymi poszukiwaniami zaczyna się nagonka na Jake'a, ktoś próbuje go zabić, a ludzie, którzy znali go sześć lat wcześniej, udają, że nigdy go nie widzieli. Życie Jake'a wywraca się do góry nogami. Zostaje zawieszony w pracy, oskarżony o morderstwo, porwany, zaszczuty, nie wie, komu może zaufać. Nad wszystkim jednak przeważa lęk o ukochaną kobietę, której, jak podejrzewa, grozi wielkie niebezpieczeństwo.

Książce Cobena nie można zarzucić braku akcji. Dzieje się tu całkiem sporo i całkiem szybko. Fabuła nie jest nowatorska, za to jest napisana stylem, który się połyka. Jako wielbicielka stylu Cobena, wchłaniam wszystko, co napisze, bez zbędnego wnikania w jakość utworu:) Poczytałam sobie sporo opinii o tej książce i widzę, że książka jest określana, jako jedna ze słabszych. Przeczytałam wszystkie i powiem tak: czytałam lepsze, ale i gorsze książki autora. Może kreacja bohaterów mogłaby być trochę głębsza, może kończą się pomysły, ale dla mnie jest to lektura, przy której przez parę godzin mogłam się nieźle rozerwać, trochę pogłówkować, pokibicować Jake'owi, powkurzać się na Natalie, ale przede wszystkim oderwać się od dnia codziennego. Oczywiście książka nie zapadnie na dłużej w pamięci, prędzej zleje się z resztą kryminałów tego typu, ale ja zawsze sięgam po Cobena wiedząc, że dostarczy mi dobrej rozrywki. I tak też się stało tym razem.
Miłość, nadzieja, ucieczka, porwanie, morderstwo, samobójstwo, spisek, mafia, tajna organizacja, tortury, przyjaźń i spora dawka humoru. Tego możesz się spodziewać po tej lekturze. Czy się na nią zdecydujesz? Nie wiem. Ale jeśli chcesz się zrelaksować przy książce pełnej akcji, to jest to książka dla Ciebie:)



7 komentarzy:

  1. Lubię Cobena i nawet jego słabsze książki dostarczają mi rozrywki, bo tak jak piszesz, dynamika jego fabuła sprawia, że powieść czyta się z entuzjazmem. Przeczytałaś wszystkie książki Cobena? gratuluję, ja mam niewielkie zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coben to jeden z moich ulubionych autorów kryminałów:) Zgadzam się, że czasami ma "słabsze chwile" ale mi to nie przeszkadza i bardzo lubię jego książki, dlatego tę również przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam na wakacjach a teraz książka krąży dalej. Idealna lektura na plażę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chwilowo mam dosyć książek Cobena. Chyba już z nich wyrosłam, teraz kręcą mnie o wiele mroczniejsze klimaty;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd się przyznać, Cobena jeszcze nie czytałam.. ale mam nadzieję, że wkrótce uda się to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam jedną książkę tego autora, ale jakoś mnie nie porwała i na razie daruję sobie kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki Cobena są jak muzyka POP, czyli niby każdy lubi, bo jest wpadająca w ucho, ale nie każde piosenki są tak samo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń