poniedziałek, 22 lipca 2013

"Ogród bestii"- Jeffery Deaver

 Jeffery Deaver to jeden z moich ulubionych autorów. I chociaż zdarzyło się, że jego książka mnie zawiodła, to nadal czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce. "Ogród bestii" to nietypowa książka jak na Deavera. Po pierwsze nie jest to typowy thriller, po drugie akcja książki jest osadzona w całkowicie innym klimacie.
Przenosimy się do Berlina, czasu, kiedy Hitler doszedł do władzy i jest w trakcie tworzenia swojej armii. W ciągu zaledwie trzech dni 1936 roku w czasie przygotowań do olimpiady, mamy okazję poczuć klimat panujący wśród ludności cywilnej i mundurowej. Świat paranoi, donosów, nędzy, zastraszania, terroru. Świat Hitlera i jego świty. Świat, w którym na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo, po ulicach krążą bandy brunatnych koszul, tajnych agentów, wywiadowców SS, gestapowców i kripo.Świat, w którym za krzywe spojrzenie, nieodpowiednie słowo, źle dobraną lekturę, można skończyć w obozie lub zarobić kulkę.

Do tego świata wyruszył z misją Paul Schumann, morderca mafii, jeden z najlepszych w swoim fachu. Przyłapany przez agencję dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ma zabić Reinharda Ernesta, człowieka, który remilitaryzuje niemiecką armię. I tu przekonuje się, że nic nie jest proste, że wybory mogą być trudne a zadanie niewykonalne.Że przyjaciel może być wrogiem. Że ludzkie zło nie zna granic. Tropem Paula podąża inspektor Kripo Will Kohl. Mamy przyjemność oglądać finezyjną wojnę podchodów pomiędzy tą dwójką. Jeden zrobi wszystko, żeby wykonać zadanie, drugi zrobi wszystko, żeby wytropić przestępcę.

Książka bardzo mi się podobała, pomimo tego, że nie jest typowym thrillerem. Jest to raczej mieszanina sensacji i kryminału. Świetnie zarysowana rzeczywistość Niemiec z połowy lat trzydziestych pozwalająca bez problemu przenieść się w czasie.Ciekawe zwroty akcji, wciągająca fabuła, zdrada, morderstwa, zagadki, trochę miłości w świecie pozbawionym złudzeń. Bohaterowie ciekawie zarysowani, chociaż Paul jak na mordercę okazał się zbyt przyzwoity:)

Przeczytam tyle,ile mam wzrostu: 2cm
Czytam kryminały


13 komentarzy:

  1. Autora nie znam, ale muszę koniecznie przeczytać jakąś jego książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, zaintrygował mnie główny bohater i ciekawe było miejsce akcji, ale ogólnie książka mnie trochę rozczarowała, czegoś mi zabrakło. Ale Deavera i tak lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie jest typowa dla tego autora:) Może zabrakło Ci rysu psychologicznego. Książka bardziej pod sensację podchodzi.

      Usuń
  3. Niedawno czytałam ,,Twój cień'' tego autora i bardzo mi się podobał, dlatego mam ochotę na więcej jego prozy, w związku z czym chętnie przeczytam także "Ogród bestii".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chętnie przeczytam "Twój cień":)

      Usuń
  4. Fabuła idealnie dla mnie.Nie czytałam i chętnie to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takiego Deavera nie znałam, zaciekawiłaś mnie :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. O autorze jeszcze nie słyszałam. Natomiast książka wydaje się być bardzo ciekawą. Fabuła osadzona w takim miejscu kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałem pojęcia, że Deaver napisał kiedykolwiek taką książkę. Założę się, że będzie ona zawierała wiele naleciałości z kryminałów tego autora, ale jednocześnie jestem bardzo ciekawy jak ten pan sprawdza się w zwykłej sensacji. Krótko mówiąć: chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale to Deaver, którego uwielbiam, więc nadrobię zaległości;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To także jeden z moich ulubionych autorów :) Tej książki jeszcze nie czytałam, ale bardzo podobały mi się inne - "Kolekcjoner kości" i "Pod napięciem". Jestem ciekawa, jak poradził sobie Deaver w innym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz czuję się winna, że mimo planów nadal nie przeczytałam nic tego autora. A jestem niemal pewna, że jego proza wpasowałaby się idealnie w mój gust ;)

    OdpowiedzUsuń