wtorek, 8 kwietnia 2014

"Zamiast ciebie" - Sofie Sarenbrant


"Uniosła dziewczynkę do góry i potrząsnęła nią, zrozpaczona; zwiotczała główka poruszała się w przód i w tył.
- Obudź się! Obudź! - wrzeszczała, nie dopuszczając do siebie myśli, że może jest już za późno."
Byłam bardzo ciekawa drugiej części książki "36 tydzień" , która skończyła się bardzo nietypowo.
Akcja "Zamiast ciebie" dzieje się 16 lat po wydarzeniach opisanych w części pierwszej. Główna bohaterka - Agnes - przez wszystkie te lata nie pogodziła się z utratą synka, którego poszukiwała wszelkimi dostępnymi metodami. Na próżno. Adam jest dla niej stracony i kobieta wreszcie postanawia się z tym pogodzić.
Jej decyzja sprawia jednak, że osiemnastoletnia córka Nicole postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i dowiedzieć się, co dokładnie się wydarzyło w dniu porwania matki. Za plecami rodziców wyjeżdża do Brantevic, by tam znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania i być może odnaleźć ślad brata.

Już na samym początku swojej wizyty w małej, portowej mieścinie, Nicole się komuś naraża. Dziewczyna zaczyna dostawać listy z pogróżkami. Ktoś chce, by przestała grzebać w przeszłości.

Książka ma kilka wątków. Poznajemy życie Gunilli, która uprowadziła syna Agnes, ich wspólne życie na farmie i losy zaraz po ucieczce. Poznajemy drugie życie męża Agnes i jego rozterki dotyczące swojego małżeństwa. Dostajemy odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie mogły się zrodzić przy czytaniu części pierwszej.

Podobnie jak "36 tydzień", drugą część czyta się bardzo szybko, dzięki krótkim rozdziałom i zmiennej narracji. Dla osób, które przeczytały część pierwszą, książka może być dość ciekawa. Natomiast nie wiem, czy książka by mnie zainteresowała, gdybym nie znała wcześniejszych przeżyć Agnes.
Lekturę niniejszą zaliczam do kryminałów średniej jakości, ani nie nudzi, ani nie porywa.

Pod hasłem - 312 stron
Czytamy kryminały
Kapitan Żbik & Skandynawowie
Wyzwanie Kryminalne
Wyzwanie biblioteczne
Europa da się lubić

11 komentarzy:

  1. Okładka jest super. Szkoda jedynie, że jej zawartość tak średnio porywa.W takim razie chyba dam sobie spokój z tą książką tym bardziej, że na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli będę miała okazję przeczytać część pierwszą, to zajrzę i do tej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się. Obie części czyta się szybko i bezboleśnie - uważam, że są to całkiem niezłe lektury, aczkolwiek z pewnością nie zaspokoją potrzeb fanów kryminałów mrożących krew w żyłach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw muszę przeczytać "36 tydzień" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co pamiętam to właśnie ta część podobała mi się bardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam twórczości tej pisarki, chociaż okładkę kojarzę (nazwisko skomplikowane, gorzej się zapamiętuje :D )

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja wzięłam się za Czarną Serię, czytam Nessera właśnie. Tej autorki nie znam, ale mam nadzieję poznać. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyli najpierw trzeba poszukać pierwszej części. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam w zapowiedziach wydawnictwa kolejną książkę autorki a jaj już dwie kiszę na półce...Muszę wreszcie sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. czyli jednym słowem warto sięgnąć po część pierwszą;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie zaciekawiła ta autorka, ale zacznę od 1 części zgodnie z Twoją sugestią :)

    OdpowiedzUsuń