niedziela, 18 maja 2014

"List z powstania" - Anna Klejzerowicz

"Młody człowiek strzela. Najpierw do oniemiałego ze zdumienia mężczyzny, prosto w głowę. Następnie zwraca się błyskawicznie do kobiety. Jednym strzałem zamyka jej otwarte do krzyku usta. Nie zwracając uwagi na skrwawione ciała, rozgląda się. Wie, co robi, wie, gdzie skierować kroki. Metodycznie pakuje do plecaka różne przedmioty, opróżnia schowek z biżuterii, sreber stołowych, kolekcji monet doktora. Na koniec wylewa naftę, dla pewności opróżnia też przyniesiony ze sobą kanister z benzyną. Rzuca zapaloną zapałkę i znika w ciemnościach nocy."




Wydawnictwo: Filia
Rok wyd: 2014
Stron:326
Kraj:Polska
 Julia i Marianna. Dwie kobiety, które łączą nie tylko więzy krwi, lecz także przyjaźń. Matka i córka. Dwie zagubione dusze, którymi zawładnęła chęć rozwikłania tajemnicy zaginięcia Hani. A kim jest Hania? Hania to łączniczka z Szarych Szeregów, która zaginęła pod koniec Powstania. Jej rodzice zginęli w pożarze a młodsza siostra, Julia, trafiła do domu dziecka, skąd zabiera ją siostra ich ojca, Julia od tej pory mieszka w Gdańsku. I to właśnie Julia przez całe swoje życie próbuje odnaleźć ślad zaginionej siostry, nie do końca wierząc w jej śmierć. O morderstwie popełnionym na ich rodzicach nikt nie ma pojęcia. Oficjalnie ich dom spłonął wraz z nimi. Julia straciła dom, rodziców i ukochaną siostrę. Nic dziwnego zatem, że chce znaleźć jakikolwiek ślad siostry. W między czasie wychodzi za mąż, rodzi synka, który umiera, oraz córkę, Mariannę, która z czasem zaczyna podzielać obsesję matki. Życie Julii nie jest łatwe. Choć zdobyła świetny zawód lekarza i pracuje w szpitalu, a jej mąż jest dziennikarzem i jednocześnie partyjniakiem, oboje żyją w ciągłym strachu przed panującymi władzami. Mąż jest wielkim wsparciem dla Julii, powoli wciąga się w poszukiwania, wozi ją do Warszawy na spotkania z byłymi powstańcami, przeszukuje archiwa, by znaleźć jakikolwiek ślad Hani. Wszystko na próżno. Kiedy mąż ginie, Julia jest załamana. Pozostały teraz tylko we dwie. 
Marianna na początku nie podziela chęci matki do poznania prawdy. Wręcz uważa, że obsesja matki zniszczyła ich życie, że matka wszystko podporządkowała poszukiwaniom już dawno zmarłej siostry. Powoli jednak, im jest starsza, tym bardziej wciąga ją cała historia. Obie, żyjące wspólnie kobiety łączy wielka miłość, przyjaźń i cel. Czy uda im się rozwikłać tajemnicę sprzed tylu lat?

Książka jest przekrojem historii od czasów Powstania, poprzez czasy powojenne, rzeczywistość PRL-u, zmiany ustrojowe, aż po dzień dzisiejszy. Całkiem sprawnie i realistycznie oddane są wszystkie te momenty w historii Polski, pokazując życie zwykłych ludzi, bez zbędnego opisywania szczegółów nakreślając ówczesną rzeczywistość. Zaczyna się na zbrodni i w trakcie całej opowieści tej zbrodni mamy znacznie więcej.  Dziwne telefony, najazdy ubeków, zastraszanie, życie pod ciągłym nadzorem, śledztwo, morderstwa. To wszystko zawiera się w fabule tej książki. A także miłość, oddanie, lojalność, przyjaźń, obsesja.

Powieść jest napisana różnymi formami. Raz jest to forma pamiętnika Julii, innym razem wspomnienia Marianny, kiedy indziej list od przyjaciół. Jest też forma trzecioosobowej narracji, jednak dosyć rzadko. Bohaterki są dobrze nakreślone, historia spójna i ciekawie napisana. Całość czyta się bardzo dobrze.

"List z powstania" to książka obyczajowo-historyczna z wątkiem kryminalnym, która wciąga czytelnika w świat Julii i jej chęć poznania prawdy. Poszukiwania siostry stają się naszymi poszukiwaniami a prawda nas zaskakuje. Bardzo dobra opowieść o tajemnicy sprzed lat, poszukiwaniu prawdy i cenie, jaką trzeba zapłacić za znalezienie odpowiedzi.

8 komentarzy:

  1. Książkę czytałam i bardzo mile wspominam. Całkiem ciekawa powieść.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z rezerwą podchodzę do polskiej literatury i w tym wypadku także nie jestem przekonana, czy książka mi się spodoba. Na razie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Stworzona dla mnie,bo lubię beletrystykę historyczną,a w okładce się zakochałam;-) Tylko kiedy ja ją dorwę i przeczytam???Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebawem w końcu poznam twórczość tej autorki. Najwyższy czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ta książka, ale obawiam się trochę tych różnych form narracji, nie wiem czy przez nie będę mogła się skupić na opowiadanej historii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem fajna książka. Ciekawa jestem innych tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka leży u mnie w stosiku koło łóżeczka i czeka na swoją kolej. I pewnie już bym ją czytała, gdyby nie zobowiązania recenzenckie :)

    OdpowiedzUsuń