piątek, 16 maja 2014

"Wybrani" - C.J. Daugherty

"- Pospiesz się!
- Wyluzuj. Prawie skończyłam. - Allie zacisnęła zęby i kucając w ciemnościach rozpraszanych przez światło latarki Marka, dokończyła malowanie literki A.
  Ich głosy niosły się echem po pustym korytarzu. Mark parsknął śmiechem, gdy oświetlił jej dzieło rozchybotanym promieniem.
Usłyszawszy nagły trzask, oboje podskoczyli. Nad ich głowami rozbłysły jarzeniówki, które zalały szkolny korytarz oślepiającym blaskiem.
W drzwiach stanęli dwaj umundurowani policjanci."




Tytuł oryginału: Night School.
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wyd: 2013
Stron:432
Kraj:Wielka Brytania
Cytat początkujący ten post jest też początkiem książki. Allie zostaje złapana na gorącym uczynku, kiedy wraz z przyjacielem maluje na drzwiach dyrektora szkoły obraźliwe graffiti.
Alyson, przez wszystkich nazywana Allie, jest dziewczyną, która od jakiegoś czasu ciągle ładuje się w kłopoty. Kiedy zaginął jej starszy, uwielbiany przez nią brat, Allie się załamała. Z grzecznej dziewczynki powoli przeobraziła się w zbuntowaną nastolatkę, z którą rodzice nie mogą sobie poradzić. Nic nie dały zmiany szkoły, prośby, groźby i kary. Po powyższym wybryku, rodzice postanawiają wysłać córkę do szkoły innej niż wszystkie. Położona pośród lasów, ogrodzona, mieszcząca się w starym, gotyckim zamku szkoła, o której nikt nic nie słyszał, ma się stać dla dziewczyny nowym domem i szansą na zmianę podejścia do życia. Jak się jednak okazuje, po początkowym okresie spokoju, który pozwolił jej na aklimatyzację, w szkole zaczynają się dziać rzeczy najpierw dziwne, później straszne, by na koniec stać się walką o przetrwanie. To tyle z mojej strony, jeśli chodzi o zarys fabuły.

Bohaterowie. Główną bohaterką i zarazem najbardziej wyrazistą postacią jest oczywiście sama Allie. Młoda, zbuntowana, wrażliwa, ciekawska. Kłopoty ją kochają a ona kocha spokój. Dziewczyna mająca nadzieję na spokojne życie wśród nowych przyjaciół, która już na wstępie staje się przyczyną sporu dwóch chłopaków i obiektem zawiści panującej miss Katie. Mamy więc bohaterkę pozytywną, kilkoro jej przyjaciół, paru na razie niegroźnych wrogów i dwóch walczących o jej względy samców. Wyglądający na początku na czarny charakter Carter okazuje się jedynym szczerym, postępującym według swoich zasad człowiekiem w Akademii Cimmeria. Natomiast słodki i przyjazny Sylvain pokaże swoją inną twarz.
Kreacji bohaterów nic nie zarzucę. Allie jest wyrazista i wzbudza automatyczną sympatię. Carter to typ, w którym zakocha się każda nastolatka, przy czym jego postać nie jest przerysowana, nie jest jakimś super księciem z bajki. Sylvain to osoba, której charakterystyka lekko się rozłazi, tak, jakby autorka nie wiedziała jeszcze, po której stronie go ustawić. Pozostałe osoby są mniej wyraziste, lepiej możemy poznać przyjaciółki Allie, Jo i Rachel oraz kolegę Cartera, Lucasa. Ogólnie jednak całokształt postaci jest barwny, różnorodny i ciekawy.
Miejsce akcji to położony gdzieś w Anglii zamek w stylu gotyckim, pełen tajemnych przejść, ukrytych korytarzy, dziwnych malowideł. Ogrodzenie terenu położonego w lesie, zamknięcie młodzieży bez prawa wyjścia poza teren, mroczne korytarze Akademii, dziwna Nocna Szkoła, skupiająca tylko wybranych uczniów. Wszystko to tworzy specyficzny klimat, tajemniczy, pełen sekretów i dosyć mroczny. Jeśli dodamy do tego morderstwo, prześladowanie, konspirację, wszechobecne kłamstwa, to mamy już klimat, który wciąga i przyciąga:)

Najważniejsze w książce jest pytanie: Kim naprawdę jest Allie? Dlaczego została przyjęta do szkoły, w której lądują tylko dzieciaki z rodzin bogaczy i absolwentów owej szkoły, skoro dziewczyna pochodzi ze zwykłej rodziny, nie mającej ze szkołą nic wspólnego? Tego właśnie wszyscy będą chcieli się dowiedzieć.

Styl autorki jest prosty i lekki, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Akcja, z początku dość powolna, wprowadzająca, z biegiem czasu nabiera tempa i zaczyna wciągać maksymalnie. Dość oklepany motyw trójkąta miłosnego na początku mnie lekko zniechęcił, jednak później nie był on tak denerwujący, jak myślałam. Zwłaszcza, że w końcu trafiłam na książkę młodzieżową, pozbawioną jakichkolwiek motywów paranormalnych. Bardzo mnie to ucieszyło, choć do końca miałam wrażenie, że zaraz gdzieś wyskoczy jakiś wampir, czy wilkołak. Bardzo fajna atmosfera, ciekawi bohaterowie, wciągająca fabuła, sprawiają, że jest to książka inna od reszty młodzieżówek. Książka mi się bardzo podobała i na pewno sięgnę po kontynuację.


12 komentarzy:

  1. "Wybrani" czymś mnie od siebie odrzucają, nie wiem czym. Po prostu nie mogę się przekonać do tej książki, chociaż może spróbuję, bo Twoja recenzja jest kolejną, która zachwala tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Korci mnie ta seria i to już od dawna i chyba się wreszcie na nią zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę serię! Jest naprawdę świetna! Pierwsza część na początku mi się dłużyła i średnio miałem ochotę ją kontynuować, ale pamiętam, że tom drugi był fantastyczny, czytało się go szybko, lekko, bohaterowie byli naprawdę interesujący *o* Teraz muszę zdobyć trzecią część jakoś ;)
    Przy okazji chciałbym Cię zaprosić do udziału w urodzinowym konkursie na moim blogu. Pozdrawiam serdecznie, Avenix!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wybranych mam już za sobą i również bardzo mi się podobali. Na pewno sięgnę po kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam w planach, ale jakoś nie po drodze mi do tej serii

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę, że jak będę miała ochotę na młodzieżówki to sięgnę po nią....;) ostatnio mi się odrobinę przejadły takie lektury, ale często po nie sięgam gdy chcę się odprężyć;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu głośno było o tej serii. Mam ją w planach, ale kiedy ją przeczytam, tego nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabierając się za 1 tom byłam zdziwiona, że nie ma tam żadnej magii itp. Kompletnie nie spodziewałam się takiej historii jaką dostałam :) Uwielbiam Akademię Cimmeria :) Na mojej półce są już "Zagrożeni" (nareszcie), po których niedługo sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trylogia Daugherty wydaje się naprawdę intrygująca. Cieszę się, że pierwsza część czeka na mojej półce, a kolejne tomy mogą pożyczyć od koleżanki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę mam na nią ochotę. Teraz czyta ją moja mam. Może zacznę po niej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze mi się wydawało, że wyrosłam z młodzieżówek, ale ta fabuła mnie naprawdę zaintrygowała - może się odmłodzę?

    OdpowiedzUsuń
  12. Its like you read my mind! You appear to understand so much approximately this, like you wrote the e book in it or something.
    I believe that you just can do with some p.c. to force the message house a little bit, however other than that,
    that is excellent blog. A great read. I'll certainly be back.


    Also visit my site; emergency mold damage services Charlotte

    OdpowiedzUsuń