sobota, 24 maja 2014

"W szpilkach od Manolo" - Agnieszka Lingas-Łoniewska

"- Zawsze kogoś wywalają, wiesz? - Baśka przewróciła oczami. Po chwili utkwiła we mnie uważny wzrok.
 - Wyglądasz jakoś inaczej.
Wzruszyłam ramionami.
- Czyli?
- Nie wiem. Ładnie.
- No dzięki. To komplement miał być?
- Nie masz wkurwienia na twarzy.
- Odwal się.
- No, teraz już lepiej.
Tak zwykle wyglądały nasze rozmowy."




Wydawnictwo: Novae Res
Rok wyd: 2013
Stron:233
Kraj:Polska
Opisałam tej autorki: "Łatwopalni"  
No i co my tu mamy? Komedia romantyczna z wątkiem kryminalnym. Niezłe połączenie. Książkę przeczytałam w ciągu dwóch godzin i były to bardzo sympatyczne godziny,  w trakcie których nieźle się ubawiłam.
Liliana to młoda kobieta, która już na samym wstępie przypadła mi do gustu. Czemu? Bo tak jak ja kocha czytać thrillery i horrory, tak jak ja prowadzi bloga książkowego i tak jak ja, uwielbia zespół Within Temptation. Poza tym cechuje ją charakterystyczne poczucie humoru, które sobie bardzo cenię. Liliana to kobieta silna, samodzielna, inteligentna, z tych, co nie dają sobie w kaszę dmuchać. Pracuje w dużej korporacji w dziale analiz, ma kilka przyjaciółek i kilku wrogów. Uchodzi za osobę dziwną, odstającą od reszty korporacyjnych mrówek, taką, która wali prawdę prosto w oczy i nie spoufala się z innymi pracownikami.  Jej marzeniem jest otworzenie kawiarenki, w której przy dobrej kawie i ciastku, można by było spokojnie poczytać książkę. Na razie jednak męczy się w korpo, spełniając żądania przygłupiej szefowej.
Pewnego dnia wszystko się zmienia. Do korporacji zostaje przyjęty nowy pracownik. Michał. Ciacho. Do tego wredny i zgryźliwy. Cudny. Jak się można spodziewać, najpierw się gryzą, później się zakochują. Ot, banalna historia. Jednak niezupełnie. 
We Wrocławiu pojawił się porywacz, który uprowadził już pięć kobiet. Policja nie ma pojęcia, kim może być człowiek, który je uprowadził, choć ma kilka tropów. Kobiety prawdopodobnie żyją, nigdzie bowiem nie znaleziono ich zwłok. Kiedy Lilianie zaczynają się przytrafiać dziwne wypadki, kobieta nic nie podejrzewa, natomiast Michał jest przerażony.

Książkę czyta się świetnie. Dialogi są zabawne i z życia wzięte. Mamulka Liliany to zapewne udręka niejednej singielki po trzydziestce. Istna perełka. Liliana jest bohaterką wyrazistą i nie sztuczną. Akcja nie jest tu podstawą, chociaż i jej nie brakuje. Fabuła może nie rewelacyjna, ale jako komedia romantyczna sprawdziła się doskonale. Nie oczekiwałam po tej książce żadnej rewelacji, więc się nie zawiodłam. Książka jest dość banalna, zakończenie przewidywalne, ale jest to naprawdę bardzo dobra lektura relaksacyjna.
Książka idealna na plażę, na spokojny relaksujący wieczór, na odstresowanie i poprawę humoru.







8 komentarzy:

  1. Ta książka jest świetna, świetn, świetna :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tę książkę jakiś czas temu i nawet mi się podobała, aczkolwiek przyznam, że wolę Łoniewską w bardziej sensacyjno-dramatycznym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Within Temptation, no proszę ;) No, ale te romansowe rzeczy to już nie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, nazwisko autorki jest mi dobrze znane, ale nie miałam niestety jeszcze okazji czytać żadnej z jej książek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj mam w planach. Książki tej autorki to dla mnie lektura obowiążkowa

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem potrzebuję tego typu książek, ale... za autorką nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam, miło wspominam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę chyba zapoznać się wreszcie z autorką - tyle dobrego o niej czytałam :)

    OdpowiedzUsuń