piątek, 13 lutego 2015

"Kolor jej serca" - Barbara Mutch

"W moim życiu było wiele rzeczy, które zrozumiałam dopiero po jakimś czasie. Jak choćby to, że są miejsca i ludzie, którzy nie chcą o czymś słyszeć, ale wcale nie są głusi. Jak przyszłość, której nie można kupić i która zawsze - tak jak morze - zdawała się skrywać tuż za horyzontem."
Tytuł oryginału: The Housemaid's Daughter.
Wydawnictwo: MUZA SA
    Rok wyd:2014
Stron:430
Kraj:Republika Południowej Afryki
 Niezwykle piękna opowieść o przyjaźni i miłości dwóch kobiet, które powinno dzielić wszystko.

Cathleen jako młoda kobieta wyemigrowała z Irlandii do RPA, by poślubić Edwarda, mężczyznę, którego ostatni raz widziała pięć lat wcześniej. Ich małżeństwo nigdy nie było namiętne, jednak łączyła ich przyjaźń i wspólne cele. Mieszkają w Cradock, mieście położonym w Karru, krainie, gdzie deszcze padają rzadko a ziemia jest ciężka do uprawy. Jedynymi przyjaciółmi stają się dla niej służąca Miriam i  pamiętnik, któremu Catleen powierza swoje myśli. Jej życie zmienia się, gdy na świecie pojawia się najpierw córka Rosse a później syn Philip. W tym czasie również Miriam rodzi córkę, Adę. I to właśnie Ada stanie się kimś najważniejszym dla Catleen. Kimś, o kogo będzie walczyła, osobą, która będzie dla niej powiernicą, przyjaciółką i córką.

Ada już od dziecka kocha dom, w którym służy jej matka. Dzięki Pani Catleen odkrywa w sobie talent i miłość do muzyki, która staje się jej drugim życiem. Pani uczy ją czytać i pisać, chce, by Ada miała lepsze życie. Lecz jakie życie może czekać dziewczynkę o czarnej skórze, urodzoną w czasach apartheidu? Dla Ady służba w domu Państwa nie jest ciężarem. Kocha jego mieszkańców, cieszy się z ich dobroci, pragnie zaspokajać wszystkie ich potrzeby. Dziewczyna jest ucieleśnieniem skromności i dobroci, jest czysta i wspaniałomyślna. Jej los jest związany z losem Catleen i przez dziesiątki lat obie będą sobie nawzajem wiele zawdzięczać.

Historia dwóch kobiet, osadzona w afrykańskim klimacie, wśród podziałów klasowych, gdzie czarny jest nikim a biały to władza, pokazuje, że pomimo przeszkód, serce pozwala na przekroczenie wszelkich granic. Choć ich przyjaźń była zakazana i źle widziana, choć nie obyło się bez tragedii, rozstania i śmierci, to te dwie kobiety, połączone poprzez miłość do muzyki i do domu rodzinnego, pokonały wszystko, nawet śmierć, by udowodnić, że pomimo koloru skóry są takie same.

W tle słychać okrzyki nawołujące do walki o wolność, widać biedę w murzyńskich dzielnicach, hart ducha czarnych kobiet i skazane na niepowodzenie życie czarnych dzieci. Jak mówi Ada, nocą słychać Czarnego Bacha. Płacz, okrzyki bólu i strachu, szczekanie psów policyjnych, pieśni wyzwoleńcze. W pewnym momencie swego życia i Ada zazna nędzy takiego życia. Ratunkiem będzie muzyka, która da jej szansę na lepsze życie. Muzyka przewija się zresztą przez całe jej życie, pozwalając jej wyrzucić z siebie emocje.

Nie znalazłam w tej książce nic, co by mi się nie podobało. Piękne opisy otoczenia i warunków, jakie panowały. Bardzo dobre charakterystyki postaci. Różnorodność bohaterów, zarówno tych dobrych, jak i złych. Miłość, która nie miała okazji zaistnieć. Przyjaźń, o jakiej marzy każdy człowiek. Tragedia II wojny światowej, która zagląda tutaj w dramacie syna Catleen, wrażliwego młodego człowieka złamanego przez okropieństwa walk na Saharze. Niezłomność Ady w chronieniu córki, która znajduje się w świecie "pomiędzy". Napisana w pierwszej osobie opowieść prowadzi nas od dzieciństwa Ady, byśmy wraz z nią odkrywali kolory życia, zaznali bólu, radości i nieszczęścia, upadali na kolana i podnosili z dumą głowę.

Książkę polecam każdemu, kto lubi piękne opowieści z historią w tle. Naprawdę warto poznać życie tych dwóch kobiet a poprzez ich historię, także historię apartheidu.

APARTHEID - doktryna, a zarazem polityka polegająca na dyskryminacji rasowej, od 1948 podstawa polityki władz Republiki Południowej Afryki, stosowana przez białych osadników w stosunku do ludności czarnej. W 1966 r. została uznana przez ONZ za zbrodnię przeciwko ludzkości. Oficjalnie została zniesiona przez rząd RPA w czerwcu 1991 r.
Żródło
 Społeczeństwo Republiki Południowej Afryki podzielono na rasowe i etniczne grupy. Wyznaczone im zostały specjalne miejsca zamieszkania i miejsca pracy. Ludność czarną zmuszono do mieszkania w gettach, leżących na obrzeżach miast. Wszelkie próby łamania tych twardych reguł były surowo karane, nawet karą śmierci lub wieloletniego pobytu w więzieniach. Krytyka istniejących stosunków społecznych i politycznych uznawana była za przestępstwo. Ludność biała stanowiła zaledwie 10-14 % całej liczby mieszkańców RPA. Czarni mieszkańcy (75 %) nie mieli prawa głosu. Praktycznie do 1994 r. biali mieszkańcy dominowali w życiu polityczny, gospodarczym i kulturalnym.
Żródło

Klucznik-wydana w 2014 roku
Grunt to okładka
Wyzwanie biblioteczne
W 200 książek dookoła świata
Czytam opasłe tomiska

7 komentarzy:

  1. Już kiedyś czytałam jakąś recenzje tej książki i pamiętam że mnie zachwyciła, ale potem jakoś wyleciała mi z głowy. Teraz na nowo rozpaliłaś moje uczucie, by koniecznie ją przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie. Zapamiętam ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuję przeczytać tę książkę, a Ty jeszcze bardziej mnie kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka super! Ja również bardzo ją polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że warto poznać, z uwagi na niezłomność bohaterki i przyjaźni ponad podziałami.

    OdpowiedzUsuń
  6. O takiej przyjaźni w trudnych czasach chętnie przeczytam. Skoro autorka potrafiła tak sprawnie uchwycić i podziały i emocje - jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń