piątek, 15 stycznia 2016

"Paragraf 5" - Kristen Simmons

Tytuł oryginału: Article 5.
Wydawnictwo:Dolnośląskie
Tłumaczenie: Donata Olejnik
 Cykl: Paragraf 5 (tom 1)
    Rok wyd:2015
Stron:312
Kraj:Stany Zjednoczone
Świat, jaki znamy, już nie istnieje. Rozdarły go wojny, sprawiając, że największe miasta zostały opuszczone. Nie wiadomo jakie wojny, z jakiego powodu wybuchły, między kim dokładnie się toczyły. Wiadomo tylko, że nie istnieje już ustalony porządek. Teraz rządzi Federalne Biuro Naprawcze, które przy pomocy swoich żołnierzy pilnuje, by przestrzegano Praw Obyczajowych. Nie można już podróżować za granicę, nie można czytać książek z przeszłości, nie można wyrażać swoich opinii a nawet wyznawać swojej wiary. Właściwie niewiele już można. Za każde przewinienie grożą poważne kary, każdy, kto złamie prawo, zabierany jest z domu i poddawany procesowi, z którego już przeważnie nie wraca. Jak wygląda proces niestety się nie dowiedziałam. Wiem natomiast, że w jego wyniku ludzie znikają na zawsze. Życie w tym świecie nie jest lekkie. Większość ludzi ma problemy z kupieniem jedzenia, korzysta więc z darmowych jadłodajni. Słabe napięcie prądu sprawia, że nie można korzystać z lodówek, pralek czy ogrzewania. Problemem bywa też brak wody, brak pracy, brak pieniędzy. Brak nadziei na poprawę. Niektóre miasta funkcjonują w miarę normalnie. Mieszkańcy żyją w swoich domach. Dzieci chodzą do szkoły. Istnieją jednak regiony zwane Czerwonymi Strefami, z których cała ludność została wysiedlona, oraz Strefy Żółte należące do FBN. Pomiędzy strefami można się poruszać jedynie z przepustkami.

Ember ma siedemnaście lat, mieszka z matką i chodzi jeszcze do szkoły. To zwykła dziewczyna, starająca się nie wyróżniać, zaradna, sympatyczna, patrząca na świat z nadzieją. Opiekuje się swoją mamą, którą uważa za lekkomyślną i buntowniczą. Sama stara się wtopić w tło i wydaje jej się, że przestrzegając reguł, pochylając głowę, uda jej się uniknąć wszelkich problemów. Niestety właśnie wszedł nowy paragraf. Paragraf 5 stwierdzający, że poczęcie dziecka bez ślubu jest przestępstwem. Tym sposobem żołnierze przychodzą do domu po matkę Amber aresztując ją za złe prowadzenie się, samą dziewczynę zabierając do poprawczaka.
Chese jest o dwa lata starszy od Ember. Mieszka blisko niej i od zawsze są przyjaciółmi. Z czasem stali się zresztą sobie bardzo bliscy. Niestety Chese dostał powołanie do wojska i w wieku szesnastu lat poszedł na wojnę. Po wojnie pozostał żołnierzem i służy w FBN. Chese nie jest postacią jednoznaczną. Stracił rodziców w wieku czternastu lat, kochał Ember, lecz wojna i wojsko go zmienili. Zerwał wszelkie kontakty z ludźmi z przeszłości. Stał się prawdziwym żołnierzem Federacji. Kiedy wraz z towarzyszami zawitał w progi domu Ember, by aresztować jej matkę, dziewczyna przeżyła szok. Czy jej ukochany chłopak mógł się aż tak zmienić, by zapomnieć o tym co ich łączyło?

"Paragraf 5" to powieść drogi, osadzona w postapokaliptycznym świecie. Ember ucieka, jednocześnie poszukując śladu jej matki i próbując odnaleźć miejsce, w którym będzie bezpiecznie. Jak jest do przewidzenia, w drodze spotka ją wiele niebezpieczeństw, nie obejdzie się także bez pomocy.
Narracja trzecioosobowa pozwala nam spojrzeć na wydarzenia głównie od strony Ember. To jej rozterki i przemianę obserwujemy. A przemiana jest bardzo naturalna i nie przesadzona. Powoli dziewczyna zaczyna pojmować okrucieństwo świata, w którym przyszło jej żyć. Do tej pory skupiona głównie na sobie i matce żyła we własnym, dość ciasnym świecie, nie ogarniając dokładnie, jak wielkie zmiany zaszły poza jej miejscem zamieszkania. Teraz, narażona na śmierć, powoli zaczyna skłaniać się ku używaniu przemocy, do tej pory jej obcej.
Autorce udało się stworzyć bardzo dobry klimat. Świat przedstawiony nie jest przesadnie wyniszczony, od naszego różni się jednak zasadniczo. Wszechobecna bieda, porzucone samochody i domostwa, wyizolowane strefy a przede wszystkim Prawo, które powoli robi z ludzi bezwolne marionetki. Język powieści jest naturalny, płynny i przyjemny, wystarczająco plastyczny, by nie mieć problemów z podążeniem za autorką wgłąb jej świata.
Zabrakło mi przede wszystkim wyjaśnienia, jakież to wojny były prowadzone i z jakiego powodu wybuchły. Być może na te pytania otrzymam odpowiedź w następnym tomie cyklu. Jak dla mnie zbyt po macoszemu zostali potraktowani bohaterowie poboczni. Ciekawiły mnie losy niektórych z nich, niestety autorka skupiła się tylko na dwóch głównych postaciach. Liczę, że wróci jeszcze do kilku postaci w dalszych tomach. Koniec książki skłania do wiary, że w części drugiej sporo się będzie działo. Pojawiają się rebelianci a Ember jest w takim stanie ducha, że istnieje szansa, by się do nich przyłączyła.
Podsumowując. "Paragraf 5" to całkiem przyjemna książka młodzieżowa, osadzona w przyszłości, z ciekawym wątkiem romantycznym, który nie przesłania całej fabuły. Sporo akcji, równe tempo i bohaterowie, którzy nie działają na nerwy. Spędziłam przyjemnie czas, choć lektura nie należy do ambitnych.

Grunt to okładka - bez twarzy
Czytam fantastykę
Pod hasłem
W 200 książek dookoła świata

Recenzja napisana dla 
Zajrzyj

5 komentarzy:

  1. Lubię od czasu do czasu przeczytać tego typu książkę. Choć może nie są zbyt ambitne, świetnie relaksują. :) Tę mam na oku już od jakiegoś czasu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomimo, że ta książka ma minusy to chętnie po nią sięgnę. uwielbiam takie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby dalsze tomy rozjaśniły Twoje wątpliwości. Interesujący cykl.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpuszczam sobie z marszu.. teraz mam fazę na obyczajówki ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, a bardzo lubię powieści post-apokaliptyczne, więc na pewno sięgnę po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń