czwartek, 21 stycznia 2016

"Księga Diny" - Herbjørg Wassmo


"Kobieta stała na skraju zbocza w zimnym porannym świetle. Nie było słońca. Otaczały ją czujne, mroczne szczyty. Zbocze było tak strome, że krajobraz tam, w dole, skrył się przed jej wzrokiem."
Tytuł oryginału:Dinas bok.
Wydawnictwo:Smak Słowa
Cykl: Dina (tom I)
Seria:Arcydzieła norweskiej literatury
Tłumaczenie: Ewa Partyga
    Rok wyd:2014
Stron:580
Kraj:Norwegia


"Jam jest Dina. Która budzi się od krzyków. Uwięzły w mojej głowie. Czasami pożerają moje ciało."






"Księga Diny" to książka, którą czytałam, jak na mnie, bardzo długo. W między czasie przeczytałam kilka innych książek, natomiast tę zostawiałam sobie na wieczór, kiedy nikt mnie nie rozpraszał. Bo ta książka nie jest lekturą łatwą i przyjemną. Wręcz przeciwnie. To książka trudna, wzbudzająca skrajne emocje w stosunku do głównej bohaterki. Napisana w sposób surowy, czasami ciężko przyswajalny, mająca niepowtarzalny klimat. To opowieść o kobiecie, która składa się z samych przeciwieństw. Ukształtowana poprzez wydarzenia z dzieciństwa, Dina. w zależności od nastroju i okoliczności, jest postacią, obok której ciężko przejść obojętnie. Wzbudza zarówno współczucie, jak i odrazę. Dzika, namiętna, czasami wręcz zwierzęca, dźwigająca w sobie ciężar winy, szukająca czegoś, czego znaczenia dobrze nie zna. Inteligentna, muzykalna, wrażliwa, a przy tym brutalna, bezlitosna, nie dbająca o nikogo i o nic. Poruszająca męskie serca, gardząca słabością, jednocześnie podporządkowująca sobie całe otoczenie, wzbudzająca strach, potrafiąca niespodziewanie ukazać oblicze osoby empatycznej i łaskawej. Nie powiem, żeby było mi łatwo ją zrozumieć. A już zwłaszcza w końcówce, która była dla mnie lekkim szokiem. Próżno szukać w książce romantycznych historii czy sielankowych obrazków. To powieść ciężka, mroczna, dosadna. Opisująca życie w XIX-wiecznej Norwegii, gdzie  każdy członek domostwa ma jakąś rolę do spełnienia. Gdzie warunki życia zmuszają do twardości, ludzie są zamknięci w sobie i żyją w małych, zwartych społecznościach.

'Księga Diny" to opowieść, z której każdy wyniesie coś innego. Która nie każdemu przypadnie do gustu. To książka z pogranicza dramatu i thrillera, jednocześnie smutna i przerażająca. Zawierająca w sobie opowieść o odwadze, lojalności, strachu, pożądaniu, miłości i śmierci. To opowieść smutna, w której niewiele jest radosnych momentów. Dołująca, wciągająca, ale na pewno nie pozostawiająca po sobie obojętności.

Wassmo stworzyła opowieść, która zostanie we mnie na długo. Dawno nie czytałam tak doskonale napisanej powieści, chociaż początki nie były łatwe. Trudna, surowa, skąpa a jednocześnie niosąca ogromną ilość treści i emocji. Idealna. Chyba nie muszę pisać, że polecam:)
Ja udaję się na poszukiwanie filmu, bo słyszałam, że ekranizacja jest świetna.

"Jam jest Dina. Zabijam tych, których kocham."


ABC czytania
W 200 książek dookoła świata
Czytam literaturę sprzed XXI wieku ( I wydanie: świat-1989;Polska-1999)
Czytamy literaturę skandynawską
Czytam opasłe tomiska
Grunt to okładka
Kiedyś przeczytam
Czytamy powieści obyczajowe

11 komentarzy:

  1. Czytałam kilka miesięcy temu. Bardzo, ale to bardzo książka mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię trudne książki,zapiszę sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładna recenzja, ale książka nie na mój teraźniejszy okres. Kiedyś obejrzę. ;)

    Pozdrawiam,
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. okładka jest bardzo ładna zaciekawiłaś mnie tą recenzją jak tylko gdzieś zobaczę te książkę chętnie po nią sięgnę :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. okładka jest bardzo ładna zaciekawiłaś mnie tą recenzją jak tylko gdzieś zobaczę te książkę chętnie po nią sięgnę :) pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Może kiedyś przeczytam, a tymczasem:
    ZAPRASZAM!
    Uwaga Konkurs!
    Do wygrania jedna albo dwie książki.
    Przyłącz się!
    http://monweg.blog.onet.pl/2016/01/21/robie-konkurs-bo-moge-4/

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna książka, Wassmo pięknie pisze. Serdecznie polecam Ci "Stulecie" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię taki klimat książki, choć tak naprawdę tego rodzaju pozycje najdłużej czekają na ich przeczytanie. Nie wyobrażam sobie bowiem ich lektury w pociągu, autobusie czy przerwie pomiędzy zajęciami - wymagają spokoju, sumienia, wyciszenia i maksymalnej koncentracji na tekście i uczuciach, które lektura w nas wywołuje!

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się, że niesie aż tyle emocji ze sobą. Chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno przeczytam, to w klasyka i wypadłoby ja poznać. Poza tym intryguje mnie bohaterka, no i w wszystkie te emocje są tak kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że jest to lektura wymagająca wyjątkowego skupienia. Z chęcią ją przeczytam, widać, że jest bardzo poruszająca. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń