niedziela, 3 stycznia 2016

"Rodzinny interes" - Anders Roslund, Stefan Thunberg

Tytuł oryginału:Björndansen.
Wydawnictwo:Sonia Draga
Tłumaczenie: Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska
    Rok wyd:2015
Stron:652
Kraj:Szwecja


"Nie chodzi o te cztery lata, które minęły, wcale nie, bardziej o te jego oczy. Tata nie ma już tamtego spojrzenia, kiedy jest mu wszystko jedno, co się stanie. Teraz jest kimś, kto wie, co się stanie. Jakby ktoś całkiem inny bił mamę; lewa pięść okłada jej twarz jak pejcz, raz po raz, bez końca. Tat się nie spieszy i nie wydaje przy tym żadnego dźwięku, a zawsze było głośno, kiedy bił.
Ta cholerna cisza. Leo jej nie rozumie.
To dlatego tyle czasu upłynie, zanim Leo zareaguje, coś zrobi. Bo to niby tata,  a jednak ktoś inny. I mama. która nie krzyczy."









Czterech młodych mężczyzn i jedna zakochana kobieta. Wstrząsnęli całą Szwecją dokonując serii udanych, brawurowych napadów na banki w latach dziewięćdziesiątych. Ich skoki są perfekcyjnie przygotowane, brutalne, stylizowane na akcje militarne. Drobiazgowe, przygotowane co do sekundy, z idealnie zaplanowanym odwrotem, sprawiają, że przestępcy zostają bezkarni przez długi czas.
John Bronks, który na co dzień fascynuje się zgłębianiem istoty przemocy, stawia sobie za punkt honoru dorwanie tej nieuchwytnej bandy. Jest przekonany, że ludzie dokonujący tak brutalnych ataków, musieli być poddawani w przeszłości aktom przemocy i to w tym środowisku postanawia poszukiwać swoich sprawców.

Bohaterami książki są trzej bracia, ludzie pomiędzy siedemnasty a dwudziestym czwartym rokiem życia, ich przyjaciel Jasper, który został zwolniony ze służby wojskowej ze względu na niestabilną osobowość, oraz trochę od nich starsza kobieta, zakochana w najstarszym z braci. Mózgiem wszystkich operacji jest najstarszy Leo, który jest jednocześnie właścicielem firmy budowlanej i pracodawcą dla swoich braci. Owładnięty potrzebą zapewnienia przyszłości sobie i swoim braciom, Leo wymyśla plan doskonały. I gdyby nie kilka okoliczności, jego plany na pewno by się spełniły. Napisanie tego zdania nie jest z mojej strony spoilerowaniem, gdyż książka oparta jest na faktach, wiadomo więc, że koniec nie będzie różowy. Bardzo mnie zaskoczyło, gdy przeczytałam, iż historia opisana w książce naprawdę się wydarzyła, chociaż jest oczywiście podkolorowana i sfabularyzowana. Jeden z autorów książki jest najmłodszym bratem trójki bohaterów, dzięki czemu fakty z życia chłopaków nabierają wiarygodności i realności.

Muszę przyznać, że książkę czyta się rewelacyjnie. Nie jest to tylko i wyłącznie opowieść o grupie przestępczej napadającej na banki. Przede wszystkim jest to historia o pewnej rodzinie, w której postać ojca odgrywa znaczącą rolę. Iwan to człowiek, który wszystkie problemy rozwiązuje za pomocą pięści, jednocześnie jest ogromnie oddany rodzinie i wychowuje chłopców w poczuciu solidarności. Boją się go i podziwiają jednocześnie. Pewien epizod sprawia, że ich rodzina się rozpada a rodzeństwo nie chce mieć już z Iwanem nic wspólnego. Nie zdają sobie sprawy, jak ogromny wpływ na ich psychikę wywarł ojciec.

"Rodzinny interes" to książka o sile braterskiej miłości, wpływie przemocy zaznanej w dzieciństwie na całe nasze życie, poświęceniu, miłości i pragnieniu zapewnienia sobie stabilizacji finansowej. To książka o chłopcu, który w pewnym momencie przejmuje rolę ojca dla swych braci.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, różnorodni, prawdziwi. Nie mogło być inaczej, skoro jeden z autorów znał ich doskonale a drugi jest świetnym pisarzem. Akcja trzyma w napięciu, jest dynamiczna, równa i wypełniona szczegółami nadającymi fabule realności. Znajdziemy tu zarówno fragmenty bardzo brutalne, jak i momenty sentymentalne. To książka, która bazując na faktach daje nam multum rozrywki, jednocześnie zmuszając do refleksji. Bardzo dobry kryminał, w którym niepospolity policjant pragnie ująć kogoś, kogo w głębi duszy podziwia.

Chociaż książka napisana jest przez pisarzy skandynawskich, nie ma w niej typowego dla tych krajów klimatu. To powieść mocna, męska, wciągająca, z dobrym tempem. Bardzo interesująca.


Pod hasłem
Wyzwanie ABC
Czytam literaturę skandynawską
Czytam opasłe tomiska

4 komentarze:

  1. Musze się w nią zaopatrzyć ponieważ uwielbiam skandynawskie kryminały :)
    pozdrawiam
    http://ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że tobie także przypadła do gustu. Ja oceniłam ją bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się bardzo dobrze:) Może uda mi się ją znaleźć i również przeczytać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi bardzo interesująco, nie słyszałam o tym tytule, tym mocniej dziękuję za tę recenzję :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń