poniedziałek, 3 października 2016

"Niebo w kruszonce" - Monika A. Oleksa


Proza Pani Moniki ma w sobie to coś, co pomimo spokojnego tempa i pozornego braku akcji, nie pozwala się od niej oderwać i każe napawać się słowami. Bowiem ta autorka maluje słowami, czaruje językiem i totalnie wycisza. Przynajmniej na mnie tak to działa. Staję się rozluźniona, zamyślona i oczarowana.
"Niebo w kruszonce" to opowieść o trzech kobietach, w różnym wieku, pracujących w osiedlowym sklepie oraz o jednej z ich klientek. Każda z nich ma swoje marzenia. Każda boryka się z problemami dnia codziennego. Opisani tu ludzie są zwyczajnymi, szarymi ludźmi, mogącymi być każdym z nas. Problemy, które porusza autorka również dotykają spraw, z którymi wielu się boryka: samotne rodzicielstwo, przemoc w rodzinie, alkoholizm, emigracja, samotność, poszukiwanie własnego miejsca w świecie, problemy z nastoletnim dzieckiem. A przy tym ukazuje również piękno otaczającego nas świata, drobne przyjemności, jakie można czerpać z życia, ulotne chwile dające siłę do walki o siebie. Pani Oleksa poprzez swoją powieść mówi: zatrzymaj się na chwilę, doceń moment, chwyć marzenie, walcz o siebie i swoich bliskich.

Nasze życie składa się zarówno z momentów złych, jak i dobrych. Ludzie mają jednak tendencję do pamiętania głównie tych złych. Autorka próbuje zwrócić nam uwagę właśnie na te dobre, krótkie chwile, które giną nam w natłoku zdarzeń, których nie doceniamy, nie potrafimy w sobie zatrzymać. Ile z nas irytowało się na swoje dziecko, które swoją paplaniną nie pozwalało się nawet na moment skupić? Ile z nas nie potrafi cieszyć się otaczającymi nas cudami? Nie ma czasu, by przystanąć i cieszyć się zapachem, widokiem czy dźwiękiem? Ile z nas nie potrafi docenić małych gestów, w przychylnych słowach dopatrując się podstępu? Zatracamy się w codzienności, coraz rzadziej pochylając się nad tym, co naprawdę ważne w życiu. Sama się wielokrotnie na tym łapię, choć staram się odnajdywać takie chwile radości, głównie za sprawą syna.

"Niebo w kruszonce" to powieść prosta, życiowa i nieskomplikowana a pomimo to dająca do myślenia. Wycisza, raduje słowami i aż się prosi, by czytać ją pod kocykiem przy kubku ciepłego napoju.Ciepła, mądra opowieść o każdej z nas.

Wydawnictwo:Zysk i S-ka
    Rok wyd:2016
Stron:484
Kraj: Polska
Gra w kolory
Pod hasłem
Czytam powieści obyczajowe 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz