czwartek, 27 października 2016

"Raz na zawsze" - Andreas Pflüger

Wow. Dawno nie miałam do czynienia z tak nietypową i świetnie skrojoną postacią, jaką jest główna bohaterka tej powieści, Jenny Aaron. Początkowo może się wydawać zbyt idealna, jednak z czasem autor pokazuje jej ciemniejszą stronę.
Wydawnictwo: Otwarte
    Rok wyd:2016
Stron:500
Kraj: Niemcy
Jenny należy do elitarnej jednostki specjalnej, która podejmuje się najbardziej skomplikowanych zadań. Nie dość, że jest najmłodszym i najładniejszym członkiem tej grupy, to przewyższa inteligencją, sprytem i sprawnością fizyczną niejednego funkcjonariusza. Lecz pewnego dnia sprawy się komplikują, nieudana akcja sprawia, że dziewczyna traci wzrok, pracę i honor. I miłość.

Zdawałoby się, że takie wydarzenie ją załamie. Jednak Jenny wychodzi na prostą. Po odbyciu rehabilitacji powraca do pracy w policji, gdzie pracuje jako ekspert od przeprowadzania przesłuchań. Nie używa białej laski, przeszkody odnajduje za pomocą echolokacji i nadal uprawia sztuki walki. Jako wyznawca bushido nie może się pogodzić z faktem, że zostawiając umierającego kolegę, straciła honor, który może odzyskać jedynie poprzez śmierć. Pięć lat po wypadku jej drogi ponownie krzyżują się z członkami grupy specjalnej, wśród której miała przyjaciół. Ktoś zabija, by zwrócić na siebie uwagę Jenny. Ktoś wyprzedza każde działanie grupy. Ktoś sprawia, że w grupie zaczynają się podziały a życie jej członków wisi na włosku. Zaczyna się walka z nieznanym wrogiem.

Początek powieści sprawiał mi kłopoty. Nie mogłam się przyzwyczaić do narracji, która jest specyficzna. Z biegiem czasu przestałam ją zauważać i niepostrzeżenie wciągnęłam się całkowicie w fabułę. "Raz na zawsze" to bardzo dynamiczna książka, w której tempo praktycznie nie słabnie.Przy czym autorowi udało się w między czasie dobrze nakreślić sylwetki bohaterów, zarówno tych głównych postaci, jak i pobocznych. Bohaterowie są nietuzinkowi, choć jak można przewidzieć, każdy z nich skrywa jakąś tajemnicę. Odkrywanie tych tajemnic jest jedną z przyjemności, jakie czytelnik wyciąga z tej powieści. Książka trzyma w napięciu, dużo tu brawurowych walk wręcz, na noże czy zwykłych strzelanek. Nie obyło się również bez pościgów, krwawych morderstw i skomplikowanej intrygi. Choć jest to typowo rozrywkowa książka, poprzez główną bohaterkę sporo odbiega od schematu zwykłej powieści sensacyjnej. I choć autor czasami trochę przegina z umiejętnościami Jenny, to pozostaje faktem, że poznając świat niewidomej osoby, sposoby radzenia sobie w skrajnych sytuacjach i wniknięcie w jej psychikę, sprawiło mi dużo radości.

"Raz na zawsze" to ciekawie poprowadzona powieść sensacyjno - kryminalna z elementami thrillera, w której głównym atutem jest główna bohaterka oraz nie tracąca tempa akcja. Przeplatanie teraźniejszych wydarzeń z retrospekcjami z przeszłości pozwala lepiej poznać motywy postaci. Autor umiejętnie lawiruje pomiędzy wydarzeniami, wprowadzając chaos w myśli czytelnika, podsuwając rozwiązanie, by za chwilę udowodnić, że nic nie jest oczywiste.
Świetnie się bawiłam i uważam, że jest to bardzo fajna pozycja na jesienny wieczór. U mnie jeden, bo nie mogłam się oderwać:)

Pod hasłem
Gra w kolory

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz