poniedziałek, 2 października 2017

"Cela 7" - Kerry Drewery

""Mogłabyś uciec" - myślę.
- Nie ma sensu - odpowiadam na głos. - To szansa, żeby coś zrobić. Coś zmienić. Muszę."
 
Wydawnictwo:Sonia Draga
Rok wyd: 2017
Stron: 472
Kraj: Wielka Brytania


Martha ma szesnaście lat i właśnie trafiła do celi nr. 1. Pozostało jej siedem dni życia, podczas których będzie przenoszona do kolejnych cel. Siedem dni psychicznej mordęgi, narastającego przerażenia i walki o zachowanie zdrowej psychiki. Siedem dni, podczas których widzowie mają zdecydować o jej życiu lib śmierci. W jej wypadku werdykt jest praktycznie przesądzony, gdyż dziewczyna przyznała się do zbrodni.

Ofiarą morderstwa padł Jackson Paige, znany i uwielbiany celebryta, słynący z działań charytatywnych. Co prawda biedniejsi mieszkańcy dzielnicy, w której doszło do morderstwa, wiedzą, jaki Jackson był naprawdę, ich opinia jednak nie ma większego znaczenia. Nie stać ich na głosowanie a powiedzenie prawdy nie wchodzi w grę.



Isaac - chłopak Marthy, Eve - doradczyni skazanych oraz Cicero - były prokurator, będą starali się zrobić wszystko, by dziewczyna nie została stracona na krześle elektrycznym.

Kerry Drewery przedstawia alternatywny świat, w którym nie istnieją już sądy a do uznania kogoś winnym nie potrzeba żmudnego  śledztwa, dowodów zbrodni ani motywu. W tym świecie działa metoda oko za oko. Za zabicie człowieka trafiasz do celi i jesteś zdany na głosy ludzi, którzy decydują o twojej śmierci. Wszystko odbywa się na wizji podczas show "Sprawiedliwością jest śmierć". Nie masz szans się bronić.
Autorce udało się ukazać siłę manipulacji, jakiej poddani są widzowie podczas programu. Łatwość, z jaką ludzie wierzą we wszystko, co ukazuje się na ekranie, przeraża. Udało jej się również dobrze oddać postać głównej bohaterki, która jest zwykłą dziewczyną, pragnącą wreszcie ukazać światu prawdę. Nawet kosztem swojego życia. Ciekawą postacią jest również Eve, kobieta, która działa w systemie jako doradczyni, osoba, która doznała już krzywdy od systemu, jednak tkwi w nim nadal. Pod wpływem Marthy coś się w niej zmienia.

Akcji, jako takiej, w powieści nie ma za wiele. Podczas lektury krótkich rozdziałów, w których poznajemy historię z perspektywy kilku bohaterów oraz z transmisji na żywo, dociera do czytelnika naga prawda - życiem rządzi pieniądz, pieniądz to władza a widzowie to ciemny motłoch, któremu można wmówić wszystko. Niestety, wiele w tym prawdy także w naszym świecie.

"Cela 7" to ciekawa pozycja, głównie ze względu na tematykę, dotykającą medialnej manipulacji, która jest bardzo na czasie. Cała reszta opiera się na typowym schemacie. Ona, on, miłość, walka z niesprawiedliwością, poświęcenie. Książka broni się ciekawą narracją i dobrą kreacją głównej bohaterki.  To dobra powieść dla młodzieży, która może się także spodobać osobom dorosłym. Czasami wzruszająca, czasami budząca trwogę, każąca zastanowić się nad tym, na ile sami dajemy się zmanipulować.
Czyjeś życie zamienione w show, czyjaś śmierć rozstrzygnięta poprzez głosowanie. Jeden sms może sprawić, że ktoś straci życie. Usiądź wygodnie, zrób kawę, włącz telewizor, weź do ręki telefon i oglądaj show, w którym sam jesteś sędzią. Miłej zabawy.

"Umrę za siedem dni, ponieważ muszę, ale potem ich bańki pękną i wszyscy poznają prawdę."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz