środa, 25 października 2017

Co dostarczyło mi w tym roku największych wrażeń czytelniczych.

Ten rok był dla mnie dobry książkowo. Wprawdzie jeszcze nie minął i być może trafię na jakąś perełkę, jednak bardzo rzadko robię roczne podsumowania i w tym roku też pewnie takowego nie będzie. Dlatego też postanowiłam dzisiaj podzielić się z Wami książkami, które najbardziej przypadły mi do gustu. Z większości lektur byłam zadowolona, nie natrafiłam na jakieś totalne gnioty. Wiele powieści zrobiło na mnie spore wrażenie. Bez wątpienia jednak odkryciem roku był dla mnie Brandon Sanderson, w którego stylu się zakochałam i wiem na pewno, że przeczytam wszystkie jego książki. A swoją przygodę rozpoczęłam od "Z mgły zrodzonego".
Marcusa Sakeya poznałam już jakiś czas temu przy okazji czytania "Dobrych ludzi".
Spodobał mi się jego sposób przedstawiania postaci, wiarygodny i realistyczny, oraz klimat, jaki udaje mu się stworzyć. Autor nie epatuje brutalnością a mimo to jego książki są twarde i męskie. W tym roku przeczytałam "Na ostrzu", którą polecam fanom dobrego thrillera.
  Innym autorem, którego twórczość postanowiłam wreszcie poznać, był


Piotra Rozmusa miałam przyjemność czytać już wcześniej. Jego "Bestia"zrobiła na mnie duże wrażenie,  i byłam pewna, że sięgając po "Przebudzenie" przeżyję kilka chwil mocnej grozy. Było mrocznie, strasznie i ciekawie. Proponuję zacząć od pierwszej części.
W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć mojego ulubieńca, Artura Urbanowicza, który oczarował mnie klimatycznym "Gałęzistym". Z niecierpliwością czekałam na jego następną książkę, a gdy już dorwałam "Grzesznika", utwierdziłam się w przekonaniu, że przeczytam każdą powieść autora.
No i doszłam do Ketchuma. Tego Pana chyba nikomu przedstawiać nie trzeba, W tym roku przeczytałam jego "Jedyne dziecko", po którym miałam kaca książkowego. Rewelacyjna kreacja bohaterów i temat molestowania dziecka. Mrozi krew w żyłach.
Niesamowite wrażenie zrobiła na mnie również powieść Iwony Banach "Maski zła". Początkowe trudności z wgryzieniem się w styl autorki, powoli zastępował zachwyt nad tym mrocznym, mocno działającym na czytelnika thrillerem psychologicznym.
Thomas Arnold z kolei już od początku mnie kupił swoim klimatem i powieść połknęłam na bezdechu. Dopracowany, wielowątkowy "Horyzont umysłu" jest mieszanką kryminału, thrillera i dreszczowca. Rewelacyjnie się ją czyta.
"Margo" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nieoczywista, mroczna i wciągająca.To książka mocna, zapadająca w pamięć i poruszająca.
  W tym roku udało mi się również trafić na mało znaną książkę Koontza, która jest całkowicie odmienna od jego innych utworów. Zaskakuje formą, tematyką i klimatem. Zupełnie nie w stylu autora a jednak moim zdaniem bardzo, bardzo dobra. Śmiem twierdzić, że jedna z lepszych książek jakie czytałam w tym roku. "Miasto" polecam każdemu.
Nie może tu zabraknąć "Opowieści podręcznej", która wprawdzie mnie nie zachwyciła, jednak mocno zapadła mi w pamięć. Dobrze napisana, przemyślana, na pewno nie lekka.

„Strażak” w rewelacyjny sposób ukazuje działanie organizmu społecznego, rządzące nim prawa, szybko zmieniające się nastroje i wpływy. Także podatność ludzi na sugestie i dążenie do akceptacji za wszelką cenę. To studium ludzkiego zachowania w chwilach zagrożenia, chwiejności stada. To także bardzo dobra charakterystyk postaci, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Wprawdzie jest to lektura typowo rozrywkowa, jednak bardzo przypadła mi do gustu.
 No i następny z moich polskich ulubieńców, Przemysław Piotrowski. W zeszłym roku zachwycałam się "Drogą do piekła", w tym roku zostałam powalona książką "Radykalni.Terror".
 Mocna, brutalna, krwawa, przerażająca, męska.Bardzo na czasie. Polecam gorąco.
A na koniec literacka perełka, powieść optymistyczna, magiczna, napisana niezwykle pięknym językiem. Literatura na wysokim poziomie. "Dżentelmen w Moskwie"
Ciekawa jestem czy znacie którąś z tych książek i czy również przypadła Wam do gustu. Jak widzicie sporo tu powieści polskich autorów, co bardzo mnie cieszy. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie ich równie wiele.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz