wtorek, 23 stycznia 2018

"Cień bestii" - Cody McFadyen

"Wypełnia mnie gniew tak kompletny, tak intensywny i wszechogarniający, że niszczy wszelką świadomą myśl z siłą bomby atomowej. To wściekłość obłędu, kompletna ciemność podziemnej groty. Zaćmienie duszy."

Autor: Cody McFadyen
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Filia
Cykl: Smoky Barrett ( tom I )
Rok wydania: 2017 
Ilość stron:488
Kraj: Stany Zjednoczone

"Jednym z darów długiego małżeństwa jest zdolność przekazywania sobie wszystkiego - od lekkiego niezadowolenia do sedna życia - w jednym spojrzeniu. To coś, co człowiek buduje, splatając swoją duszę z duszą małżonka, oczywiście jeśli chce tej wspólnoty dusz."
Smoky Barrett miała wszystko. Kochającego męża, śliczną córeczkę i pracę, w której się spełniała. Aż pewnego dnia do jej świata wkroczył jeden z potworów, które ścigała, i zniszczył wszystko. Kobieta straciła rodzinę a sama cudem ocalała. Pozostał jej ból, strach i blizny. Sześć miesięcy po straszliwych wydarzeniach Smoky musi podjąć decyzję. Żyć i wrócić do pracy, czy włożyć lufę broni do ust. Bliższa jest tej drugiej opcji, jednak za namową terapeuty odwiedza swoich pracowników, a to uwidacznia jej, że jednak woli żyć. Zresztą szybko okazuje się, że nie ma wielkiego wyboru, gdyż o jej uwagę dopomina się następny potwór, mordując jej przyjaciółkę i pisząc do niej list.

"Zabójcy, których ścigam, nie są cisi i uśmiechnięci w środku. Każda komórka ich ciała wrzeszczy, bez końca, po wieczność. Zabójcy, których ścigam, mają wielkie oczy, paplają coś bez ładu i składu, są umazani krwią i źli do szpiku kości. To potwory, które masturbują się, pochłaniając łapczywie ludzkie mięso, które jęczą z rozkoszy, nacierając się mózgami i odchodami. Ich dusze nie wędrują: one pełzają, drgają spazmatycznie, prześlizgują się przez cienie jak węże."

Psychopata uważający się za potomka Kuby Rozpruwacza, zwany Kubą Juniorem, wkracza do mieszkania Annie. Bije, gwałci, na koniec wypruwa jej wnętrzności. Mało tego, do jej zwłok przywiązuje dziesięcioletnią córkę kobiety. Cały swój występ nagrywa i wysyła agentom FBI. Wkrótce terroryzuje całą ekipę Smoky, zagrażając najbliższym jej współpracowników. Sprawia, że każdy ma osobisty cel w dorwaniu mordercy. Kuba Junior chce, by ścigali go najlepsi, by ich jedynym celem było złapanie go. I udaje mu się. Sieje postrach, morduje, bawi się z nimi, uważając się za niezwyciężonego.



Dawno nie czytałam tak dobrze napisanego thrillera. Choć powieść traktuje o seryjnym mordercy i obfituje w wiele makabrycznych scen, to jest powieścią głównie psychologiczną. Doskonale ukazana psychika złamanej kobiety, która nie może do siebie dojść po tragicznych wydarzeniach. Poza tym autor nie skupia się tylko na głównej bohaterce. Dobrze nakreśleni są wszyscy współpracownicy Smoky oraz ich rodziny. Ukazany jest wpływ zagrożenia bliskim na działanie agentów. Rozproszenie i chaos, jaki to powoduje. Znalazłam kilka momentów, które wydają się mało logicznymi posunięciami, nie wiem jednak, czy nie był to zamierzony efekt owego chaosu. W kilku miejscach aż biło po oczach mało profesjonalnym zachowaniem, ogólnie jednak nie miało to dla mnie kompletnie wpływu na odbiór lektury, która jest emocjonująca, przerażająca i z ledwością się mogłam od niej oderwać. A oderwać się trzeba, gdyż czytając, człowiek ma wrażenie brodzenia w bagnie i czekania aż wciągnie.

To, co podobało mi się najbardziej, to fajnie ukazane techniki przesłuchania, profilowania, obserwacji podejrzanego. Powieść nie skupia się na samej akcji, lecz pokazuje pracę agentów od środka. Zespół Smoky, zajmujący się najbardziej brutalnymi seryjnymi mordercami, działa jak dobrze naoliwiona maszyna. Nie każdy się musi lubić, jednak każdy ma swoją specjalność i jest elementem całości. Zżyci ze sobą, zaczynają się sypać, gdy jeden z ich elementów zostaje wykluczony z gry.
Przedstawiony tu psychopata jest wyjątkowo inteligentny, przebiegły i bezwzględny. I chociaż szybko odkryłam jego tożsamość i krew mnie zalewała, iż im to nie przeszło przez myśl, to byłam pod wrażeniem jego pomysłowości, i z zaciekawieniem czekałam na ostateczną rozgrywkę.

"Cień bestii" to mocny, mroczny thriller, w którym można podziwiać nie tylko wyobraźnię , lecz także styl autora. Pomimo brutalności, książka nie epatuje wulgaryzmami. Autor podaje swą historię rozbudowanymi zdaniami, plastycznym językiem i pierwszoosobową narracją. Jeżeli interesuje cię czytanie z mowy ciała, metody przesłuchań i zbierania dowodów oraz zgłębianie psychiki najgorszych ludzkich bestii, to książka jest zdecydowanie dla ciebie. Jeżeli lubisz taplać się we krwi, poszukiwać nowych ofiar czy oglądać sceny zbrodni, to książka jest dla ciebie. Jeżeli chcesz podejrzeć wpływ zła na życie bohaterów, poznać kilka ciekawych, nietuzinkowych postaci i przeżyć coś odrażającego, to książka jest dla ciebie. Ja w każdym razie jestem pod wrażeniem i na pewno sięgnę po inne powieści autora. Polecam.

"W miłości nie chodzi o romans ani namiętność. Miłość to stan łaski.Doświadcza się go, kiedy człowiek akceptuje prawdę absolutną o drugiej osobie - jej okrutną i boską cząstkę - i gdy ta druga osoba akceptuje to wszystko w tobie. Kiedy okazuje się, że oboje nadal pragną dzielić ze sobą życie. Miłość to wiedza o najgorszych cechach tej drugiej osoby i pragnienie jej mimo to, całą swoją duszą. To zrozumienie, że ta druga osoba czuje to samo."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz