poniedziałek, 19 sierpnia 2013

"www.ru2012.pl"- Marcin Ciszewski

Jak już kiedyś pisałam, Marcin Ciszewski to autor, który bardzo przypadł mi do gustu. Pasuje mi jego styl, poczucie humoru i tematyka. Jest to dopiero jego druga książka jaką przeczytałam, ale utwierdziła mnie w przekonaniu, że kiedyś przeczytam wszystkie jego dzieła.
Oto mamy czasy dzisiejsze. Borne Sulinowo. Z podziemi dawnej bazy wojskowej wyjeżdża tyraliera wozów bojowych Związku Radzieckiego zaopatrzona w głowicę jądrową. Cel-powrót w czasy drugiej wojny światowej. A umożliwić to ma maszyna wynaleziona przez amerykanów. Druga część podziemi zawiera również ciekawą zawartość. Druga machina czeka na odpalenie i przeniesienie w czasie niemieckiej jednostki bojowej. Ich celem jest przechwycenie głowicy od Rosjan. Żeby było zabawniej to mamy jeszcze ekipę polsko-amerykańską, której celem jest odzyskanie sprzętu i powstrzymanie Rosjan. O żołnierzach Vermachtu nie mają bowiem pojęcia. Tak więc na terenie dawnej bazy w polskim miasteczku w 2012 roku wybucha bitwa polsko-amerykańsko-rosyjsko-niemiecka. Kto wygra?

Głównym bohaterem książki jest Jerzy Grobicki, dowódca jednostki, która w wyniku sabotażu, w 2007 roku, zamiast przenieść się na tereny Afganistanu, trafia z pełnym uzbrojeniem do roku 1939. Grupa Grobickiego walczy z Niemcami po czym salwuje się ucieczką i obmyśla strategię powrotu w swoje czasy. Po pięciu latach udaje im się to. Ale nie wracają do 2007 lecz 2012 roku. A tu już na nich czekają. Amerykanie, Rosjanie, Niemcy. Wszyscy na nich polują.

Książka pomimo tematyki wojennej pomieszanej z fantastyką niesamowicie mnie wciągnęła. Choć muszę przyznać, że na początku trochę się gubiłam w zmianach czasów i bohaterach. Postaci są fajnie wykreowane, akcja trzyma w napięciu, temat nietypowy, perspektywa wzbudzająca strach. Co by było, gdyby Rosjanom lub Niemcom udało się cofnąć w czasie i wykorzystać broń jądrową? Jak wyglądałby nasz świat? Co ciekawe książka zaczyna się od śmierci głównego bohatera, chociaż na końcu....nie będę nic mówiła:)
Świetna, wciągająca lektura dla fanów tematyki wojennej, sensacyjnej i fantastycznej.

Polacy nie gęsi...
Przeczytam tyle,ile mam wzrostu: 2,5cm
Czytam fantastykę

4 komentarze:

  1. Czyżbyś zdradziła, że jednak główny bohater przeżyje? :) Muszę podsunąć nazwisko mojej drugiej połowie, on lubi takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieżbym śmiała:D Ooo..facetowi na pewno się spodoba:)

      Usuń
  2. Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją od dłuższego czasu w planach :)pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń