poniedziałek, 27 stycznia 2014

"Królewna mroku"- Sabine Thiesler

"Denerwowało go, że ten człowiek śmie tam sterczeć. Stanowił problem natury estetycznej.
Lekarz jakoś tak niepewnie się trzymał relingu, zachwiał się, a potem zwymiotował do morza.
To obrzydliwe.
I już nic więcej nie pomyślał.
Wstał z leżaka, podszedł do młodego lekarza, któremu znów zrobiło się niedobrze, i, nie mówiąc ani słowa, chwycił go za nogi, uniósł i niczym pakunek przerzucił przez reling do morza.
Po jednej czy dwóch sekundach usłyszał, jak ciało uderza o wodę.
Ale to go nie interesowało. Nawet nie spojrzał za nim, tylko odwrócił się elegancko na pięcie i położył z powrotem na leżaku."

Matthias von Steinfeld. Królewna. Mężczyzna dbający o styl i elegancję. Nie zadowoli się czymś dobrym. Dla niego musi być najlepsze.Egocentryk, pozorant, inteligentny, zadbany. Były mąż Thildy. Ojciec Aleksandra. Syn Henrietty. Życie Matthiasa toczy się gładko i przyjemnie. W centrum jego wszechświata jest tylko jedna osoba. On. Jako pośrednik nieruchomości z dużym doświadczeniem, zarabia dobrze, obraca się wśród elity. Dzięki swojej wypracowanej klasie ludzie go szanują i podziwiają. Jest z siebie dumny. Jako mąż się niestety nie sprawdził. Zmuszony w młodym wieku do małżeństwa, bardzo szybko został ojcem. Życie rodzinne go jednak nie interesowało. Bałagan, hałas, brak spokoju. To nie dla niego. Zresztą ma inne zainteresowania. Bo Matthias lubi chłopców. Młodych, zadbanych, wysportowanych. I nie wystarcza mu szybki seks. Jego gry miłosne kończą się śmiercią.  Jak to się stało, że jest takim potworem?
Tego możecie się dowiedzieć czytając powieść, w której głównym bohaterem jest morderca. Możecie go poznać bardzo dobrze, zrozumieć jego tok rozumowania, poznać jego słabostki i uczucia. Bowiem ta książka to studium Matthiasa- psychopaty, który nie ma żadnych wyrzutów sumienia a ofiary są tylko celem do spełnienia zachcianek.
Oprócz Matthiasa poznajemy także Susanne Kramer, detektyw kierującą Wydziałem Zabójstw w Berlinie.  Ta samotna kobieta jest całkowicie oddana swojej pracy, przez co ma kiepski kontakt ze swoją nastoletnią córką. Sprawa zabójstw młodych homoseksualistów staje się dla niej wyzwaniem, zwłaszcza po tym, jak dostaje zaszyfrowaną wiadomość od mordercy wysłaną z Włoch.
We Włoszech z kolei poznajemy karabiniera Neriego, który odegra sporą rolę w poszukiwaniach Matthiasa.

Książka jest napisana dosyć nietypowo. Od początku wiadomo, kto jest mordercą. Jednak ta wiedza nie przeszkadza w tym, by książka trzymała w napięciu. Bowiem nie mamy pojęcia do czego jeszcze zdolny jest Matthias, co nim kieruje i jak potoczy się akcja. Jest to świetna książka psychologiczna, z bardzo drobiazgowym opisem stanu umysłu mordercy. Właściwie śledztwo, osoby spoza świata Matthiasa są tylko tłem. To całkowicie książka poświęcona jednej osobie, chociaż nie brak tu także opisu uczuć osób pojawiających się w jej orbicie.
Akcja książki toczy się w Berlinie i w kilku nadmorskich włoskich miejscowościach. Nie jest to akcja gnająca na łeb na szyję, trup nie ściele się bardzo gęsto. Natomiast styl, fabuła, narracja - to wszystko jak dla mnie świetne. Polecam osobom lubiącym dogłębne portrety psychologiczne.

W 200 książek dookoła świata

10 komentarzy:

  1. O, widzę zmiany na blogu, bardzo fajne :)

    A co do książki, to nie słyszałam jakoś wcześniej o tej autorce, ale z chęcią przeczytam jej książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe... Od początku wiadomo, kto jest mordercą - bardzo to ciekawe.
    Dodaję do chcę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To rzeczywiście może być dobra książka, ale nie wiem, czy bym jej podołała;) Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz czytałam taką książkę, gdzie od początku wiadomo, kto jest mordercą i powiem ci, że autor całkiem zgrabnie wybrnął z tej pozornie przewidywanej historii, dlatego chętnie poznam powyższą pozycję, by przekonać się, jak tutaj przedstawia się fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Psychopaci to moi ulubieni literaccy bohaterowie, dlatego nie odmówię sobie przyjemności przeczytania tej książki. Tyle zachcianek, a tak mało czasu... może by tak zagiąć czasoprzestrzeń ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś dla mnie. Po prostu. Lubię czytać o psychopatach (powinnam to chyba uznać za niepokojące zjawisko;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak podobnie jak Beata P. lubię się zagłębiać historie o psychopatach, a gdy mogę liczyć na porządny portret psychologiczny to już w ogóle szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapamiętuję tytuł, bo chcę przeczytać tę ksiażkę

    OdpowiedzUsuń
  9. lektura po prostu boska...stworzona dla mnie i dodałam ją oczywiście do wyzwania;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś ostatnio "przejadły" mi się książki o psychopatach, ale na takie stadium psychologiczne może się skuszę :) Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń