wtorek, 9 grudnia 2014

"Złe towarzystwo" - John Verdon

"- Ciało spoczywało na krześle przy niewielkim, kwadratowym stoliku, jakieś dwa metry od wejścia - skrzywił się, jakby nagle poczuł jakiś nieprzyjemny zapach. -  Jak już powiedziałem, przy stoliku było samo ciało. Bez głowy. Głowa leżała na blacie,otoczona kałużą krwi. Wciąż miała na sobie tę tiarę, którą widziałeś na filmie."
Tytuł oryginału:Shut Your Eyes Tight
Wydawnictwo:Otwarte
Cykl:  Dave Gurney (tom 2)
  Rok wyd:2012
Stron:617
Kraj: Stany Zjednoczone
Opisałam także : "Wyliczanka"

Wyobraźmy sobie ogromne, wystawne przyjęcie weselne, na którym pojawiają się same szychy. Wszędzie pełno ludzi, kwiatów, obsługi i kamer. Cały ogród aż wrze od ludzkich śmiechów, brzęku kieliszków, spokojnych rozmów. Pan młody to przystojny, elegancki lekarz psychiatrii specjalizujący się w zaburzeniach seksualnych. Panna młoda z kolei jest piękną, uwodzicielską, bogatą i rozpuszczoną nimfomanką. W pewnym momencie panna młoda wchodzi do małego domku ogrodnika, by zaprosić go na wznoszenie toastu. Gdy nie wychodzi przez dłuższy czas, pan młody idzie ją zawołać. Znajduje ją siedzącą na krześle. Ze stołu wpatruje się w swoje ciało jej głowa.
Dla naszego głównego bohatera cała historia rozpoczyna się w chwili, kiedy do jego drzwi puka dawno nie widziany kolega z policji, by zainteresować go sprawą. Sprawa, i owszem, zainteresowała Dave'a Gurney'a, lecz jakiś czas temu obiecał on żonie, że nie będzie już się angażował w żadne śledztwa. W końcu jest na emeryturze.Jednak Dave kocha zagadki a łapanie morderców to jego obsesja. Kiedy złapie ślad, to nie est już w stanie popuścić. Kiedy więc przychodzi do niego matka panny młodej i prosi o znalezienie zabójcy, Dave ulega. Daje sobie dwa tygodnie na rozwiązanie zagadki. 
Prosta sprawa odnalezienia hiszpańskiego ogrodnika staje się zawiłą sprawą, w której na główny plan wysuwać się zaczną głównie wątki seksualne. Dave ma sporo do przemyślenia, zwłaszcza, że stosunki z żoną znacznie się pogorszą.

Postać emerytowanego policjanta, który próbuje czerpać radość z życia na wsi, co niestety kiepsko mu wychodzi, znam już z "Wyliczanki". Jest to dobrze skonstruowana postać, mająca wiele wad, lecz wyróżniająca się przenikliwym umysłem i miłością do rozwiązywania zagadek. Zwyczajny facet po czterdziestce, bez żadnych cudacznych zamiłowań, próbujący ułożyć sobie życie z ukochaną kobietą, co średnio mu wychodzi, gdyż wiejskie życie kompletnie go, w przeciwieństwie do jego żony, nie fascynuje. Na ich małżeństwie ogromnym cieniem położyła się śmierć czteroletniego synka, którego wiele lat temu stracili w wypadku samochodowym. Każde z nich radzi sobie z tragedią w inny sposób. Dave uciekł w pracę. 
Ciekawym bohaterem jest kolega Dave'a, Hardwick. Postać dość kontrowersyjna, mająca problem alkoholowy, bystra, nie przebierająca w słowach, mająca wieczne problemy z przełożonymi.

Autor pomiędzy rozdziały opisujące proces dochodzenia do prawdy wstawił kilka rozdziałów obrazujących psychikę mordercy. Szczerze mówiąc mógł sobie to darować, gdyż po pierwsze jest ich za mało, żeby dobrze zobrazować działanie mózgu psychopaty, po drugie nie wnoszą za wiele do treści. Do czego jeszcze mogłabym się doczepić, to niesamowita wręcz błyskotliwość głównego bohatera. Nie wiem,czy ktoś mógłby to wszystko tak powiązać, ale wydaje mi się to mało wiarygodne. 
Te dwa minusy nie zmieniają jednak faktu, że książka jest mocno wciągająca, fabuła zawikłana, zagadka trudna do odkrycia a motywy lekko przerażające. Całość oceniam pozytywnie, chyba ta część jest lepsza od poprzedniej. Dużym plusem jest krok po kroku prowadzone dochodzenie, nie pomijające żadnych czynności, pozwalające wraz z bohaterem odkrywać coraz to nowsze warstwy sprawy. Trzeba ruszyć mózgiem, żeby nadążyć za emerytem:)
W książce nie brak siarczystego języka, krwawych zbrodni, lubieżnych myśli i perwersyjnej żądzy. Jest to sprawnie napisany kryminał z niewielką ilością zbędnych dłużyzn, lecz również ze sprawnie zarysowaną fabułą, w której próżno doszukiwać się jakichś dziur.

Czytam literaturę amerykańską
Czytam kryminały
Z literą w tle
Czytam opasłe tomiska 

8 komentarzy:

  1. Książka wydaje się mocną prozą, dlatego też chętnie bym do niej zajrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe, ciekawe, będę musiała się poważnie zastanowić nad tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie mi przypomniałaś, że ta książka czeka u mnie na swoją kolej od...miliona lat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła wydaje się interesująca, a ja chętnie sięgam po ten gatunek. Zobaczymy ;).

    OdpowiedzUsuń
  5. "Wyliczanka" była świetna, ale ta ksiązka nie do końca mi się podobała. Owszem, dobra- ale nie dorównuje pierwszej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego autora, ale książka zapowiada się całkiem nieźle. Może się kuszę na "Wyliczankę" na początek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się smakowita lektura.

    OdpowiedzUsuń
  8. O właśnie - wiedziałam, że skądś znam już ten motyw z okładki. Z "Wyliczanki";)

    OdpowiedzUsuń