wtorek, 23 lutego 2016

"Pod powierzchnią" - Andrew Gross

"Pod powierzchnią" to bodajże czwarta książka autora, którą miałam okazje przeczytać. Każda z nich przyniosła mi sporą dawkę adrenaliny i naprawdę dużą porcję rozrywki. Nie inaczej było przy okazji lektury i tej powieści.
Tytuł oryginału:One Mile Under.
Wydawnictwo:HarperCollins Polska
Tłumaczenie: Anna Sawisz
    Rok wyd:2015
Stron:416
Kraj:Stany Zjednoczone
Główną bohaterką powieści jest Dani Whalen, przewodniczka rzeczna. Dziewczyna pracuje na rzece Kolorado i odpowiada za bezpieczeństwo uczestników spływów kajakarskich. Podczas jednej z wycieczek natrafia na ciało swojego kolegi, chłopaka, który znany był zarówno z ryzykanctwa, jak i dużych umiejętności. Policja stwierdza, iż śmierć nastąpiła w wyniku nieszczęśliwego wypadku, lecz Dani nie może w to uwierzyć. Znała umiejętności Treya i wiedziała, że od kiedy założył rodzinę, nie ryzykował niepotrzebnie. Dziewczyna zaczyna węszyć, wkurza miejscowego szefa policji, który przy okazji jest jej ojczymem i naraża się na niebezpieczeństwo, gdyż okazuje się, że jej podejrzenia mają podstawy. Kiedy zaczyna się robić wokół niej gorąco, jej ojciec prosi o pomoc swojego przyjaciela Ty'a Haucka, który kiedyś pracował jako detektyw. Zaczyna się robić naprawdę gorąco, gdy okazuje się, iż w sprawę zamieszana jest duża korporacja a bohaterom przyjdzie się zmierzyć z byłymi żołnierzami.

"Pod powierzchnią" to typowo rozrywkowa lektura, która składa się głównie z akcji. Iście filmowej zresztą. Na szczęście nie jest to jedyna zaleta książki. Pan Gross ma bardzo lekkie pióro i dobry styl, dlatego książkę czyta się płynnie i z zaciekawieniem. Bohaterowie przez niego wykreowani nie są tylko papierowymi postaciami, chociaż, jak to w tego typu książce bywa, nie ma tutaj jakiejś głębszej analizy psychologicznej. Dani to zwyczajna dziewczyna, pełna życia, spokojna, poukładana i kochająca swoją pracę. Z zawodu jest geologiem, jednak postanowiła wrócić do domu, by robić to, co sprawia jej największą frajdę. Pływać. Pokazywać innym, jak piękna jest potyczka z wielką, niebezpieczną wodą. I jest w tym dobra.Przyjaciel jej ojca i jednocześnie jej ojciec chrzestny, Ty, to facet, jakiego każda kobieta chciałaby mieć przy sobie. Z przeszłością, dojrzały, odważny, lojalny. To gość, którego drażnią niesprawiedliwości tego świata a jak płachta na byka działa na niego wykorzystywanie niewinnych ludzi. Dlatego też w pewnym momencie, choć sprawa wydaje się beznadziejna, Ty staje do nierównej walki.
Autor ukazuje w książce potęgę wielkich korporacji, które potrafią wkupić się w społeczność dobrymi uczynkami, by w perfidny sposób wykorzystywać zwykłych ludzi. Siła pieniądza, władzy i metody zastraszania mają wpływ na całe społeczności. Odważni są eliminowani wszelkimi sposobami.

Powieść  kryminalno - przygodowa, która bardzo mnie wciągnęła. Właściwie wiadomo, jak się skończy, bo przecież takie książki są przewidywalne. Nie sposób jednak przewidzieć, jak potoczy się fabuła, jakie przygody czekają na bohaterów i ile przeszkód będą musieli pokonać.  Powieść dostarcza sporej dawki adrenaliny, akcja jest bardzo dynamiczna i wciągająca, bohaterowie barwni.
"Pod powierzchnią" to książka, przy której nie grozi nuda, świetnie się przy niej bawiłam i polecam każdemu, kto lubi lekką i absorbującą rozrywkę.

Pod hasłem
Grunt to okładka
Czytam opasłe tomiska
W 200 książek dookoła świata

9 komentarzy:

  1. Jeżeli spodobał Ci się wątek przewożenia przez jakieś rzeki, to polecam film "dzika rzeka". Mnie ta książka zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam ten film:) Książka jest naprawdę fajna.

      Usuń
  2. Jest taki rodzaj przewidywalności, której się oczekuje i nie jest ona minusem. Z dużą przyjemnością przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie do końca mój klimat, ale mam ją komu polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie, może kiedyś i ja dam się namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Musiałabym poszukać coś tego autora...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wartka akcja - to rozumiem. Będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoja czwarta, a ja jeszcze w ogóle nie znam tego autora. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Od czegoś trzeba zacząć. :) Chętnie dam się wciągnąć.

      Usuń