niedziela, 29 września 2013

"Upadek"- Karin Slaughter

Faith Mitchell znowu się spóźni.  W domu czeka mama,która opiekuje się jej córeczką a ona już jest spóźniona prawie dwie godziny.Dzwoni do matki lecz ta nie odbiera. Domowy-nic. Komórka-nic. Zaczyna się niepokoić,chociaż właściwie nie ma podstaw. Podjeżdża pod dom, z którego słychać głośną muzykę. Nagle muzyka znika. Na drzwiach krwawy odcisk dłoni. Panika. Co dalej?

Głównym wątkiem książki jest porwanie matki Faith-Evelyn- emerytowanej komisarz policji. Kto ją porwał i dlaczego? Tego będzie się próbowała dowiedzieć jej córka wraz z pomocą swojego partnera-agenta Willa Trenta. Jako,że jest to kolejna książka z serii, mamy więc do czynienia z wieloma wcześniej znanymi bohaterami. Moim ulubionym jest właśnie Will, pokrzywdzony przez życie mężczyzna, zawikłany w chory związek, agent FBI nieumiejący czytać. Jednak nieznajomość poprzednich części absolutnie nie wpływa na jakość odbioru "Upadku". Jest to odrębna historia, w której mamy porwanie, morderstwa, gangi narkotykowe, sporą dawkę obyczaju wklejoną w wątek kryminalny, szczyptę miłosnych rozterek, którym wiernie kibicowałam oraz świetnie wykreowane postacie. Dla co niektórych pewne momenty w książce mogą być nużące,gdyż autorka bardzo dokładnie kreuje swój świat i postacie a co za tym idzie, gdzie nie gdzie następuje przeciążenie opisami. Mnie akurat to nie przeszkadzało, gdyż przyzwyczaiłam się już do stylu autorki, która nic nie pozostawia przypadkowi i dokładnie wprowadza nas w swoją wizję.

 Karin Slaughter potrafi z dość prostej historii zrobić świetny, wciągający kryminał, od którego ciężko się oderwać. Nie powiem, że jest to najlepsza książka autorki ale jest naprawdę dobrym kryminałem.

Przeczytam tyle,ile mam wzrostu: 3,5cm

7 komentarzy:

  1. Kryminały to nie moja bajka, ale muszę przyznać, że okładka świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka zdecydowanie przyciąga wzrok. Moja bajka to właśnie kryminały:)

      Usuń
  2. Okładka miażdży. Wiem, ze na jej podstawie nie powinno się oceniać książek, ale tylko z tego powodu, że jest genialna, byłbym gotów przeczytać cały kryminał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo! Faktycznie okładka jest zajefajna:D Ale treść też niczego sobie,więc możesz się skusić:)

      Usuń
  3. Mam książkę zamówioną w bibliotece i to będzie moje pierwsze spotkanie z autorką :) mam nadzieję, że udane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna okładka! I recenzja też zachęcająca, więc z przyjemnością przeczytam:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kilka dni temu właśnie skończyłam czytać tę książkę i też mi się podobała. Do gustu przypadł mi ten misz-masz, kryminał zgrabnie przeplatał się z wtąkiem obyczajowym i dodatkiem romansu (żona Willa to zołza, prawda? Miałam ochotę jej przyłożyć). Teraz poluję na "Zbrodniarza", kolejną część o Willu Trencie. :)

    OdpowiedzUsuń