środa, 6 kwietnia 2016

"Złączeni" - Carol Cassella


Charlotte pracuje w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Trafiają do niej pacjenci w stanie ciężkim, tacy, którzy walczą o życie. Jej zadanie nie jest łatwe. Ma sprawić, by nikt nie umarł. Śmierć pacjenta jest dla niej porażką osobistą a odłączenie kogoś od aparatury podtrzymującej życie sprawia
jej ból. Ta czterdziestoletnia kobieta jest lekarzem z powołania. Takim, pod którego opieką każdy
Tytuł oryginału:Gemini.
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Tłumaczenie:Magdalena Moltzan-Małkowska
    Rok wyd:2015
Stron:416
Kraj: Stany Zjednoczone
chciałby się znaleźć w krytycznej sytuacji. Charlotte walczy o swoich pacjentów, często narażając się władzom szpitala swoim zapałem i bezkompromisowością. W życiu osobistym od jakiegoś czasu wiedzie jej się całkiem nieźle, związana jest bowiem z mężczyzną, który wiele dla niej znaczy i z którym wiąże duże nadzieje na przyszłość. W jej życiu wiele się zmienia wraz z nową pacjentką. Pod jej skrzydła trafia ofiara potrącenia przez samochód. Kobieta jest w stanie krytycznym, znajduje się w śpiączce a funkcje jej organizmu nadzorują maszyny. Nikt nie zna jej tożsamości, nie można więc znaleźć nikogo, kto decydowałby o jej leczeniu. Charlotte, w której nieznajoma budzi smutek i ciekawość, postanawia ustalić jej personalia. Nie może się bowiem pogodzić z tym, że o życiu pacjentki będzie decydował kurator. Ktoś, kto nic o niej nie wie, nie zna jej losu ani marzeń.

Reney to dziewczynka, która jako małe dziecko została porzucona przez matkę. Wychowuje ją kochający, lecz nie młody już dziadek, człowiek surowy lecz sprawiedliwy. Dziewczynka nie ma zbyt wiele, jednak czuje się szczęśliwa. Ma kogoś, kto ją kocha, uwielbia wolność i swoje farby. Reney bowiem maluje. Patrząc z boku, rzuca się w oczy jej samotność i izolacja, zamknięcie w hermetycznym otoczeniu i brak szerszych perspektyw. Dziewczynka na razie tego nie odczuwa. Kiedy w jej otoczeniu pojawia się o rok młodszy chłopiec, Reney początkowo nie jest zadowolona, dokucza mu i traktuje dość nieprzyjemnie. Z czasem dzieciaki stają się przyjaciółmi, na czas wakacji są nierozłączni a z czasem rodzi się w nich uczucie. Niestety los sprawia, że ich życie toczy się zupełnie innymi torami. Życie Reney niestety nie jest usłane różami a jej największe marzenie o pełnej, szczęśliwej rodzinie nie chce się spełnić.



Dwa wątki powieści opowiedziane są naprzemiennie. Dwutorowo tocząca się  akcja rozgrywa się zarówno w przeszłości, jak w teraźniejszości. Fabuła ma spójną konstrukcję i sprawia, że oba wątki logicznie się ze sobą łączą opowiadając nam historię różnych odcieni miłości, samotności, lojalności i poświęcenia. "Złączeni" to sprawnie napisana powieść, w której bohaterowie są wielowymiarowi, dobrze scharakteryzowani i budzący sympatię. Podobała mi się zarówno opowieść o pełnej poświęcenia lekarce, która pracę traktuje jak powołanie, jak i opowieść o małej dziewczynce, której los nie szczędzi trudności. Nie jest to powieść wesoła, próżno w niej szukać optymistycznych momentów, zmusza jednak do refleksji i budzi sporo emocji. To opowieść o ludzkich losach, w których wpływ na życie postaci mają zarówno ich wybory, jak i ślepy traf. Tym, co podobało mi się najbardziej, jest przede wszystkim nietuzinkowa fabuła. Nie spotkałam się jeszcze z taką problematyką, ani tym bardziej z takim rozwiązaniem. Bohaterowie są dobrze wykreowani, tempo akcji równe, historia wciągająca i ciekawa. Powieść nie wzbudziła we mnie takich emocji jak niedawno czytane "Pęknięte odbicie", również z serii "Kobiety to czytają!", mimo to uważam, że jest to bardzo dobrze napisana książka, poruszająca trudne, wzbudzające emocje tematy.

Czytamy powieści obyczajowe
Czytam opasłe tomiska
Gra w kolory