Charlotte pracuje w szpitalu na oddziale intensywnej terapii. Trafiają do niej pacjenci w stanie ciężkim, tacy, którzy walczą o życie. Jej zadanie nie jest łatwe. Ma sprawić, by nikt nie umarł. Śmierć pacjenta jest dla niej porażką osobistą a odłączenie kogoś od aparatury podtrzymującej życie sprawia
jej ból. Ta czterdziestoletnia kobieta jest lekarzem z powołania. Takim, pod którego opieką każdy
![]() |
Tytuł oryginału:Gemini.
Wydawnictwo:Prószyński i S-ka
Tłumaczenie:Magdalena Moltzan-Małkowska
Rok wyd:2015
Stron:416
Kraj: Stany Zjednoczone
|
Reney to dziewczynka, która jako małe dziecko została porzucona przez matkę. Wychowuje ją kochający, lecz nie młody już dziadek, człowiek surowy lecz sprawiedliwy. Dziewczynka nie ma zbyt wiele, jednak czuje się szczęśliwa. Ma kogoś, kto ją kocha, uwielbia wolność i swoje farby. Reney bowiem maluje. Patrząc z boku, rzuca się w oczy jej samotność i izolacja, zamknięcie w hermetycznym otoczeniu i brak szerszych perspektyw. Dziewczynka na razie tego nie odczuwa. Kiedy w jej otoczeniu pojawia się o rok młodszy chłopiec, Reney początkowo nie jest zadowolona, dokucza mu i traktuje dość nieprzyjemnie. Z czasem dzieciaki stają się przyjaciółmi, na czas wakacji są nierozłączni a z czasem rodzi się w nich uczucie. Niestety los sprawia, że ich życie toczy się zupełnie innymi torami. Życie Reney niestety nie jest usłane różami a jej największe marzenie o pełnej, szczęśliwej rodzinie nie chce się spełnić.
Dwa wątki powieści opowiedziane są naprzemiennie. Dwutorowo tocząca się akcja rozgrywa się zarówno w przeszłości, jak w teraźniejszości. Fabuła ma spójną konstrukcję i sprawia, że oba wątki logicznie się ze sobą łączą opowiadając nam historię różnych odcieni miłości, samotności, lojalności i poświęcenia. "Złączeni" to sprawnie napisana powieść, w której bohaterowie są wielowymiarowi, dobrze scharakteryzowani i budzący sympatię. Podobała mi się zarówno opowieść o pełnej poświęcenia lekarce, która pracę traktuje jak powołanie, jak i opowieść o małej dziewczynce, której los nie szczędzi trudności. Nie jest to powieść wesoła, próżno w niej szukać optymistycznych momentów, zmusza jednak do refleksji i budzi sporo emocji. To opowieść o ludzkich losach, w których wpływ na życie postaci mają zarówno ich wybory, jak i ślepy traf. Tym, co podobało mi się najbardziej, jest przede wszystkim nietuzinkowa fabuła. Nie spotkałam się jeszcze z taką problematyką, ani tym bardziej z takim rozwiązaniem. Bohaterowie są dobrze wykreowani, tempo akcji równe, historia wciągająca i ciekawa. Powieść nie wzbudziła we mnie takich emocji jak niedawno czytane "Pęknięte odbicie", również z serii "Kobiety to czytają!", mimo to uważam, że jest to bardzo dobrze napisana książka, poruszająca trudne, wzbudzające emocje tematy.
Czytamy powieści obyczajowe
Czytam opasłe tomiska
Gra w kolory