wtorek, 3 stycznia 2017

"Zarzut" - Steve Cavanagh (01/2017)

No i pierwsza książka w tym roku zaliczona:)
Dawno nie czytałam thrillera prawniczego i muszę przyznać, że trochę się obawiałam. Zupełnie niepotrzebnie, bo Steve Cavanagh stworzył bardzo fajną mieszankę thrillera prawniczego i sensacji.

Wydawnictwo: Filia
    Rok wyd:2016
Cykl: Eddie Flynn (tom 2) 
    Stron:400
Kraj: Irlandia
Eddie Flynn to ciekawy i dobrze wykreowany bohater. Jako były oszust wyróżnia się spostrzegawczością, bystrością i zręcznością. Zetknięcie się z nim grozi utratą zawartości kieszeni. Jako były bokser potrafi stawić czoło niejednemu osiłkowi. Jako nawrócony prawnik cechuje się uczciwością i lojalnością wobec klienta. Jako człowiek, który prawie stracił córkę, żyje według postanowienia, by zawsze postępować zgodnie ze swoim sumieniem. Polubiłam go.

Powieść rozpoczyna się praktycznie od końca. Jesteśmy w jakimś pomieszczeniu, w którym leży kilka ciał a Eddie czeka na swoją kolej zaliczenia kulki. Jak doszło do tej sytuacji?



David Child ma dwadzieścia kilka lat i jest geniuszem komputerowym oraz milionerem. Kiedy zostaje oskarżony o zamordowanie swojej partnerki z odsieczą przychodzi mu Eddie. I chociaż prawnik robi to wbrew swej woli, zmuszony szantażem przez agencję rządową, to po jakimś czasie dochodzi do wniosku, iż jego klient został wrobiony. Nie wykonując poleceń agenta CIA, naraża swoją żonę na aresztowanie a klienta na śmierć. Walka z największą korporacją prawniczą  Harland & Sinton, w której pracowała jego żona, staje się bardzo niebezpieczna. Firma zrobi wszystko, by na jaw nie wyszły jej machlojki finansowe.

 "Zarzut" to typowo rozrywkowa lektura, w której autor zgrabnie połączył thriller prawniczy z sensacją. Z wyraźną przewagą sensacji, gdyż sceny prawnicze są okrojone do minimum. Jednocześnie sceny w sądzie bardzo mi się podobały. Krótkie, treściwe, ukazujące pracowników sądowych w całej okazałości. Jeśli chodzi o sensację, to czytelnik znajdzie tutaj zarówno pościgi, bijatyki, strzelaninę, jak również częste zwroty akcji i dynamiczną akcję. Ciekawa, pokręcona intryga w połączeniu z bystrym i budzącym sympatię bohaterem oraz plejadą pomniejszych postaci ze światka przestępczego, zapewniła mi rozrywkę inteligentną i odprężającą.
.....................................................................................................................................................................
Steve Cavanagh urodził się i wychował w Belfaście, w Irlandii Północnej. W wieku 18 lat przeniósł się do Dublina i przez pomyłkę zaczął studiować prawo - jak sam twierdzi, podczas zapisów stanął w niewłaściwej kolejce i zapisał się tam zamiast na Marketing i Zarządzanie. Po studiach przeniósł się do Cardiff, gdzie ukończył studia podyplomowe i już wtedy zaczął pisać scenariusze, jednak wkrótce zarzucił pisanie i skupił się na prawie. Jego debiutancka powieść, „Obrona”, jest pierwszym thrillerem z serii powieści o Eddiem Flynnie, byłym oszuście, który z czasem zaczyna pracować jako prawnik. Steve mieszka w Irlandii Północnej ze swoją żoną Tracy, dwójką młodych dzieci i psem ratownikiem, który dotrzymuje mu towarzystwa w długie noce podczas pisania kolejnych powieści.
.....................................................................................................................................................................

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz