niedziela, 27 lipca 2014

"Akt Desperacji" - David Morrell

"Kiedy przystawił pistolet do warg, poczuł słodkawy zapach metalu. Otworzył usta i przez sekundę musiał walczyć z odrazą, ale w końcu wsunął lufę do środka. Była grubsza. niż się spodziewał, i musiał jeszcze szerzej otworzyć usta. Gdy metal zawadził o jeden z przednich dolnych zębów, Pittman zadrżał.
Wszystko gotowe."




Tytuł oryginalny: DESPERATE MEASURES
Wydawnictwo:Albatros
Rok wyd:2008
Stron:446
Kraj:Stany Zjednoczone








Matt długo planował ten dzień. Pospłacał wszystkie długi wobec znajomych, poukładał wszystkie zaległe sprawy, zwolnił się z pracy, legalnie zakupił broń. Wysprzątał dom, znalazł idealne miejsce i włożył lufę do ust. I wtedy zadzwonił telefon. Jego najlepszy przyjaciel poprosił go o przysługę. Matt nie mógł odmówić, gdyż uważał, że Burt wsparciem, jakiego mu udzielił w trakcie choroby syna, zasłużył na każdą przysługę. Życie Matta straciło sens po śmierci syna, dla przyjaciela jednak postanawia odroczyć wyrok śmierci na osiem obiecanych Burtowi dni. Decyzja ta całkowicie odmieni jego życie. 
Na prośbę Burta Matt ma napisać nekrolog żyjącego jeszcze wprawdzie, ale ciężko chorego Jonathana Millgate'a, byłego doradcy prezydenta, jednego z pięciu Wielkich Doradców prezydentów USA. Tym sposobem Matt wplątuje się w sprawę, która już w pierwszym dniu zaczyna go przerastać. Nagle staje się uciekinierem, człowiekiem ściganym przez policję za morderstwo, jak się wkrótce okazuje nie jedno. Ścigają go także zabójcy wynajęci przez tajemniczego mocodawcę. Matt musi zostawić wszystko, dom, pieniądze, znajomych. Nie ma nic i nie wie, jak się uratować. Pomocy szuka u ludzi, z którymi kiedyś przeprowadzał wywiady. To dzięki ich pomocy ze zwierzyny w końcu stanie się łowcą, a życie, które nie miało dla niego znaczenia, nabierze nowego sensu.

Książki Davida Morrella znam już od wielu, wielu lat. Któż nie zna filmu "Rambo"? To właśnie na podstawie jego książki został nakręcony. Dawno temu zaczytywałam się jego trylogią "Bractwo", typowo szpiegowską, rewelacyjnie napisaną powieścią pełną spisków, szpiegów, tajnych stowarzyszeń i przede wszystkim akcji. Dlatego też nie zastanawiałam się zbytnio nad sięgnięciem po "Akt desperacji", spodziewając się podobnych wrażeń. I nie zawiodłam się. Książka przepełniona jest akcją od początku do końca, historia przemiany Matta wciąga i choć wiadomo, że książka nie może się skończyć śmiercią tego bohatera, to jego przygody opisane są bardzo fajnie i ciekawie. Krótkie rozdziały, dynamiczna akcja, ciekawy bohater, dobry styl, sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko i z wielką przyjemnością.

Jeżeli masz ochotę na parę godzin dobrej, wciągającej dawki sensacji, to zapraszam do lektury:)


6 komentarzy:

  1. Treść ksiązki zapowiada się ciekawie, ale jakoś nie jestem fanką sensacji :(

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to jakoś nieszczególnie mnie zainteresowała, ale może kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytałabym. Dawno nie sięgałam po sensację ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm. Brzmi nieźle, ale nie przepadam za sensacją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie mam ochotę na odrobinę dobrej sensacji :D Jak znajdę czas, to biorę bez zastanowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi naprawdę interesująco. Ostatnio przekonałam się do sensacji, więc jeśli tylko będę miała okazję chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń