czwartek, 24 lipca 2014

"Czerń i purpura" - Wojciech Dutka

"I wtedy rozległ się straszliwy wrzask zamkniętych ludzi, którzy wiedzieli, że to koniec, i w ostatnim przedśmiertnym wysiłku próbowali sforsować pancerne drzwi. Na próżno. Kobiety z dziećmi drapały ściany, błagając Boga o ratunek. Ratunek nie przyszedł. Ci stojący koło wlotu gazu umarli natychmiast. Pozostali ginęli w ciągu dwudziestu kilku minut. Tak długo komora gazowa miała pozostać zamknięta.
Przez ten czas Franz postarzał się o dziesięć lat. Dłonie miał lodowate, jak gdyby cała krew do tej pory leniwie krążąca w ciele pod wpływem wielkich emocji zastygła lub, co gorsza, uciekła w najgłębsze miejsca jego organizmu. Rany na dłoniach piekły nieznośnie. Doświadczył wówczas najstraszliwszego uczucia. Miał świadomość, że jest martwy za życia."



Wydawnictwo: Albatros
Rok wyd:2013
Stron:451
Kraj:Polska









O straszliwych zbrodniach w obozach koncentracyjnych nikomu mówić nie trzeba. Każdy to wie i każdy coś na ten temat czytał. Czym więc różni się ta książka od innych? Moim zdaniem jest to świetnie, przystępnie i przede wszystkim bardzo prawdziwie,opisana opowieść o miłości, zbrodni, nienawiści i nadziei. Historia oparta na faktach. Historia wciągająca, wstrząsająca i nie pozwalająca zapomnieć o tym,  do czego jesteśmy zdolni, by mieć władzę lub, by przeżyć.
Opowieść rozpoczyna się niedługo przed wybuchem wojny. Poznajemy szesnastoletnią Milenę, żydówkę mieszkającą na Słowacji, wywodzącą się z dobrej rodziny, w której ojciec jest prawnikiem a jej przeznaczeniem jest zostać dobrą żoną i matką. Dziewczyna ma jednak inne plany. Pragnie studiować. I osiąga swój cel, dostając się do konserwatorium w Bratysławie. Wtedy właśnie zaczynają się prześladowania żydowskiej społeczności. Jej ojciec traci pracę, ona na studiach musi siedzieć w ławce przeznaczonej dla Żydów. A później wybucha wojna. Milena musi podjąć pracę w kabarecie, by utrzymać swoją rodzinę. Kocha występy, kocha muzykę, więc praca jest dla niej również przyjemnością, lecz bardzo źle widzianą przez jej matkę i znajomych. Jednak młoda dziewczyna nie ulega, nie ma zresztą wyjścia i musi pracować. Trwa to do 1942 roku, kiedy to wszyscy Żydzi zamieszkujący Słowację zostają eksterminowani do obozu w Auschwitz. 

Franz mieszka w Austrii, jest synem rzeźnika, bardzo oddanym kościołowi. Kiedy jego koledzy, jeden po drugim, wstępują do nowej, młodzieżowej organizacji Hitlerjugend , Franz nie chcąc odstawać od znajomych, również się tam zapisuje. W między czasie zdarzają się dwie rzeczy, które zmieniają jego życie. Po pierwsze Franz okrutnie zawodzi się na księdzu, który złamał tajemnicę spowiedzi, w wyniku czego chłopak traci wiarę w Boga. Po drugie, jakiś czas po rozpoczęciu wojny, ginie jeden z jego braci. Franz postanawia wraz z przyjacielem wstąpić do SS. Franz z pełnego wiary, wrażliwego chłopaka, zmienia się powoli w oddanego sprawie esesmana. W jakiś czas później zostaje ranny na froncie wschodnim i po wyzdrowieniu trafia do Auschwitz jako nadzorca magazynów.

Losy tych dwóch osób zetkną się ze sobą w najgorszym z możliwych miejscu i czasie. Miłość, jaka ich połączy, będzie dla wszystkich niezrozumiała i nieakceptowalna. A jednak się zdarzy.

Opowieści o losach Mileny i Franza przeplatają się ze sobą, tworząc spójne, szczegółowe charakterystyki obu postaci dramatu. Opisy życia w obozie wprawiają w drżenie i przerażenie, autor nie cacka się z czytelnikiem, nie szczędząc szczegółów odnośnie upodlenia, terroru i aktów jawnej nienawiści, jakie odbywały się w Oświęcimiu, Poznajemy historię powstawania obozu, jego rozbudowę, hierarchię panującą wśród personelu. i przede wszystkim warunki tam panujące. A wśród tego wszystkiego rodzi się uczucie, które nie ma szansy na spełnienie.

Książka jest naprawdę świetnie napisana. Tematyka oczywiście bardzo trudna i poruszająca. Zdecydowanie nie jest to lekka lektura i nie można pozostać wobec niej obojętnym. Polecam osobom nie bojącym się trudnej, szczerej do bólu opowieści o miłości, nienawiści, cierpieniu, nadziei, przemianie, sumieniu i karze.
Moim zdaniem naprawdę warto zgłębić tą historię.


6 komentarzy:

  1. I ląduje na mojej liście "must read". Nie mogłabym obojętnie przejść obok powieści opartej na faktach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, tak - zdecydowanie coś dla mnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że o takiej tematyce trzeba mówić, i to wprost. Podoba mi się pomysł na fabularną powieść osadzoną w tych klimatach - odnotowuję sobie tytuł i na pewno będę tej książki szukała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wielką chęcią przeczytam. Bardzo zachęcająca recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Historia świetna, a okładka totalnie myląca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka przykuwa wzrok, ale nie wpadłabym na to, że książka kryje w sobie historię takiego typu.

    OdpowiedzUsuń