wtorek, 15 lipca 2014

"Mroczne umysły" - Alexandra Bracken

"Wyobraź sobie, że ktoś sięga ręką do twojej klatki piersiowej, przebija się przez kości, krew i wnętrzności, a następnie z całej siły zaciska palce na rdzeniu kręgowym. Teraz wyobraź sobie, że ten ktoś zaczyna tobą potrząsać z taką siła, że ziemia usuwa ci się spod nóg. Wyobraź sobie, że po tym wszystkim nie masz pojęcia, czy myśli, które masz w głowie, należą do ciebie, czy są mimowolną pamiątką z czyjegoś umysłu. Wyobraź sobie poczucie winy, jakie rodzi się w twoim sercu, kiedy zdasz sobie sprawę, że poznałeś czyjeś najgłębsze, najmroczniejsze tajemnice i lęki. Wyobraź sobie, że następnego ranka musisz spojrzeć mu w oczy i udawać, że nie masz pojęcia o razach wymierzanych komuś przez ojca, o różowej sukience, którą jedna z dziewcząt miała na sobie na przyjęciu z okazji piątych urodzin, o fantazjach, które ktoś z nich snuje na temat jakiegoś chłopaka czy dziewczyny, ani o zwierzętach z sąsiedztwa, które zabijali dla zabawy."


Tytuł oryginalny: The Darkest Minds
Wydawnictwo: Otwarte
tom I
Rok wyd:2014
Stron:448
Kraj:Stany Zjednoczone
Ruby ma szesnaście lat i od sześciu przebywa w obozie dla dzieci zarażonych chorobą OMNI. Obozy, które miały pomagać dzieciom w powrocie do zdrowia, bardziej przypominają obozy koncentracyjne. Baraki, ogrodzenie, strażnicy, przymusowa praca, prześladowania, karanie za najlżejsze przewinienia.  Jednak w opinii społeczeństwa dzieci są pod dobrą opieką. 
W świecie Ruby dzieci są dla dorosłych śmiertelnym zagrożeniem, więc rodzice oddają swoje dzieci do obozów. Choroba rozwija się u dzieci  w wieku około dziesięciu lat i sprawia, że albo umierają, albo nabywają zdolności paranormalnych. Właśnie przez wzgląd za te zdolności, dzieciaki są podzielone według kolorów na pięć grup: niebiescy, zieloni, żółci, pomarańczowi i czerwoni.  Ruby trafiła do obozu jako zielona, chociaż tak naprawdę jest pomarańczowa. Ma dar wpływania na ludzki umysł, potrafi wedrzeć się do środka, odczytać wszystkie myśli, wpłynąć na decyzje a nawet wymazać przeszłość. Dzięki tym umiejętnościom nakłoniła badającego ją lekarza, by zakwalifikował ją jako zieloną. Najgorszy bowiem los spotyka dzieci z największymi umiejętnościami, nikt nie wie, co się z tymi dziećmi stało. 
Ruby nie lubi swoich umiejętności, boi się ich i uważa się za potwora. Jest zwykła dziewczyną, ani zbyt piękną, ani zbyt mądrą, jednak posiada coś takiego jak sumienie. Nie potrafi wykorzystywać swoich zdolności dla zdobycia osobistych korzyści, nie potrafi ich również kontrolować. Kiedy więc przy pomocy Ligi Dzieci, organizacji mającej niby pomagać dzieciom w odzyskaniu wolności, udaje jej się uciec z obozu, jej celem staje się odnalezienie jedynego pomarańczowego, o którym wie, że żyje na wolności.
Wraz z nowo poznanymi znajomymi, Liamem, Pulpetem i Zu, postanawiają odnaleźć Uciekiniera. Kim jest obrośnięty sławą Uciekinier, który pomaga dzieciakom odnaleźć swoje rodziny i stworzył dla nich miejsce, w którym mogą bezpiecznie mieszkać?
Ich droga do Uciekiniera usłana jest różnymi przygodami, w między czasie nawiążą się nowe przyjaźnie, narodzi się zalążek uczucia, lojalność zostanie poddana próbie a ktoś, kto nie wykazywał się odwagą, okaże się człowiekiem zdolnym do wielkich poświęceń.

Książkę czyta się błyskawicznie. Fabuła jest ciekawa, natomiast mam trochę zastrzeżeń co do wiadomości, a raczej do ich braku, na temat opisywanego świata. Braki w doinformowaniu sprawiają, że dość trudno się odnaleźć w tamtym świecie. Nie wiadomo dlaczego. Nie wiadomo jak. Brak wielu podstawowych informacji, które mam nadzieję znaleźć w następnej części. Na pewno po nią sięgnę, bo książka kończy się tak, że po prostu trzeba się dowiedzieć, co dalej:)
O czym ta książka? O lojalności, zagubieniu, nadziei, miłości, poszukiwaniach samego siebie, żądzy władzy. Ciekawie napisana powieść dla młodzieży, w której odnajdzie się również starszy czytelnik. 

9 komentarzy:

  1. Jak dla mnie strasznie naciągana historia - obozy koncentracyjne dla dzieci i wysyłanie tam swoich pociech z własnej woli, oj autorkę poniosła fantazja. Książka nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bym chętnie przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na fali promocji i masy recenzji wręcz zafascynowałam się tą książką. Tyle że po zakupie wylądowała na półce i do teraz jej nie przeczytałam. Może w wakacje się uda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że spodziewałam się zdecydowanie lepszej lektury, jednak "Mroczne umysły" zawiodły mnie. W zasadzie podobało mi się jedynie kilkadziesiąt ostatnich stron, bo dopiero wtedy akcja nabrała tempa i zaczęła mnie intrygować...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie...kolejna książka tego rodzaju? Naprawdę, jest ich już za dużo;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od jakiegoś czasu poluję na tę książkę, z wielką chęcią przeczytam jak tylko nadarzy się okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. juz o niej słyszałam i nie mówię nie bo dość podoba mi się fabuła!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale świetna treść! Nie słyszałam o niej. Uwielbiam tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń